Skocz do zawartości

A- A A+
A A A A
Zdjęcie

Samodzielność po MPD, jak radzicie sobie w życiu.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
79 odpowiedzi w tym temacie

#21 Jamisia

Jamisia

    Mruk

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 141 postów

Napisano 29 październik 2009 - 17:16

"Ja jak chodziłam na zakupy to miałam kule które nie spadają mi z rak dzięki czemu mogłam sobie otworzyć drzwi "

Istnieja na rynku kule z ruchoma polzamknieta obejma ktora jest w stanie w przytrzymac reke przy takich manrewrach. Oczywiscie maja one swoje mocne i slabe strony ale mium zdaniem wiecej tych dobrych. Wystarczy poprosic lekarza wystawiajacego zlecenie na sprzet o potrzebie korzystania z kul uchylnych. Sposob poradzenia sobie z drzwiami zalezy od stopnia twojej rownowagi

pozdrawiam
  • 0
Nie daj mi Boże, broń Boże skosztować tak zwanej życiowej mądrości dopóki życie trwa, dopóki życie trwa/ A.Osiecka

#22 MariannaS

MariannaS

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 257 postów

Napisano 29 październik 2009 - 19:22

"Ja jak chodziłam na zakupy to miałam kule które nie spadają mi z rak dzięki czemu mogłam sobie otworzyć drzwi "

Istnieja na rynku kule z ruchoma polzamknieta obejma ktora jest w stanie w stanie przytrzymac reke przy takich manrewrach. Oczywiscie maja one swoje mocne i slabe strony ale mium zdaniem wiecej tych dobrych. Wystarczy poprosic lekarza wystawiajacego zlecenie na sprzet o potrzebie korzystania z kul uchylnych. Sposob poradzenia sobie z drzwiami zalezy od stopnia twojej rownowagi

pozdrawiam

Wiem o co chodzi i właśnie to miałam na myśl :) sama mam mpd i to nie jest mi obce :)
  • 0
Kobiety nie są po to, by je rozumieć, lecz po to by je kochać - Oskar Wilde



Marianna :)

#23 Banerx

Banerx

    Mruk

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 129 postów

Napisano 02 listopad 2009 - 01:03

Ja jestem spastykiem prawostronnie sparaliżowanym i staram sie usamodzielniać gdzie tylko mogę chodzę i to juz uwazam za cud sam potrafie sobie jedzenie zrobić ubrać sie jz kąpielą mam problem z plecami i tyle ale tak jak tu zostało napisane epopeje można pisac
  • 0

#24 Paulla

Paulla

    Gawędziarz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 894 postów
  • Skąd:Gniezno

Napisano 17 listopad 2009 - 22:26

Też ma MPD. Mieszkam z rodzicami więc gotuje mama. W domu poruszam się o balkoniku, ale na pozostałe trasy potrzebny mi wózek. Ubieram się prawie samodzielnie, niestety zapięcie biustonosza to dla mnie masakra no i zakładanie butów, ale jak trzeba mama pomaga.
jestem osobą, która każdego potrafi poprosić o pomoc.
A Wy sami mieszkacie czy z rodzinką?
  • 0
"Wszystkie niejasne pojęcia muszą upaść nim uczeń może nazwać siebie mistrzem..." Bruce Lee
"Trzeba mieć niemało odwagi, aby się ukazać takim jakim się jest naprawdę." Søren Aabye Kierkegaard

#25 MariannaS

MariannaS

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 257 postów

Napisano 18 listopad 2009 - 09:42

Ja jestem mężatką z MPD :) i mieszkamy trochę u mnie trochę u teścia na wsi :)
  • 0
Kobiety nie są po to, by je rozumieć, lecz po to by je kochać - Oskar Wilde



Marianna :)

#26 Paulla

Paulla

    Gawędziarz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 894 postów
  • Skąd:Gniezno

Napisano 18 listopad 2009 - 13:01

Ja jestem mężatką z MPD :) i mieszkamy trochę u mnie trochę u teścia na wsi :)

No gratuluję :)
  • 0
"Wszystkie niejasne pojęcia muszą upaść nim uczeń może nazwać siebie mistrzem..." Bruce Lee
"Trzeba mieć niemało odwagi, aby się ukazać takim jakim się jest naprawdę." Søren Aabye Kierkegaard

#27 MariannaS

MariannaS

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 257 postów

Napisano 18 listopad 2009 - 13:57

niestety zapięcie biustonosza to dla mnie masakra(cytat)

Paullo :) ja również miałam problem z zapięciem biustonosza (ale czasem tez potrzebuje pomocy ) ale znalazłam na to sposób a mianowicie ułuż sobie go tak żebyś zapięcie miała z przodu na brzuchu a potem go przekręć miseczkami na piersi do przodu ( mówie o sposobie zapinania biustonosza gdzie zapięcie wypada z tyłu) . Poza tym istnieją na rynku biustonosze zapinane z przodu:)
  • 0
Kobiety nie są po to, by je rozumieć, lecz po to by je kochać - Oskar Wilde



Marianna :)

#28 Marta S

Marta S

    Gawędziarz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 772 postów
  • Skąd:szkoda że nie Lublin

Napisano 18 listopad 2009 - 22:02

Mam MPD, chodzę o kulach. Ze podstawowymi sprawami życia codziennego, ubieranie sprzątanie , zakupy poradzę sobie mimo trudności fizycznej. Nie wyobrażam sobie jednak mieszkania całkiem sama głownie ze względów finansowych. Mieszkam teraz z rodzicami na wsi ale w bloku .mieszkanie kosztuje 570 zł więc nawet jeśli będę pracować to na resztę zostanie niewiele. Na wsi nie ma sklepu z ubraniami, apteki więc trzeba dojechać, na to znowu kasa. Masakra, nie wyobrażam sobie
  • 0

Moje szóste poetyckie dziecko drukiem i e-bookiem -  Skrzydła i Drzazgi do nabycia u mnie lub u wydawcy Ridero.eu


#29 ozmo

ozmo

    Sufler

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 440 postów
  • Skąd:Konin

Napisano 25 listopad 2009 - 00:56

Ja sobie radzę cały czas się usprawniam bo tak to już jest że nasza dolegliwość wymaga ciągłego doskonalenia
  • 0

#30 Paulla

Paulla

    Gawędziarz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 894 postów
  • Skąd:Gniezno

Napisano 29 listopad 2009 - 17:59

Paullo :) ja również miałam problem z zapięciem biustonosza (ale czasem tez potrzebuje pomocy ) ale znalazłam na to sposób a mianowicie ułuż sobie go tak żebyś zapięcie miała z przodu na brzuchu a potem go przekręć miseczkami na piersi do przodu ( mówie o sposobie zapinania biustonosza gdzie zapięcie wypada z tyłu) . Poza tym istnieją na rynku biustonosze zapinane z przodu:)

Wszystko już wypróbowałam, ale nie zawsze zdaje egzamin, bo mi sie czasem tak łapy trzęsą, chyba za dużo browaru piję :D
  • 0
"Wszystkie niejasne pojęcia muszą upaść nim uczeń może nazwać siebie mistrzem..." Bruce Lee
"Trzeba mieć niemało odwagi, aby się ukazać takim jakim się jest naprawdę." Søren Aabye Kierkegaard

#31 Dominisia

Dominisia

    Mruk

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 90 postów

Napisano 17 grudzień 2009 - 11:00

Paulla zawsze możesz najpierw zapiąć a póżniej przełożyć przez głowę (ja tak robię :))
  • 0

#32 Paulla

Paulla

    Gawędziarz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 894 postów
  • Skąd:Gniezno

Napisano 17 grudzień 2009 - 21:41

Paulla zawsze możesz najpierw zapiąć a póżniej przełożyć przez głowę (ja tak robię :))

Dobra myśl :)
  • 0
"Wszystkie niejasne pojęcia muszą upaść nim uczeń może nazwać siebie mistrzem..." Bruce Lee
"Trzeba mieć niemało odwagi, aby się ukazać takim jakim się jest naprawdę." Søren Aabye Kierkegaard

#33 igulina

igulina

    Statysta

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 12 postów

Napisano 22 grudzień 2009 - 12:59

Hej przeczytałam wszystkie wasze posty. Jak jest z moją samodzielnością różnie to bywa, staram się robić większość rzeczy sama. Ubieranie,sprzątanie,kąpiel w wannie. Choć problem mam z ugotowaniem lub zrobieniem kanapki.Tak jak Marianna mam sposób na zakładania biustonosza. Ale myślę,że ta moja samodzielność wniknęła z faktu mieszkania w internacie przez trzy lata. Tam nie było mamy, która przybiegła z pomocą byłam zdana na siebie. Bo ciężko mi było powiedzieć o MPD moim współlokatorkom. Ale kiedy to już zrobiłam nie odsunęły mnie wręcz zgrzewały aby sama starała się robić (przychodziły z pomocą w najtrudniejszych chwilach). I muszę Wam powiedzieć,że tęsknię za latami w internacie.Obecnie jestem na 2 roku studiów i mieszkam w domu z mamą.
  • 0

#34 Mrozon

Mrozon

    Milczek

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 29 postów

Napisano 22 grudzień 2009 - 18:40

Cóż jeśli chodzi o moją samodzielność po MPD oceniam ją na jakieś 8/10
Ubiorę się praktycznie w całości aktualnie prowadzę straszliwą i krwawą wojnę z zakładaniem butów i wydaje mi się że jestem całkiem blisko sukcesu. Męczę się nad tym strasznie, ale chyba warto.
Następne w kolejce będą guziki, ale to już dla mnie nie jest tak ważne jak buty bo przecież mogę tak przystosować garderobę żeby nie używać guzików.

Ja na tym etapie mieszkam z rodzicami, ale nie ukrywałem i nie ukrywam, że chciałbym kiedyś żyć na własny rachunek i takiemu celowi podporządkowałem wszystkie swoje działania.
Ja natomiast mam inny problem związany z samodzielnością (moja mama nie bardzo wierzy, że kiedyś w życiu dam sobie radę o czym ja jestem przekonany) Z tym, że takie mówienie że się wierzy tylko na pokaz a zachowywanie się zupełnie inaczej jest bardzo dla mnie irytujące i deprymujące.

Trochę nie najlepiej się z tym czuje jak przy każdej mojej samodzielnej inicjatywie musi być ona rozebrana na czynniki pierwsze, musi się odbyć rytualna litania skarg, zażaleń i wątpliwości, a to wszystko po to żeby na końcu podjąć decyzje.

Ja wiem, że matki się czasem tak zachowują, ale bez przesady ja wiem, że potrzebuje pomocy w wielu sytuacjach, ale taka nadopiekuńczość i przypominanie o tym kiedy się da nie prowadzi do niczego dobrego.
Miał ktoś kiedyś podobnie?
  • 0

#35 igulina

igulina

    Statysta

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 12 postów

Napisano 22 grudzień 2009 - 19:05

Tak ja mam tak codziennie,powtarzanie przez moją mamę " jak ja sobie dam radę jak ja z najprostszą rzeczą mam problem" to jest naprawdę denerwujące i czasem odpuszczam sobie tłumaczenie, że dam sobie radę bo jeśli zaczynam jej tłumaczyć to wywiązuje się kłótnia.
  • 0

#36 aktolk

aktolk

    Widz

  • Użytkownik
  • Pip
  • 4 postów

Napisano 12 marzec 2010 - 13:39

To ja mam też zaszczyt długoletniej przyjaźni z MPD; wlokę się o kulach bez pomocy z domu nie wyjdę o łazience i zimie nie wspominam bo to KOSZMAR. a tak poza tym pracuje robię studia podyplomowe - to wszystko dzięki Mamie i wielu ludziom najbardziej nie lubię iść gdzieś po raz 1 jak nikt mnie nie zna bo potem łatwiej prosic. Jestem wesoła wzyscy mnie pamietają a z mojego MPD wiele śmiesznych sytuacji wynika jako że pracuje na ośrodkurehabilitacji i przychodni czasem przez łży ale ze śmiechem
Ostatni dowcip siedzę w przychodni telefon mama pyta co mam taki dziwny głos ja na to bo biegłam podnoszę głowę a wszystkie pielęgniarki patrzą zdziwione więc ja na to dla mnie był to bieg ( szłam 10 minut trasę, którą zdrowi pokonuja w 2 minuty spacerkiem:) najlepszy na wszystko jest śmiech i poczucie humoru
  • 0

#37 igulina

igulina

    Statysta

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 12 postów

Napisano 12 marzec 2010 - 17:25

Dobry humor to podstawa i cieszę, że innych on też nie opuszcza. Co do zimy racja Koszmar przeskakująca rzepka i chodniki nie odśnieżone to WIELKI PROBLEM ale da się z tym żyć
  • 0

#38 Marta S

Marta S

    Gawędziarz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 772 postów
  • Skąd:szkoda że nie Lublin

Napisano 17 czerwiec 2010 - 16:31

To ja mam odwrotnie . myslę że gdybym miała trochę bardziej opiekuńczych rodziców byłabym w lepszym stanie. kiedy byłam mała nikt nie leczył mojego mpd w życiu nie miałam lekarzy, ćwiczeń jako małe dziecko a przecież z trudem chodziłam przy ścianie , długo nie siedziałam . rehabilituje się jakieś 3 lata a mam 30 bo dopiero niedawno chodzę o kulach i jeżdżę po lekarzach.
Plus tego wszystkiego jest taki że wszystko załatwiam sama, rodzice pomagają jak czegoś faktycznie nie mogę ale nie ma mowy o tym żeby mnie umówili do lekarza czy gdzieś zawieźli. pomogą mi jak im o tym powiem . Na jedno dobrze bo robię co chcę i muszę się nauczyć mówić że trzeba mi pomóc, samo nic się nie zrobi, nie załatwi.
Osiągnęłam już dużo chociaż najgorsza jest świadomość że gdyby wszystko wcześniej się zaczęło byłoby duuużo lepiej. Tak mówią lekarze, rehabilitanci i wszyscy dobrzy ludzie których teraz spotykam na swej drodze.
  • 0

Moje szóste poetyckie dziecko drukiem i e-bookiem -  Skrzydła i Drzazgi do nabycia u mnie lub u wydawcy Ridero.eu


#39 katarzynat

katarzynat

    Statysta

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 9 postów

Napisano 21 czerwiec 2010 - 21:22

Witajcie. Ja samodzielnie się ubieram, mam jedynie problem ze sznurowaniem butów ale kupuje na rzepy :). Kanapki też zrobię i zjem samodzielnie, drugie danie też, niestety nie potrafię jeść zup ani pić z kubka - ale używam słomki i daję radę :)
  • 0

#40 Banerx

Banerx

    Mruk

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 129 postów

Napisano 21 czerwiec 2010 - 22:06

Jako spastyk i tak sobie radzę buty na rzepy i jedziemy hehe nie jest źle w moim przypadku ja się ubiore zjem wymyje ale plecy już gorzej radze sobie jak umiem najlepiej i tyle ;P
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych