Skocz do zawartości

A- A A+
A A A A
Zdjęcie

sport- czy ten temat interesuje tylko mnie?


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
38 odpowiedzi w tym temacie

#1 polityk

polityk

    Milczek

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 45 postów

Napisano 29 sierpień 2002 - 23:22

Bedąc na wielu zjazdach i imprezach dla on staram sie zainteresować ich sportem niestety bez większych sukcesów.Was również starałam się tym tematem zainteresować.Kiedyś zaproponowałam żeby raz w tygodniu, może raz na 2 tygodnie na czat zapraszać kogoś ciekawego-niepełnosprawnego sportowca, artystę itp.Może warto by było wrócić do tego pomysłu?
  • 0
polityk

#2 AisA

AisA

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 181 postów

Napisano 29 sierpień 2002 - 23:23

Ja na pierwszy wist proponuje Daffiego, ktory jest znanym bilardzista. Nie tylko wystepuje w Polsce , ale rowniez reprezentuje narodowe barwy za granica . Co wy na to moze jakies pytania do niego.Zzawstydzmy go troche ;D
  • 0
Jedynym całkowicie bezinteresownym przyjacielem, którego można mieć na tym interesownym świecie, takim, który nigdy Cię nie opuści, nigdy nie okaże się niewdzięcznym lub zdradzieckim, jest pies... Pocałuje rękę, która nie będzie mogła mu dać jeść, wyliże rany odniesione w starciu z brutalnością świata... Kiedy wszyscy inni przyjaciele odejdą, on pozostanie. George G. Vest

#3 Gość_konto_skasowane_*

Gość_konto_skasowane_*
  • Gość

Napisano 29 sierpień 2002 - 23:26

mi podoba sie Tai-Chi chiałbym sie tego nauczyć i Wam również to proponuję podobno to leczy choroby i nawet daje nieśmiertelność
  • 0

#4 alojzik

alojzik

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 267 postów

Napisano 29 sierpień 2002 - 23:28

ja w swoim życiu niewiele spróbowałam sportu ale to z lenistwa powiem szczerze i trochę z braku czasu... kiedyś jednak za namową mojej kochanej "połówki od serca" który zawsze powtarza że najpierw żagle a potem ja spróbowałam i powiem że ten wiatr mnie zaintrygował jednak po przygodzie jaką przeżyłam w Giżycku na regatach gdzie odmawiałam zdrowaśki i uczepilam się kurczowo burty rzuciwszy szoty bo bałam się żeby nie wpaść do wody (tak przechyliło naszą łódkę) postanowiłam jednak zająć się mniej ryzykownym sportem - choćby bilardem co nie znaczy że zrezygnowałam już całkiem z żagli.....
  • 0
Olik

#5 AisA

AisA

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 181 postów

Napisano 29 sierpień 2002 - 23:30

Zazdroszcze Ci alojziku.Sama bym chciala kiedys wyruszyc na takie fregaty poczuc ten dreszczyk.... ale moja polowka , jesli jej pierwsza miloscia byly by zagle musiala zmienic zdanie -nie zagle potem ja ... hmm no mogla bym byc na rowni z nimi hihih
  • 0
Jedynym całkowicie bezinteresownym przyjacielem, którego można mieć na tym interesownym świecie, takim, który nigdy Cię nie opuści, nigdy nie okaże się niewdzięcznym lub zdradzieckim, jest pies... Pocałuje rękę, która nie będzie mogła mu dać jeść, wyliże rany odniesione w starciu z brutalnością świata... Kiedy wszyscy inni przyjaciele odejdą, on pozostanie. George G. Vest

#6 alojzik

alojzik

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 267 postów

Napisano 29 sierpień 2002 - 23:32

asiu słonko aż mi się ciśnie na usta :
po 1. (poważnie) na tym polega miłość czyli na wzajemnych kompromisach
po 2. (hihi nie mogę sie powstrzymać) ja mam o wiele więcej do zaoferowania Mu (...) niż ten wiatr pod żaglami i to JA zawsze wygram bo wiem że zawsze do mnie wróci hm.. po inne przyjemności hihihi
sorki dziś jakoś tak jestem monotematyczna
  • 0
Olik

#7 Totto

Totto

    Podpowiadacz

  • Przyjaciele
  • PipPipPipPipPip
  • 272 postów

Napisano 29 sierpień 2002 - 23:33

Coz Olu, to chyba tez mozna niekiedy zaliczyc do sportu :P hihihi
  • 0
Totto :)
"Kto znalazł żonę - dobro znalazł i zyskał łaskę u Pana"
(Prz 18, 22)

#8 alojzik

alojzik

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 267 postów

Napisano 29 sierpień 2002 - 23:34

chyba się zaczerwieniłam choć nie tylko o tych przyjemnościach myślałam
  • 0
Olik

#9 Totto

Totto

    Podpowiadacz

  • Przyjaciele
  • PipPipPipPipPip
  • 272 postów

Napisano 29 sierpień 2002 - 23:35

W czerwonym bardzo ci do twarzy
  • 0
Totto :)
"Kto znalazł żonę - dobro znalazł i zyskał łaskę u Pana"
(Prz 18, 22)

#10 alojzik

alojzik

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 267 postów

Napisano 29 sierpień 2002 - 23:36

ja też lubię czerwony ale od jakiegoś czasu wolę czarny (nie zawstydzaj mie proszę )
  • 0
Olik

#11 Gość_konto_skasowane_*

Gość_konto_skasowane_*
  • Gość

Napisano 29 sierpień 2002 - 23:42

Sport to dziedzina, w której jestem początkująca, ale mimo trudnych początków daje mi on dużo satysfakcji i przy tym jest to jedyna dość przyjemna i efektywna forma rehabilitacji.
Poza tym to świetna metoda na relaks, bo przecież nie samą szkołą czy też pracą człowiek żyje.
Podsumowując więc to sama przyjemność. AHA i wiecie co to naprawdę wciąga i może niepostrzeżenie stać się pasją
  • 0

#12 Gość_konto_skasowane_*

Gość_konto_skasowane_*
  • Gość

Napisano 29 sierpień 2002 - 23:44

Mysle ze Preta ma Racje ,sport to przepis na
życie niepelnosprawnych,sam zyje tylko dzieki sportu.Jestem v-ce mistrzem Polski osob niepelnosprawnych w tenisie stolowym.
Wiem co znaczy sport w zyciu niepelnosprawnego.Jest to forma,rehabilitacji
polaczona z przyjemnoscia,a przy okazji na roznych turniejach czy mistrzostwach poznaje
sie wielu ludzi ze swojego srodowiska.
ZACHECAM WSZYSTKICH DO UPRAWIANIA SPORTU
  • 0

#13 Gość_DaFFy_*

Gość_DaFFy_*
  • Gość

Napisano 29 sierpień 2002 - 23:44

Sport jest pierwsza i moze poczatkowo jedyna dziedzina , ktora jest w sytanie wyrwac osobe niepelnosprawna z tzw" czterech katow".Znam wiele osob , ktore nigdy , nigdzie nie jezdzily , wstydzily sie a moze i baly , gdyz sadzily ,ze sa malo samodzielne. Za przyklad podam tu bilard. Dorwalem kiedys liste ON i zaprosilem na turniej.Byla to nasza pierwsza masowa impreza.Mogl przyjechac kazdy kto chcial.Pojawialo sie wiele osob.Wsrod nich osoby , ktore nie chcialy , ale zostaly zmuszone przez rodzine. Nie wyobrazacie sobie jak z kazdym dniem zmienial sie ich wyraz twarzy - od zakubionej , zestresowane, poprzez niesmialy usmiech a w koncu bezgraniczna radosc.Do dzis otrzymuje telefony z podziekowaniami.Ale to nie mi powinni dziekowac tylko sobie samym ,ze przelamali sie i odnalezli- a wlasnie sport daje taka szanse.
  • 0

#14 Gość_konto_skasowane_*

Gość_konto_skasowane_*
  • Gość

Napisano 29 sierpień 2002 - 23:45

Daffy,czy możesz mi zdradzić o ile wiesz,gdzie w Małopolsce znajduje się klub bilardowy dla ON? Pamiętam,ze kiedy byłem sprawny bardzo dobrze grałem(1-2 podejścia).
Teraz co prawda uprawiam tenis stołowy z dobrym skutkiem...ale chciałbym też spróbować pograć w kulki.Grałem uż na wózku,wygrywałem ze sprawnymi,dlatego chciałbym się gdzieś sprawdzić.Tenisa jednak nie rzucę...Możesz mi coś doradzić?
  • 0

#15 alojzik

alojzik

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 267 postów

Napisano 29 sierpień 2002 - 23:46

tak swoją drogą może ktoś chciałby spróbować żagli ?? Jeśli tak to służę informacjami. @ w profilu.
  • 0
Olik

#16 Totto

Totto

    Podpowiadacz

  • Przyjaciele
  • PipPipPipPipPip
  • 272 postów

Napisano 29 sierpień 2002 - 23:47

Dodaj Olu, ze zanim ktos wybierze sie na zaglowke to powinien najpierw nauczyc sie plywac. W tym roku sprobowalem zagli i omal nie przyplacilem tego zyciem. Ale o tym opowiemy wam na zlocie
  • 0
Totto :)
"Kto znalazł żonę - dobro znalazł i zyskał łaskę u Pana"
(Prz 18, 22)

#17 Gość_DaFFy_*

Gość_DaFFy_*
  • Gość

Napisano 29 sierpień 2002 - 23:48

Niestety z tego co mi wiadomo w Polsce istnieje tylko jeden taki klub , gdzie niepelnosprawni sa praktycznie wiekszoscia hihi powiem skromnie ,ze to Nasz Klub "Integracja" .Ale nie ma sie co zalamywac.Przeciez mozesz chodzic to tych zwyklych klubow .Zawsze ktos Ci pomoze.Poczatkowo to i moze bedziesz sensacja( wiem to z autopsji)ale pozniej to wlasciciele zaczna Ci budowac podjazdy i ogolnie zmienia podejscie do ON.A tak swoja droga skoro calkiem dobrze grasz to czemu szukasz konkretnie takiego klubu.Wiesz jaka to frajda sprawic lomot "zdrowemu "??:-D
Potem beda sie zabijali ,zeby z toba grac)))
  • 0

#18 Gość_konto_skasowane_*

Gość_konto_skasowane_*
  • Gość

Napisano 29 sierpień 2002 - 23:49

Hejka czytam sobie właśnie posty odnośnie sportu i się zastanawiam czy zabrać głosik...Zastanawia mnie tez wypowiedź kooonika: "ale chciałbym też spróbować pograć w kulki". Kooonik jeśli możesz to napisz jakie kulki masz na myśli czy to bilard czy może boccię?
Ja osobiście trenuję właśnie boccię...., ale o tym co mi daje może kiedyś jeśli będziecie chcieli przeczytać hihi mały monolog.

Pozdrawiam
  • 0

#19 alojzik

alojzik

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 267 postów

Napisano 29 sierpień 2002 - 23:50

Totto - tak w zasadzie to pływać nie trzeba umieć... są kapoki ale nie przeczę że jest to ważna umiejętność. Organizowane są takie obozy stancjonarne gdzie można poprostu spróbować swoich sił. Co innego na regatach, tu już chodzi o zdobycie jak najwyższego miejsca a nie zawsze wtedy można przewidzieć sytuację, wiatr zmienny jest a z żywiołem nie ma żartów. Ja sama kiedyś dostałam popalić ale o tym już pisałam. Ważne jest też z kim się pływa, bo są tacy co nie zwracają zbytniej uwagi na zagrożenie i sprawność załogi. Ja osobiście miałam o tyle szczęścia że moi sternicy byli rozważni i choć zapowiadało się na wywrotkę to nie wpadłam do wody.
W każdym bądz razie uważam że należy spróbować jeśli oczywiście pozwoli na to czas i kasa.
Majka przyznam szczerze że mnie zaskoczyłaś.
Co to jest boccię ???? Napisz coś na ten temat proszę.
Pozdrawiam.
  • 0
Olik

#20 Gość_konto_skasowane_*

Gość_konto_skasowane_*
  • Gość

Napisano 29 sierpień 2002 - 23:50

Hmm a czym Cię tak alojzik zazkoczyłam? Tym, że coś trenuję hihi to nic takiego ale dało i daje mi dużo...
Wiesz o bocci konkretnie możesz poczytać na mojej stronce jeśli chcesz to napiszę Ci adres w e-mailu podanym do Twojego profilu.
A teraz powiem, że jest to gra dla osób z przede wszystkim dla osób z mózgowym porażeniem. Generalnie to są 2 drużyny każda ma kapitana, który doradza i mówi jak kto ma rzucić jakby co. Jest i sędzia. Drużyny siedzą na przemiennie. Zaczyna zawsze drużyna czerwonych potem żółci bądź niebiescy zależy od zestawu bil jakim dysponujemy. Jest jedna bila biała która rozpoczyna. Cała gra rozgrywa się na boisku spec.wyznaczonym.W bardzo prostym ujęciu -bardzo bardzo.... prostym chodzi o to by dane blie np.druzyny czerwonych znalazły się jak najbliżej bili białej. Oczywiście nie będę tu w tajemniczać w specjalne rzuty tzw.taktykę pole martwe na boisku i takie tam. Ale z grubasza to jest to Więcej na stronce ale o tym w @ bo nie wiem czy mogę sobie tu tak bez karnie to wpisać.

Pozdrawiam wszystkich

PS.Jakbyś miała bądź inni jeszcze jakieś pytania to proszę pisać na bilbo31@wp.pl
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych