Skocz do zawartości

A- A A+
A A A A
Zdjęcie

Don Stanislao


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
4 odpowiedzi w tym temacie

#1 marder

marder

    evil admin

  • Administrator
  • 3296 postów
  • Skąd:/home/marder

Napisano 11 listopad 2020 - 19:18

Niedawno w sieci pojawiła się pasta o Don Stanislao. Skopiowałem ją z JM, link: https://joemonster.o...o_Don_Stanislao

 

Albo wyobraźcie sobie być takim Dziwiszem xD

Jesteś takim Dziwiszem, ale młodszym, lvl 27, seminarium skończone, nauka odbyta, szykuje się wiejski splendor do końca życia gdzieś na Podhalu. I wtedy nagle obcina Cię biskup, wysoka charyzma na karcie postaci, woła i mówi „Elo, będziesz moim sekretarzem”, no i duma rozpiera, nosisz za nim teczkę, notes, nie wiem kajak, ogarniasz kalendarz, a Twój szef (wymaksowana charyzma podkreślam) pnie się coraz wyżej w korpostrukturze, a Ty w sumie nic już nie musisz robić, właściwy koń obstawiony xD

Twoje ziomki rówieśnicy koledzy z seminarium gdzieś tam rozstrzygają spory pasterskie, droczą się z ubekami, wyklepują dachówkę na dzwonnicy, a Ty król życia, w żadne parafie się nie będziesz bawić, czary mary dostajesz się na doktorat na KULu, czary mary mieszkasz w pałacu biskupim, a to nie jest Twoje ostatnie słowo xD

Twój szef jest człowiekiem, który zostaje papieżem, ale też nadal jest człowiekiem, któremu ktoś musi nosić teczkę, i to jesteś Ty, więc bez kiwnięcia palcem dostajesz awans do Rzymu, no a w Rzymie to już bajlando. Zwiedzanko świata, bo Papa bierze Cię na wszystkie zagraniczne wycieczki. Awanse, bo ile można chodzić w czarnym stroju. Dostajesz od swojego szefa awans na biszopa i arcybiszopa, no jest wysoko.Twoim jedynym poważnym obowiązkiem (inb4 pozowanie do zdjęć) jest ogarnianie kalendarza Papieża. Jedynym pierdolonym obowiązkiem xDDD

Melanż trwa 27 lat, ale szef umiera, zostawia po sobie testament (oczywiście Ty masz być wykonawcą). W testamencie prosi, żeby spalić wszystkie jego osobiste notatki, więc wydajesz je w formie książki xDDD

Właśnie, książki. Od kiedy nowy CEO odsyła Cię do Polski wskakujesz na karuzelę fejmu. W ciągu 11 lat wydajesz 9 książek, oczywiście jako profesjonalny naukowiec doktor teologii – żadnej teologicznej. Wydajesz seryjnie książki o Papieżu, ale na żadną nie zapominasz wcisnąć swojej facjaty. Idą takie klasyki jak „PAPIEŻ KTÓRY KOCHAŁ GÓRY” albo „WIĘCEJ SPORTU” bo znasz się też na piłce (pic rel). Przez piętnaście tłustych lat opowiadasz o tym, że Papież był wielkim Polakiem. W zamian dostajesz honorowe obywatelstwa miast i wsi, odbierasz więcej medali niż ruski generał, orderami zasługi możesz sobie obciążać hantle, spływają zewsząd – z Kolumbii, Austrii, Włoch, no w Polsce każdy prezydent czuje się w obowiązku przywiesić jeszcze jeden przynajmniej, kurwa lista tych wyróżnień nie mieści się na stronie na Wikipedii xDDD

ale jeszcze Ci mało, dajesz sobie postawić dwa pomniki i płaskorzeźbę. Jesteś tak mądry że z całego świata dostajesz doktoraty honoris causa. Resztki swojego świętej pamięci szefa przerabiasz na biznes życia, rozdajesz i sprzedajesz krople krwi (jedna dla Kubicy, prawilnie), ciuchów, w sumie sam jesteś trochę relikwią, co nie? XD W przerwie na kawę udaje Ci się wpakować prezydenta Kaczyńskiego na Wawel. Jest w pyteI nagle bańka pryska na ostatniej prostej. Z szafy wypadają historie arcybiskupów molestujących dzieci, ale przede wszystkim historie ofiar, które próbowały się skontaktować z Papieżem, a osobą która trzymała łapę na jego korespondencji i kalendarzu byłeś właśnie Ty xDDD

okazuje się że takie gagatki jak MacCarrick czy Maciel Degollado przekazywały Tobie hajsy za audiencje u Papieża, a w tym czasie zaniepokojeni szarzy księża pisali do Watykanu donosy, ale nikt im nigdy nie odpowiedział, bo listy, cóż, znikały. No i trochę przypał, bo najprościej byłoby zwalić winę na Papieża, ale poza Papieżem totalnie nie istniejesz. Masz cholernego pecha, bo wy wszyscy, wszyscy akolici Papy jesteście od przebywania w pobliżu Pierścienia Rybaka długowieczni jak Bilbo Baggins i żaden nie chce kopnąć w kalendarz. Gdyby chociaż jeden się przekręcił można byłoby zwalić na niego winę, że to Sodano / Somalo / Dziwisz / Ratzinger robił w kominku podpałkę z listów, nie dopuszczał świadków, wszystko wina jego ekscelencji XYZ, no ale jak na złość wszyscy macie telomery niemowlaka.Idziesz na wywiad do Kraśki, miły chłopak żaden bulterier, grzecznie pyta, nie drąży, w zasadzie masz puste pole żeby odegrać dowolną rolę, ale Ty nie umiesz odegrać żadnej roli xDDD

I na tym pustym polu wywracasz się na twarz przed całą Polską udając, że nie znasz Maciela, który robił Ci kur*a przyjęcie urodzinowe w Rzymie xDDD

Twój ziomek Degollado zrobił sobie z zakonu maszynkę do molestowania dzieci, przy okazji sam spłodził kilkoro, i został skazany dopiero przez Benedykta. Twój ziomek MacCarrick został wydalony dopiero przez Franciszka. Twój ziomek Jan Wodniak został zdemaskowany tak naprawdę dopiero przez polskich dziennikarzy, bo przez dekadę udawałeś, że nie ma sprawy. Twój ziomo pedofil, Twój ziomo pedofil, Twój ziomo pedofil, a Ty już sam nie wiesz, czy udawać kompletnego idiotę, czy wyzywać wszystkich starym szlagierem od antypolaków, czy ratować legendę papieża, czy własne rozbuchane ego xDDD


  • 4

Nierozwiązywalność jest zawsze stanem przejściowym. 

 

Ziewanie, to cichy krzyk o kawę.


#2 __ANIOLEK__

__ANIOLEK__

    Orator

  • Super Moderator
  • 5996 postów
  • Skąd:home

Napisano 12 listopad 2020 - 12:08

Ja tylko dodam, bo to jest dość szokujące i dopełnia całość. Parę lat temu, po śmierci (wtedy jeszcze) papieża Jana Pawła II miała ukazać się książka Stanisława Dziwisza, właśnie o Janie Pawle II. Wówczas trwała ogromna promocja tej książki. Jeden z dziennikarzy TVN już wtedy chciał ujawnić prawdę o Stanisławie Dziwiszu i jego udziale w tuszowaniu pedofilii w kościele na całym świecie. Spotkał się z ogromnym sprzeciwem władz kościoła, kwestionowaniem jego tez i dowodów. Do tego stopnia, że co niektórzy zwolennicy biskupa Dziwisza namawiali pisemnie poprzez wpisy "do jego powieszenia", bo to co robił zasługuje właśnie na takie postępowanie. Po emisji reportażu "Don Stanoslao" dziennikarz ujawnił screeny na jednym z profili na Facebooku. Straszne, jak bardzo się starali, by nie było tematu.


  • 1

"Stań twarzą zwróconą do słońca, a cień pozostanie za tobą". /Teresa Lipowska/


#3 andrzej52

andrzej52

    Widz

  • Użytkownik
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 15 listopad 2020 - 13:44

Ja w okresie 2004 do 2006 roku bylem w szpitalu w Rzymie blisko szpitala Gemelli gdzie leczyl sie jasiek z wadowic,przychodzili pielegniaze ktorzy pocierali dupe jaskowi i wcale nie mieli tak dobrego zdania o nim,mowili jak bardzo bal sie smierci plakal,dla polakow swiety dla wielu Wlochow papa pedofile


  • 0

#4 __ANIOLEK__

__ANIOLEK__

    Orator

  • Super Moderator
  • 5996 postów
  • Skąd:home

Napisano 15 listopad 2020 - 16:07

Ja w okresie 2004 do 2006 roku bylem w szpitalu w Rzymie blisko szpitala Gemelli gdzie leczyl sie jasiek z wadowic,przychodzili pielegniaze ktorzy pocierali dupe jaskowi i wcale nie mieli tak dobrego zdania o nim,mowili jak bardzo bal sie smierci plakal,dla polakow swiety dla wielu Wlochow papa pedofile

 

Niezaprzeczalnym jest fakt, że człowiek schorowany (Parkinson) i przed śmiercią zachowuje się nieprzewidywalne, więc takie, czy inne reakcje nie są niczym nowym. Podcieranie tyłka choremu — nic wielkiego, skoro sam nie może, to ktoś musi. Nie wiem, po co o tym wspominać, tym bardziej że śmierć nastąpiła w 2005 roku, (czyli w tym okresie, który podałeś). Poza tym stosunek do śmierci bywa różny. Jedni się jej boją, drudzy pochodzą normalnie, jak do etapu, gdzie coś się zaczyna to i musi skończyć. A jeszcze inni chcą przeżyć, bo nie skończyli wszystkiego tutaj na ziemi. Co, człowiek to inne podejście.

Możesz nie lubić JP II i nawet nie uważać go za świętego, ale hamuj trochę w swoich "opowiastkach". Wobec śmierci wszyscy jesteśmy równi. A przed śmiercią jest starość, która łatwym etapem życia nie jest, bo trzeba się zmierzyć z niedołężnością, a nawet otępieniem umysłowym. Jak masz w okolicach 80 lat to jesteś jak dziecko. Zdaje sobie sprawę z tego, że nie zawsze i nie w każdym przypadku, ale jednak... Nic na to nie poradzimy i tego nie zmienimy.

Dla mnie Jan Paweł II był wyjątkowy. Ma swoje zasługi. Więcej o niczym innym nie będę pisać, bo nie mam takiej wiedzy. Nie potwierdzono niczego na sto procent, przynajmniej na razie. Na koniec On, jako jedyny potrafił stworzyć wokół siebie wyjątkowy klimat i nawiązać nietuzinkowy kontakt z młodymi. Natomiast Jego otoczenie jest tak samo czarne, jak szata, którą noszą na co dzień. Tutaj na ten temat - wszystko się kręci wokół "niepamięci" i nic nie zrobiono":

 


  • 0

"Stań twarzą zwróconą do słońca, a cień pozostanie za tobą". /Teresa Lipowska/


#5 __ANIOLEK__

__ANIOLEK__

    Orator

  • Super Moderator
  • 5996 postów
  • Skąd:home

Napisano 16 listopad 2020 - 16:12

Yyy... :hehe: , padłam. Zapraszam na występ "Don Stanislao" - "To nie ja byłam Ewą":


  • 0

"Stań twarzą zwróconą do słońca, a cień pozostanie za tobą". /Teresa Lipowska/



Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych