Skocz do zawartości

A- A A+
A A A A
Zdjęcie

Angielski


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
33 odpowiedzi w tym temacie

#1 damian1991

damian1991

    Milczek

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 22 postów

Napisano 30 sierpień 2010 - 20:49

Cześć, w tym roku zdaje mature z angielskiego i troche sie boję;] Czy moglibyście mi powiedziec co wam pomogło w nauce języka itp?;] będe wdzięczny za każdą wskazów;e]
  • 0

#2 timer

timer

    Mruk

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 77 postów

Napisano 30 sierpień 2010 - 23:19

Mi bardzo dużo pomogło oglądanie filmów z napisami i może to śmieszne ale gry komputerowe + jakies dobre repetytorium z oxfordu
  • 0

#3 kamiloss

kamiloss

    Widz

  • Użytkownik
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 14 sierpień 2011 - 22:33

ja polecam programy z typu profesor henry
jeżeli chodzi o naukę na ustna ja na przykład lubię naukę metoda
callana szybko można się dość dużo nauczyć i poprawić swoje błędy:)
  • 0

#4 Brigid

Brigid

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 255 postów

Napisano 14 sierpień 2011 - 23:19

Timer ma rację. W nauce języków naprawdę pomagają filmy z napisami i gry komputerowe (gry anglojęzyczne, MMO i koniecznie zapisz się do anglojęzycznej, a nie polskojęzycznej gildii). Na tej samej zasadzie warto powchodzić na anglojęzyczne fora internetowe i tam pogadać z ludźmi.
Ale... nie wiem, co konkretnie sprawdzają dzisiejsze matury. Bo umiejętność wypełniania testów to jedno, a znajomość języka, w tym umiejętność swobodnego rozmawiania z obcokrajowcami, to jednak co innego. W realnym życiu przegrywają ludzie, którzy potrafią rozwiązać każdy test, a uciekają na widok native speakera. Nie wiem, co ocenia matura. Ale oswojenie się z językiem w przyjazny sposób nie powinno Ci zaszkodzić :) Znam też ludzi, którym pomagało czytanie słowników. Tego sama nie próbowałam, bo to nudne ;) Dobre repetytorium też na pewno pomoże.
  • 0
Mój awatar jest legalny :) Autor: Andika18 | Dreamstime.com
Prawo autorskie wymaga podania autora i źródła.
Będę wdzięczna za nie usuwanie żadnego z tych fragmentów z podpisu.

#5 the

the

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 290 postów
  • Skąd:Pomorze

Napisano 14 wrzesień 2011 - 07:33

filmy zwykle nie zawierają objaśnień gramatyki i nie pomogą, jeśli masz z czymś kłopoty, poza tym mają nader ubogi zasób słów; angielski, nawet na pdst poziomie to nie jest.. są książki i CD z repetytorium, a jeśli zdajesz rozszerzoną - warto iść na kurs przedmaturalny, są organizowane nawet w szkołach. good luck :)
  • 0
Nazywaj rzeczy po imieniu, a zmienią się w okamgnieniu.

#6 Slavco

Slavco

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 271 postów

Napisano 14 wrzesień 2011 - 14:46

Gość już na pewno jest po maturze :D
Ale jak ktoś chce się naprawdę nauczyć angielskiego to polecam starą ale nie zawodną "Gramatyka angielska do testów i egzaminów" Janusza Siudy plus udział w jakieś grupie wsparcia :) gdzie można porozmawiać po angielsku, przez np komunikator, pod okiem bardziej wykształconych kolegów.
  • 0

#7 Brigid

Brigid

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 255 postów

Napisano 14 wrzesień 2011 - 23:23

filmy zwykle nie zawierają objaśnień gramatyki i nie pomogą, jeśli masz z czymś kłopoty, poza tym mają nader ubogi zasób słów; angielski, nawet na pdst poziomie to nie jest..


Wręcz przeciwnie, z filmów można się nauczyć mnóstwa słów i idiomów, których nie ma w książkach. To tam jest żywy język. Do tego dochodzą używane przez ludzi, a nieistniejące w książkach kolokwializmy. Nie mam pojęcia, jakie filmy mogą mieć język poniżej poziomu podstawowego. Aż zapytałam męża. Powiedział, że może pornosy... albo kreskówki dla dzieci...
  • 0
Mój awatar jest legalny :) Autor: Andika18 | Dreamstime.com
Prawo autorskie wymaga podania autora i źródła.
Będę wdzięczna za nie usuwanie żadnego z tych fragmentów z podpisu.

#8 Hoffmanek

Hoffmanek

    Mruk

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 58 postów

Napisano 18 wrzesień 2011 - 21:52

Warto oglądać filmy w oryginale z napisami, ale napisy muszą być bardzo dobrze przetłumaczone.

Jeśli w filmie pada stwierdzenie fuc... you a napis tłumaczy goń się to to nie jest do końca dobre tłumaczenie. Skoro w filmie pada wulgaryzm to dlaczego boją się go użyć w napisać????
  • 0

#9 Brigid

Brigid

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 255 postów

Napisano 19 wrzesień 2011 - 00:36

Warto oglądać filmy w oryginale z napisami, ale napisy muszą być bardzo dobrze przetłumaczone.

Jeśli w filmie pada stwierdzenie fuc... you a napis tłumaczy goń się to to nie jest do końca dobre tłumaczenie. Skoro w filmie pada wulgaryzm to dlaczego boją się go użyć w napisać????


Faktycznie. Ja nie wiem, u kogo oni te napisy czasem zamawiają...
Najlepiej oglądać z oryginalnymi napisami :)
  • 0
Mój awatar jest legalny :) Autor: Andika18 | Dreamstime.com
Prawo autorskie wymaga podania autora i źródła.
Będę wdzięczna za nie usuwanie żadnego z tych fragmentów z podpisu.

#10 the

the

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 290 postów
  • Skąd:Pomorze

Napisano 19 wrzesień 2011 - 06:23

wybacz, Brigid, ale nie chciałabym uczyć się u Ciebie, jeśli piszesz takie rzeczy :) może dalej rozmawiaj z mężem, a edukację zostaw innym ;)
  • 0
Nazywaj rzeczy po imieniu, a zmienią się w okamgnieniu.

#11 Brigid

Brigid

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 255 postów

Napisano 19 wrzesień 2011 - 17:55

Wybacz The, ale nie każdy ogranicza się do oglądania filmów z zasobem słów "niższym niż podstawowy" :) Ja całkiem poważnie i bez żadnej złośliwości sugeruję, że jeśli masz takie zdanie o oglądanych filmach, to... zmień filmy :)
  • 0
Mój awatar jest legalny :) Autor: Andika18 | Dreamstime.com
Prawo autorskie wymaga podania autora i źródła.
Będę wdzięczna za nie usuwanie żadnego z tych fragmentów z podpisu.

#12 the

the

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 290 postów
  • Skąd:Pomorze

Napisano 20 wrzesień 2011 - 20:19

nie obawiasz się, że pisząc tego typu opinie - w taki sposób doradzając innym - ogół czatu może Cię posłuchać?.. bo czat jest publiczny.. piszesz, że nie wiesz, co jest wymagane na maturze i proponujesz filmy do nauki języka.. to może po prostu nie piszmy o tym, o czym nie mamy pojęcia? uczę angielskiego od kilku lat. dla mnie jest oczywiste, że popularne filmy nie proponują gramatycznego języka, a przyrodniczych czy naukowych uczeń nie zrozumie. film nie nauczy, można na oryginale sprawdzić znajomość podstaw, lecz nawet na ambitnych filmach język nie ma służyć lekcjom. gry komputerowe wzbogacają tzw. martwe słownictwo - można znać setki słów i nie potrafić ich wykorzystać choćby w rozmowie o pogodzie, chociaż niewątpliwie pomogą w dalszej, pokierowanej nauce, bo mają przewagę czasowników i przymiotników, co bardzo się przydaje. Twoja ironia co do tego, co oglądam (a mogę oglądać, co chcę, więc na co te przytyki?), jest nie na miejscu o tyle, że nie pomagasz, a źle doradzasz i niepotrzebnie udowadniasz swoje racje. ode mnie tyle w temacie.
  • 0
Nazywaj rzeczy po imieniu, a zmienią się w okamgnieniu.

#13 Brigid

Brigid

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 255 postów

Napisano 21 wrzesień 2011 - 01:25

The - bardzo wyraźnie napisałam - nie doradzam pod kątem testów, tylko pod kątem znajomości języka przydatnej w realnym życiu do rozmów z obcokrajowcami, także w pracy.

Widziałam w szkołach językowych uczniów (a czasem ich mamy) awanturujących się, że przecież znają czas taki śmaki i owaki, to powinni być w wyższej grupie. A oni nie potrafili kilku zdań do rozmowy sklecić. Ale testy robili świetnie.
Ostatnio mój przyjaciel, zawodowo uczący angielskiego powiedział mi, co tacy ludzie robią potem w realnym życiu, np. jak do firmy przyjadą Anglicy czy Amerykanie. Uciekają. Chowają się po kątach. Byle tylko nie musieć z nimi rozmawiać.

A gry komputerowe wzbogacają akurat słownictwo żywe. Niby po co pisałam, że warto się zapisać do anglojęzycznej gildii?
Bo tam ludzie grają wspólnie, rozmawiając w czasie rzeczywistym przez czat (pisemnie) i komunikatory głosowe (ustnie).

Napisałaś bzdurę - że język w filmach ma słownictwo poniżej poziomu podstawowego. Przecież osoby poniżej poziomu podstawowego nie mają szans zrozumieć obcojęzycznych filmów. No chyba że pornosy czy kreskówki i to też nie wszystkie.

Taka jest prawda. Inaczej bez znajomości języków oglądalibyśmy sobie wersje oryginalne filmów stworzonych w dowolnej wersji językowej. Gdyby to było prawdą - mogłabyś oglądać filmy tureckie, bułgarskie, norweskie, fińskie, rosyjskie, węgierskie, chińskie, mongolskie i nie potrzebowałabyś tłumaczenia. Bo jeśli nie uczyłaś się tych języków, to masz w nich poziom poniżej podstawowego.

Tu masz fragment zwykłego filmu po angielsku.
A teraz pokaż, że naprawdę potrafisz ocenić, na jakim minimalnie poziomie musi być widz, żeby mógł ten dialog zrozumieć.

- Yeah, we're gonna be working late tonight.
- No, we'll order out.
- lf l have a brain tumour, what am l gonna do?
- You don't have a brain tumour. He didn't say you had one.
- No, they're not gonna tell you because sometimes the weaker ones will panic.
- But not you?
- Can you hear buzzing?
- Come on, we got a show to do.
- I can't keep my mind on the show.
- There's nothing wrong with you.
- lf there isn't, why does he want me to come back for tests?
- He has to rule out certain things.
- Like what?
- l don't know. Cancer.
- Don't say that. l don't wanna hear that.
- Don't mention it while l'm in the building.
- You don't have any symptoms.
- I got the classic symptoms of a brain tumour.
- Two months ago you thought you had a malignant melanoma.
- Naturally. The sudden appearance of a black spot on my back.
- It was on your shirt.
- Was I to know? Everyone was pointing.


  • 0
Mój awatar jest legalny :) Autor: Andika18 | Dreamstime.com
Prawo autorskie wymaga podania autora i źródła.
Będę wdzięczna za nie usuwanie żadnego z tych fragmentów z podpisu.

#14 Gość_konto_skasowane_*

Gość_konto_skasowane_*
  • Gość

Napisano 17 styczeń 2012 - 17:43

Zarowno "The" jak i Brigid, oboje maja racje. Aby nauczyc sie jezyka potrzebne i przydatne jest wszystko po trochu. Gramatyka jest potrzebna, poniewaz powyzej 7 roku zycia przestajemy podswiadomie przyswajac jezyk i musimu sie go swiadomie uczyc.
Filmy sa nieocenione, bo jest w nich zywy jezyk i uwazam, ze na dobrym poziomie, oczywiscie zalezy od filmu. Ale nawet w tych filmach z gorszym poziomem jezyka jest duzo phrasal verbs, ktorych nie znajdziemy w ksiazkach, oraz innych kolokwializmow. Uwazam, ze najlepiej ogladac filmy z napisami angielskimi, nie polskimi, oczywiscie trzeba miec juz podstawowy poziom za soba.

Mozna by stworzyc taki watek, w ktorym uczacy sie angielskiego mogliby zapytac o rzeczy, ktorych nie moga nigdzie znalezc, np. z filmow lub gier, lub innych zrodel. Ci co wiedza, na pewno pomoga. Sama chetnie pomoge.
  • 0

#15 Gloria

Gloria

    Sufler

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 446 postów

Napisano 16 sierpień 2012 - 15:39

Zagadka:

Why is 6 afraid of 7 ? 
Nikt nie wie? :(
  • 0

#16 Gloria

Gloria

    Sufler

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 446 postów

Napisano 23 sierpień 2012 - 12:50

Zagadka:

Why is 6 afraid of 7 ? 
Nikt nie wie? :(


No coz, jesli nikt nie wie, to nie pozostaje nic innego jak ujawnic odpowiedz.

No wiec:

Why is 6 afraid of 7?

Odp.: Because 7 8 9 .
  • 0

#17 Gloria

Gloria

    Sufler

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 446 postów

Napisano 09 luty 2013 - 15:25

Enjoy!!!

 


  • 1

#18 kaska_zaborze

kaska_zaborze

    Narrator

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1413 postów
  • Skąd:z wnętrza.

Napisano 09 luty 2013 - 18:34

Fajny jest chłopczyk :hehe: niestety nie znam dobrze angielskiego nad czym zawsze ubolewam ale wymowę ma chyba dobrą prawda?


  • 0
Wciąż ma się mało lat a już się tyle przeżyło.Powoli dogasa blask tych co już nie wrócą dni.
Piotr Bukartyk.

#19 Janusz74

Janusz74

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 248 postów

Napisano 09 luty 2013 - 19:05

:)

I to jest własnie problem, człowiek się nauczy angielskiego a potem się okazuje, że ktos inny kto też podobno mówi po angielsku w rzeczywistości posługuje się jakimś zupełnie innym językiem.

 

Uczą "uniwersyteckiego angielskiego" a w życiu taki przeważnie nie występuje dlatego dużo łatwiej dogadać się z obcokrajowcem dla którego angielski nie jest językiem natywnym. Z wyjątkiem Japończyków hahaha...

 

Osobiście niestety nie załapałem się na angielski w szkole, tego co umiem nauczyłem się ze zwyczajnej potrzeby dlatego gramatyka niestey kuleje lub jest instynktowna, często bez znajomości konkretnej reguły.

Ale przeczytałem cytowany kilka postów wyżej fragment dialogu i z czystym sumieniem powiem że zrozumiałem wszystko bez wspierania się jakimkolwiek słownikiem, nie jestem pewien czy równie dobrze poszłoby mi gdyby to był dialog mówiony a nie pisany bo rozumienie tekstu pisanego jest dla mnie oczywiście dużo łatwiejsze. Generalnie oglądając filmy wole wersje z napisami gdzie słyszę równiez oryginalne dialogi, często przy kolejnym oglądaniu tego samego filmu wyłączam napisy i uważam że to bardzo użyteczny sposób na przyswojenie paru nawet nie tyle słów co zwrotów.


Użytkownik Janusz74 edytował ten post 09 luty 2013 - 19:08

  • 0

#20 Gloria

Gloria

    Sufler

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 446 postów

Napisano 09 luty 2013 - 19:47

:)

I to jest własnie problem, człowiek się nauczy angielskiego a potem się okazuje, że ktos inny kto też podobno mówi po angielsku w rzeczywistości posługuje się jakimś zupełnie innym językiem.

 

Uczą "uniwersyteckiego angielskiego" a w życiu taki przeważnie nie występuje dlatego dużo łatwiej dogadać się z obcokrajowcem dla którego angielski nie jest językiem natywnym. Z wyjątkiem Japończyków hahaha...

 

Generalnie oglądając filmy wole wersje z napisami gdzie słyszę równiez oryginalne dialogi, często przy kolejnym oglądaniu tego samego filmu wyłączam napisy i uważam że to bardzo użyteczny sposób na przyswojenie paru nawet nie tyle słów co zwrotów.

W szkolach i na studiach ucza tzw. RP czyli Received Pronunciation, czyli takiej poprawnej wymowy jaka uslyszysz np. w wiadomosciach To co robisz z filmami to swietny sposob na nauke jezyka. Gramatyke mozna poprawic z jakiejs dobrej ksiazki do gramatyki. Na rozne akcenty jest tylko jeden sposob; trzeba sie ich osluchac, ale do tego to trzeba juz ten jezyk troche znac. W filmach bedziesz slyszal rozne akcenty zaleznie od filmu.

Chlopak jest nativem z Londynu, wiec trudno mowic o poprawnej lub niepoprawnej wymowie, mowi z okreslonym akcentem brytyjskim ale nie jest to RP.


  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych