Skocz do zawartości

A- A A+
A A A A
Zdjęcie

Wczorajsze rozmowy w toku czyli nasza pierwsza randka u Ewy

miłość internet spotkanie

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
2 odpowiedzi w tym temacie

#1 Valeska

Valeska

    Sufler

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 365 postów

Napisano 15 luty 2013 - 01:37

Podobno miłość wirtualna tak naprawdę nie istnieje a jedynie my sami tworzymy ją sobie w umysłach, ponieważ bardzo chcemy kogoś pokochać z wzajemnością i często wybieramy przypadkowy obiekt, któremu przypisujemy nieziemskie cechy (bo to on ma być tym jedynym) i nawet gdy pisze o swoich wadach my odbieramy je jako zalety, bo przecież na upartego wszystko da się wyidealizować na potrzeby własnej bajki. Mówią że wraz z piewszym spotkaniem kończy się piękny sen, bo wtedy rzeczywiscie zauważamy tą prawdę którą do tej pory od siebie odsuwaliśmy i zaczynamy rozumieć, że ten ktoś mówiąc o swoich wadach (nie koniecznie muszą to być wady wyglądu, ale np. przywary, nałogi...itp.) naprawdę wiedział co mówi...No ale my jak zwykle mamy własne zdanie, bo przecież to "nic takiego", ludzie gorsze rzeczy robią...itp. A poza tym on mi się tak podoba, ze to musi być przeznaczenie. Istnieje też inna o wiele ciekawsza prawda, a mianowice ta o której dowiadujemy się dopiero w realu i z reguły bywa dla nas niespodzianką. Oczywiście nie jest powiedziane, że już na pierwszym spotkaniu ktoś wyłoży wszystkie karty na stół, bo niektórzy lubią bywać "tajemniczy" tak długo jak tylko się da, czy też uda :). Ale jak widać można się jednak zakochać przez internet i to nawet mimo niewyobrażalnej różnicy wieku a real bywa tego dodatkowym potwierdzeniem. Osobnym tematem jest oczywiście jak to dalej się rozwinie i czy przetrwa...Ogladając jednak ten odcinek: "Rozmów w toku", można by wnioskować, że znajomości które zaczęły się w necie wcale aż tak bardzo odbiegają od tych realnych i tak jak w życiu jednym się udaje innym nie. A tym z Was którzy lubia takie historię polecam ten odcinek...

 

 

http://rozmowywtoku....wy,17998,0.html


  • 2

#2 Gość_Falka_*

Gość_Falka_*
  • Gość

Napisano 15 luty 2013 - 08:11

Valeska dzięki za wklejenie tego odcinka :P Momentami popłakałam się ze śmiechu a chwilami załamałam ręce :P Osobiście znam przykład kiedy mężczyzna (rozwodnik z lekkim kompleksem na punkcie niskiego wzrostu) poznaje przez internet a konkretnie portal typowo randkowy (z testem psychologicznym mającym na celu odpowiednie dopasowanie się dwojga ludzi) wdowę która mieszka samotnie na drugim końcu Polski. Jak kończy się ta historia??? Po kilku spotkaniach w realu, po upływie tylko kilku miesięcy decydują się zamieszkać razem i... biorą ślub kościelny pomimo swojego wieku. Oboje pytani czy są szczęśliwi stwierdzają, że TAK więc jak tu nie wierzyć ,,młodym" :P Historia brzmiąca jak kiepski film a jednak prawdziwa... Kilka dni temu minął już ROK od ich pierwszego spotkania na żywo. :) Niech życie pisze więcej takich historii...
  • 1

#3 Kicia

Kicia

    Narrator

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2065 postów
  • Skąd:Warszawa-Targówek

Napisano 16 luty 2013 - 02:54

No właśnie... musiała nastąpić "weryfikacja" w realu - i gdyby się okazało, że to jednak nie to, albo, że po którejś stronie (lub po obu) było sporo nieszczerości, to pomimo wirtualnego zauroczenia prysłaby "miłość" jak bańka mydlana... a taka się wydawała wielka i kolorowa ;)


  • 1
Bądź jak ptak, który, gdy siada na gałęzi zbyt kruchej, czuje, jak spada, lecz śpiewa dalej, bo wie, że ma skrzydła.
Victor Hugo



Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: miłość, internet, spotkanie

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych