Skocz do zawartości

A- A A+
A A A A
Zdjęcie

Posmiejmy sie :)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
91 odpowiedzi w tym temacie

#41 daro

daro

    Statysta

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 10 postów

Napisano 19 wrzesień 2004 - 12:34

1 jechać do warsztatu, najpóźniej 15.000 km po ostatniej wymianie
2 wypić kawę
3 po 15 min. wystawić czek i z porządnie skontrolowanym autem opuścić warsztat
Koszty:
Wymiana oleju: PLN 100,--
Kawa: PLN 2,--

Suma: PLN 102,--
  • 0
daro

#42 daro

daro

    Statysta

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 10 postów

Napisano 19 wrzesień 2004 - 12:35

jechać do sklepu z wyposażeniem, PLN 70, -zapłacić za olej, filtr,
uszczelki, pastę czyszczącą i drzewko zapachowe
odkryć, ze pojemnik na zużyty olej jest pełen.
Zamiast oddać go na stacji benzynowej, wylać zawartość do dołka w ogrodzie
otworzyć puszkę piwa, wypić
podnieść auto lewarkiem . 30 minut szukać klocka
znaleźć klocek pod autem syna
z samego stresu otworzyć następną puszkę piwa, wypić
wsunąć pojemnik na zużyty olej pod motor
szukać klucza 16-tki
przestać szukać i używać ustawialne cęgi
odkręcić śrubę do spustu oleju
śrubę do pojemnika z gorącym olejem upuścić, przy tym upaprać się gorącym olejem
posprzątać
przy piwku obserwować, jak olej spływa
szukać cęgów do filtra oleju
przestać szukać, filtr śrubokrętem przebić i tak odkręcić
Piwo
Pojawienie się kumpla. opróżnić wspólnie kratę piwa
Wymianę oleju jutro dokończyć
Następny dzien. Wanienkę pełną oleju przesunąć pod autem
Wytrzeć olej, który się przy pkt 18 rozlał
Piwo - nie - wczoraj wszystko poszło
Do sklepu, kupić piwo
nowy filtr nakręcić, rozsmarować cienką warstwę oleju na uszczelkę
Wlać pierwszy litr nowego oleju
Przypomnieć sobie o śrubie z pkt. 11
szybko szukać śruby w wanience ze starym olejem
Przypomnieć sobie, ze zużyty olej wraz ze śruba został wylany w ogrodzie
Piwo wypić
Dołek odkopać, szukać śruby
zauważyć pierwszy litr świeżego oleju na podłodze garażu
wypić piwo
Przy dokręcaniu śruby wyślizgnąć klucz z ręki, kostkami palców uderzyć w podwozie
Głowa uderzyć w posadzkę, jako reakcja na pkt. 31
Zacząć zdrowo przeklinać
Klucz wywalić w diabły
następne 10 minut kląć, bo klucz trafił w zdjęcie "Miss Październik" i pobrudził jej biust
Piwo
Ręce i czoło zabandażować, zatamować krew
Piwo
wlać 4 litry świeżego oleju
Piwo
Auto zdjąć z lewarka
Auto cofnąć i wytrzeć olej z podłogi
Piwo
Jazda próbna
Zostać skierowanym na pobocze i zostać z powodu alkoholu zaaresztowanym
Auto zostanie odholowane
Kaucje wyznaczyć, auto z policji ściągnąć
Wydatki:
części: PLN 140,-
grzywna za jazdę po pijaku: PLN 500,-
hol: PLN 200,-
kaucja: PLN 400,-
piwo: PLN 60,-


suma: PLN 1300
  • 0
daro

#43 Malcolm

Malcolm

    Sufler

  • Przyjaciele
  • PipPipPipPipPipPip
  • 419 postów

Napisano 19 wrzesień 2004 - 17:08

Co grozi mlodej kobiecie kochajacej sie z 80 latkiem :?

odpowiedz
salmonella od starych jaj :D hihi


Malcolm :-D (ok)
  • 0
"Cywilizacja nie osiągnie doskonałości, póki ostatni kamień z ostatniego kościoła nie spadnie na ostatniego księdza i nie uwolni świata od tej hołoty" - Umberto Eco

#44 pedro

pedro

    Narrator

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1462 postów

Napisano 19 wrzesień 2004 - 17:11

Pierwszego dnia szkoly, przed rozpoczeciem lekcji, nauczycielka przedstawia
nowego ucznia amerykanskiej klasie:
- To jest Sakiro Suzuki z Japonii
Lekcja sie zaczyna. Nauczycielka mowi:
- Dobrze, zobaczymy jak sobie radzicie z historia. Kto mi powie czyje to
slowa: "Dajcie mi wolnosc albo smierc"?
W klasie cisza jak makiem zasial, tylko Suzuki podnosi reke i mowi:
"Patrick Henry 1775 W Filadelfii."
- Bardzo dobrze Suzuki. A kto powiedzial: "Panstwo to ludzie, ludzie nie
powinni wiec ginac"?
Znowu wstaje Suzuki: "Abraham Lincoln 1863 w Waszyngtonie."
Nauczycielka spoglada na uczniow z wyrzutem i mowi:
- Wstydzcie sie. Suzuki jest japonczykiem i zna amerykanska historie lepiej
od Was!
W klasie zapadla cisza i nagle slychac czyjs glosny szept
- Pocaluj mnie w dupe pierprzony japonczyku
- Kto to powiedzial? - krzyknela nauczycielka na co Suzuki podniosl reke i
bez czekania wyrecytowal: "General McArthur 1942 w Guadalcanal oraz Lee
Iacocca 1982 na walnym zgromadzeniu w Chryslerze."
Wklasie zrobilo sie jeszcze ciszej i tylko dalo sie uslyszec cichy szept:
- Rzygac mi sie chce...
- Kto to byl? - wrzasnela nauczycielka, na co Suzuki szybko odpowiedzial:
- George Bush senior do japonskiego premiera Tanaki w 1991 podczas obiadu.
Jeden z naprawde juz wkurzonych uczniow wstal i powiedzial
- Obciagnij mi druta!
Na to nauczycielka zrezygnowanym tonem:
- To juz koniec. Kto tym razem?
- Bill Clinton do Moniki Levinsky w 1997 roku w Gabinecie Owalnym w Bialym
Domu - odparl Suzuki ber drgnienia oka
Na to inny uczen wstal i krzyknal
- Suzuki to kupa gowna!
Na co Suzuki:
- Valentino Rossi w Rio na Grand-Prix Brazylii w 2002 roku
Klasa juz calkowicie popada w histerie, nauczycielka mdleje, gdy otwieraja
sie drzwi i wchodzi dyrektor:
- Cholera, takiego burdelu to ja jeszcze nie widzialem
Suzuki:
- Leszek Miller do wicepremiera Hausnera na posiedzeniu komisji budzetowej
w Warszawie w 2003 roku.
  • 0
Pozdrawiam
Pedro

#45 pedro

pedro

    Narrator

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1462 postów

Napisano 19 wrzesień 2004 - 17:12

Król zwierząt kazał wybudować nowy kibel. Jednak powiedział,że każdy
kto choć trochę go zniszczy, będzie odpowiadał karnie. Po paru tygodniach
lew idzie lasem, patrzy a w kiblu wybita szyba. Zwołał wszystkie zwierzaki
i pyta się:
- Kto szybę wytłukł?
- Wstaje zając i mówi:
- No ja i nie ja...
- Jak to ty i nie ty?
- No siedzę w kiblu, sram spokojnie, nagle wpada niedźwiedź,siada,
narobił na mnie, podtarł się, a jak zobaczył, że jestem zając a nie papier
toaletowy, to się wściekł i wyrzucił mnie przez okno...
Lew publicznie opieprzył niedźwiedzia, niedźwiedź przeprosił, wstawił
szybę i był spokój. Po paru tygodniach sytuacja się powtarza - szyba
wybita,
lew zwołuje zebranie zwierząt:
- Kto szybę wytłukł? Wstaje lis i mówi:
- No ja i nie ja... Siedzę w kiblu, sram spokojnie, niedźwiedź wpada,
podtarł się mną, zobaczył ze jestem lisem, wkurzył się i mnie przez
okno cisnął...
Lew wkurzony opieprzył porządnie niedźwiedzia, kazał mu wstawić szybę,
przeprosić, zapłacić kolegium i ostrzegł go, że jak jeszcze raz to
zrobi, to pójdzie do paki.
No i faktycznie spokój z kiblem był przez parę miesięcy;Pewnego dnia
jednak na kontroli lew zobaczył, że cały kibel jest zemolowany, ścianki
porozrzucane, muszla klozetowa potłuczona wisi gdzieś na sośnie...
Lew dostał szalu, ze zwierzaki tak nie dbają o wspólne dobro.
Zwołał zebranie i mówi:
- Kto do k**** nędzy rozpier**** cały sracz ?! Niech się przyzna a
będę mniej surowy!!!
Wstaje jeżyk i mówi:
- No ja i nie ja...
  • 0
Pozdrawiam
Pedro

#46 pedro

pedro

    Narrator

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1462 postów

Napisano 19 wrzesień 2004 - 17:14

Córka nowego ruskiego bosa mafii przychodzi do ojca i
oswiadcza, ze wychodzi za maz.
- za kogo?!
- za popa.
- no co ty, zwariowalas?!
- milosc, tato... serce, nie sluga.
- hm... no dobrze, przyprowadL go.
Córka przyprowadza mlodego diakona. Jedza, pija.
Ojciec mówi:
- wiesz, ze moja córka co miesiac musi miec inna kreacje za 10 000
zielonych? Jak wy bedziecie zyc? Jak ty ja utrzymasz?
- Bóg pomoze.
- a jeszcze ona przyzwyczajona co tydzien latac do fryzjera do Paryza.
I
co?
- Bóg pomoze...
- a jezdzi tylko Ferrari i Porshe, i musi miec zawsze najnowszy
model. Jak
ty sobie wyobrazasz zycie z nia?
- Bóg pomoze...
Posiedzieli, narzeczony poszedl. Córka pyta:
- no i jak, tato, spodobal ci sie?
- burak, to prawda, ale podobalo mi sie, jak mnie
nazywal Bogiem!?
  • 0
Pozdrawiam
Pedro

#47 Malcolm

Malcolm

    Sufler

  • Przyjaciele
  • PipPipPipPipPipPip
  • 419 postów

Napisano 20 wrzesień 2004 - 07:43

Rozmawiaja 2 starsze panie
Mowi Ci, ta dzisiajesza mlodziesz to pali fajki
To Jeszcze nic, oni narkotyki biora.
To jeszcze nic, oni piwo pija
To jeszcze nic, oni wodke pija
Aaa, to jeszcze nic, oni szklo jedza.
Jak to szklo?
Sama slyszalam. Wracam do domu a tu z piwnicy:
Wykrec zarowke, to wezme do buzi.


Malcolm :-D (ok)
  • 0
"Cywilizacja nie osiągnie doskonałości, póki ostatni kamień z ostatniego kościoła nie spadnie na ostatniego księdza i nie uwolni świata od tej hołoty" - Umberto Eco

#48 marder

marder

    evil admin

  • Administrator
  • 3336 postów
  • Skąd:/home/marder

Napisano 20 wrzesień 2004 - 17:42

W pociągu jest wielki tłok, pasażerowie stoją w przedsionkach. Nagle słychać głos z oddalonego przedziału:
- Lekarza, czy jest tutaj jakiś lekarz?
Z końca wagonu przez tłok przeciska się lekarz, po dotarciu na miejsce słyszy pytanie:
- Choroba gardła na sześć liter?

Noc poslubna. Panna młoda ciagle jest nienasycona. Jeden raz, drugi raz,
trzeci...szósty! Nad ranem żona w końcu zasypia. Maż cichutko wstaje i idzie
do toalety. Minęło pięć minut - męża nie ma, piętnascie, dwadziescia! Żona
budzi się i zaczyna go szukać. Widzi, jak ten w toalecie grzebie w bokserkach i szepcze:
- No, dalej mały! Wychodz! Mówię poważnie - ona spi....

-Ty, Jacek, dlaczego rozstales sie z Kasia?
-Bo powiedzialem jej, ze ma pofaldowane rajstopy.
-I to mial byc powod?
-Tak, poniewaz wtedy nie miala na nogach zadnych rajstop...


Trzech fałszerzy dostało się do więzienia. Trafili pod celę razem z Big-Bolcem, postrachem całego więzienia. Stoją wystraszeni pod ocianą i czekają co będzie dalej. Big-Bolec zmierzył ich zabójczym wzrokiem i pyta pierwszego:
- Za co siedzisz?
- Fałszowałem pięćdziesiątki.
- No to przelecę cię 50 razy.
- A ty za co?
- Fałszowałem setki.
- Przelecę cię 100 razy.
W tym samym momencie trzeci zemdlał, a tamci zaczęli płakać ze śmiechu.
- A temu co się stało? Za co on siedzi?
- Sfałszował umowę...
- Jaką k###a umowę?!
- Użytkowania wieczystego.


Pozdrawiam
marder
  • 0

Nierozwiązywalność jest zawsze stanem przejściowym. 

 

Ziewanie, to cichy krzyk o kawę.


#49 Malcolm

Malcolm

    Sufler

  • Przyjaciele
  • PipPipPipPipPipPip
  • 419 postów

Napisano 21 wrzesień 2004 - 06:26

:D :-D


Pewien turysta zabłądził w górach, tracił już nadzieję, gdy zobaczył jakieś światła, a dalej góralską chałupę. - Jestem uratowany, zapłacę im, dadzą mi coś zjeść, napoją mnie,przenocują - pomyślał turysta i wszedł do środka. Patrzy na zapiecku leżą nieruchomo Bacowa i Baca. - Dobry wieczór, zabłądziłem, jestem głodny, chce mi się pić, zapłacę Wam - powiedział turysta.
... cisza
-Chciałbym coś zjeść, jestem głodny - powtórzył.
... cisza
Zdegustowany brakiem reakcji Bacy i Bacowej, wziął to co leżało na stole i zjadł. - Chciałbym się czegoś napić - powiedział, już zdenerwowany turysta.
Gdy po raz kolejny odpowiedziała mu cisza, wypił co było na stole, przeleciał Bacową i wychodząc rzekł "Co za popieprzeni ludzie !". W bacówce ciągle cisza, gdy w pewnym momencie Bacowa nie wytrzymała i kichnęła. bacaca na to: - Przegrałaś ! - gasisz światło.

:D

-Nie a zadnych watpliwosci-mowi lekarz
-zatrul sie pan powaznie.
-ale jak i czym -pyta pacjent
-to stwierdzimy przy sekcji-odpowiada lekarz.




--------------------------------------------------------------------------------
Przed kosciolem siedzi sobie rumun i smaruje chleb margaryna. Podchodzi niemiec i mowi:
-Bida co rumon?
-Ano bida bida.
-To masz tu ein hundert Ź
Po chwili podchodzi anglk i mowi:
-Ach rumun rumun....Bida co?
-Ano bida....
-To masz tu 100 funtow
Za momet podchodzi Polaki i pyta sie:
-I co rumun bida?
-Ano bida bida.
_To co tak grobo smarujesz :-D


Proboszcz mial odprawiac droge krzyzowa ale wezwano go nagle do umierajacego .
Powiada do nowego ksiedza prowadz ale nie koncz zanim nie wroce !! mam do ogloszenie kilka komunikatow ,uwine sie szybko
Jednak zeszlo mu troche dluzej wraca wieczorem , w kosciele sie pali siwatlo p3lno ludzi ,wchodzi po cichu do koscioala i slyszy
stacja 23 Pan Jezus idzie do wojska spiewamy Przyjedz matko na przysiege :D :D :-D



Malcolm
:-D (ok)

  • 0
"Cywilizacja nie osiągnie doskonałości, póki ostatni kamień z ostatniego kościoła nie spadnie na ostatniego księdza i nie uwolni świata od tej hołoty" - Umberto Eco

#50 Malcolm

Malcolm

    Sufler

  • Przyjaciele
  • PipPipPipPipPipPip
  • 419 postów

Napisano 23 wrzesień 2004 - 14:21

Akcja MO.
- Jak mogliście do tego dopuścić, żeby ten przestępca wam się wymknął!!!
Przecież wyraźnie mówiłem, żebyście obstawili wszystkie wyjścia!!!
- Ale on widocznie wymknął się wejściem!



Wraca mąż z polowania, a tu żona z kochankiem w łóżku.
- Wyłaź z łóżka! - krzyczy mąż do kochanka.
Kochanek wyskakuje i zasłania dłońmi swoje klejnociki. Mąż ze spokojem celuje z dwururki w te klejnociki. Kochanek krzyczy:
- Nie wygłupiaj się, daj szansę!
Na to mąż do kochanka:
- No dobra, rozbujaj!





Malcolm
  • 0
"Cywilizacja nie osiągnie doskonałości, póki ostatni kamień z ostatniego kościoła nie spadnie na ostatniego księdza i nie uwolni świata od tej hołoty" - Umberto Eco

#51 tomaszek

tomaszek

    Gawędziarz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 827 postów
  • Skąd:wyspa Wolin

Napisano 23 wrzesień 2004 - 16:08

-kochanie czy moze bedzie dzis coś na obiad-pyta henio swoją młodą żonę
-Miały być kotlety ale sie spaliły....
-to podaj chociaż zupe...-prosi mąż
-Zupy,niestety nie ma bo gasiłam nią kotlety.
  • 0
Eunuch i krytyk z jednej są parafi....obaj wiedzą jak trzeba-żaden nie potrafi. (Boy-Zeleński)

#52 Malcolm

Malcolm

    Sufler

  • Przyjaciele
  • PipPipPipPipPipPip
  • 419 postów

Napisano 24 wrzesień 2004 - 06:46

]mały miś polarny przychodzi do mamy i pyta:
-mamo, czy ja na pewno jestem prawdziwym polarnym misiem?
- ależ owszem synku, zobacz ten sam nosek, te same uszka...

poszedł miś do ojca:
- tata, czy ja jestem prawdziwym polarnym misiem?
- owszem synku, przecież jesz foki itp..

poszedł miś do babci:
- babciu, czy jestem prawdziwym polarnym misiem?
- jasne że tak, spojrz na ten pyszczek..
- to dlaczego k**wa mac jest mi tak zajebiście zimno?!
uuups tak bylo w orginale :D

:-D :-D

Malcolm
(ok)
  • 0
"Cywilizacja nie osiągnie doskonałości, póki ostatni kamień z ostatniego kościoła nie spadnie na ostatniego księdza i nie uwolni świata od tej hołoty" - Umberto Eco

#53 Malcolm

Malcolm

    Sufler

  • Przyjaciele
  • PipPipPipPipPipPip
  • 419 postów

Napisano 25 wrzesień 2004 - 07:17

Wraca gość lekko na bani wieczorem do domu. Patrzy w sypialni w łóżku wystaje nóżka. Pomyslał żeby jakoś udobruchać żonę. Zaczął ją całować po nodze, trochę wyżej, wyżej, i wyżej. Zrobił to oczym ja wiem a Wy myślicie.
Zadowolony idzie do kuchni czegoś się napić patrzy a tam.... żona.
-Co Ty ty robisz !!!! ??? wrzeszczy.
- Cicho bo mamusię obudzisz....... :-D





w autobusie jedzie sobie facet z synkiem - takim około 5 lat. Chłopiec jest bardzo wszystkiego ciekawy i cały czas nawija:
-tato a dlaczego niebo jest niebieskie?
-tato, a skąd się biorą chmury?
itd....
znudzony ojczulek w końcu przestał odpowiadać. jednak synalek ciągle nawija swoje:
-tato, a czemu...
ponieważ podroz byla strasznie nudna to oczywiscie wszyscy sie przysłuc***a toczocemu sie monologowi chlopca. a ten w koncu wkurzony stwierdza:
-tato, jak nie bedziesz chcial ze mna rozmawiac to powiem mamusi, że robisz siku do zlewu....
:-D :-D


Malcolm(ok)
  • 0
"Cywilizacja nie osiągnie doskonałości, póki ostatni kamień z ostatniego kościoła nie spadnie na ostatniego księdza i nie uwolni świata od tej hołoty" - Umberto Eco

#54 Malcolm

Malcolm

    Sufler

  • Przyjaciele
  • PipPipPipPipPipPip
  • 419 postów

Napisano 26 wrzesień 2004 - 07:22

Wpada szef do serwerowni:
- Dlaczego siec nie dziala!!!
- Bo serwer sie zabendowal.
- A moze by tak po polsku!
- Jasne - wystapil blad w jadrze kernela... :-D


Wchodzi Jasiu do klasy i puszcza baka.
- Oj Jasiu, nieladnie! - karci go nauczycielka.
- Nieladnie? To moze spróbuje jeszcze raz. :lol:





Przychodzi blondynka do ginekologa
po badaniu lekarz mówi
- no niestety ma pani nadżerkę
blondynka------ a miał tylko polizać ??!!
hihi :D :-D


Malcolm (ok) :-D
  • 0
"Cywilizacja nie osiągnie doskonałości, póki ostatni kamień z ostatniego kościoła nie spadnie na ostatniego księdza i nie uwolni świata od tej hołoty" - Umberto Eco

#55 na czacie nick:anulka1982

na czacie nick:anulka1982

    Milczek

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 35 postów

Napisano 26 wrzesień 2004 - 11:49

Dyrektor firmy potrzebował nowego pracownika.
Dał ogłoszenie do prasy. Jego ludzie przeegzaminowali wcześniej kandydatów aż zostało ich w końcu 4-rech najlepszych. Aby rzeczywiście wybrać najlepszego dyrektor postanowił
przeegzaminować ich osobiście. Wezwał więc ich do swojego gabinetu i posadził obok siebie.
1-wszego z nich spytał - Co według pana jest najszybsze na świecie? Facet pomyślał chwilę i mówi: - To myśl. Wpada do głowy, nic jej nie poprzedza po prostu jest. To jest według mnie najszybsza rzecz na świecie.- Świetnie - komentuje naprawdę zadowolony z odpowiedzi dyrektor i zwraca się do 2giego z tym samym pytaniem. - Mrugnięcie - odpowiada kandydat - mruga się okiem cały czas a nawet tego nie zauważamy. - Bardzo dobrze - mówi dyrektor i pyta trzeciego. Ten miał więcej czasu, więc starannie przygotował odpowiedz: - No więc w domu mojego ojca jak wyjdzie się na zewnątrz budynku to jest tam taki mur. Jest na nim przycisk jak się go wciśnie to momentalnie zapala się światło na całej posesji. Nie ma nic szybszego niż włączenie światła - Doskonale!, A pan? - pyta czwartego kandydata. - Według mnie najszybsza jest biegunka. - Co?! - pyta zdziwiony dyrektor - Spokojnie, wyjaśnię. Widzi pan przedwczoraj źle się poczułem i pobiegłem do toalety. Ale zanim zdążyłem pomyśleć, mrugnąć czy włączyć światło narobiłem w spodnie. :lol: :lol: :lol:
  • 0
Znaleźć wrażliwych ludzi, którzy czują to, co my, jest z pewnością największym szczęściem na ziemi.

#56 Malcolm

Malcolm

    Sufler

  • Przyjaciele
  • PipPipPipPipPipPip
  • 419 postów

Napisano 27 wrzesień 2004 - 06:26

W aptece
Przychodzi facet do apteki, pokazuje dłoń i mówi:
- Pięć.
- Co pięć? - pyta aptekarz
- Pięć tabletek viagry. Zaprosiłem pięć fajnych lasek na wieczór.
Następnego dnia ten sam facet przychodzi znowu i pokazuje dwie dłonie.
- Co? Dziesięć? - pyta aptekarz
- Nie, krem do rąk. Nie przyszły...

Narzeczeni poszli do kancelarii parafialnej zamówic slub.
Chlopak bierze na bok ksiedza i pyta: "Ile to bedzie kosztowac?" Ksiadz:
"Synu,nie mamy stawek, wszystko zalezy od osoby panny mlodej i tego, na ile
wyceniasz swoje szczescie".
Chlopak popatrzyl na ksiedza, potem na narzeczona,westchnal i dal ksiedzu 5 zl. Ksiadz popatrzyl na chlopaka,potem na dziewczyne, westchnal i wydal chlopakowi 3 zl reszty
:D :-D


Dwoch Zydow zwiedza Watykan, podziwiaja przepych i
bogactwo. Jeden mowi:
- Popatrz, a zaczynali od stajenki....
:-D

Malcolm (ok) :-D
  • 0
"Cywilizacja nie osiągnie doskonałości, póki ostatni kamień z ostatniego kościoła nie spadnie na ostatniego księdza i nie uwolni świata od tej hołoty" - Umberto Eco

#57 Malcolm

Malcolm

    Sufler

  • Przyjaciele
  • PipPipPipPipPipPip
  • 419 postów

Napisano 28 wrzesień 2004 - 07:01

Jedzie ciezarowka zaladowana bardzo wysoko. Kierowca - cwaniaczek
chcial przejechac pod mostem, ale niestety zaklinowal sie. Przyjechala
policja, gliniarz chodzi dookola, patrzy i mowi:
- no i co? zaklinowal sie pan?
Na co kierowca:
- Nie! Wiozlem k**wa most i mi sie paliwo skonczyło :D :-D :-D




Malcolm (ok) :-D
  • 0
"Cywilizacja nie osiągnie doskonałości, póki ostatni kamień z ostatniego kościoła nie spadnie na ostatniego księdza i nie uwolni świata od tej hołoty" - Umberto Eco

#58 Malcolm

Malcolm

    Sufler

  • Przyjaciele
  • PipPipPipPipPipPip
  • 419 postów

Napisano 29 wrzesień 2004 - 07:01

W głębinach jednego z jezior w Alabamie znaleziono ciało Murzyna oplecione łańcuchami. Miejscowy dziennikarz pyta szeryfa:
- Co pan myśli o tej sprawie?
- Myślę, że to typowe dla czarnuchów z naszej okolicy: chciał przepłynąć jezioro, ukradłszy więcej łańcuchów niż mógł unieść.
:-D

Zycie mezczyzny dzieli sie na trzy okresy:
1. 20-40 lat -drwal
2. 40-60 lat -muzyk
3. 60-100 lat -młynarz
--
1. bo rabie co sie nawinie
2. dlugo stroi a krotko gra
3. pozostalo mu juz tylko trzepanie wora
:-D



Malcolm
  • 0
"Cywilizacja nie osiągnie doskonałości, póki ostatni kamień z ostatniego kościoła nie spadnie na ostatniego księdza i nie uwolni świata od tej hołoty" - Umberto Eco

#59 Malcolm

Malcolm

    Sufler

  • Przyjaciele
  • PipPipPipPipPipPip
  • 419 postów

Napisano 30 wrzesień 2004 - 07:31

- Kto powiedział: "Ostrożności nigdy za wiele!"?

ODP :-D

- Zięć na pogrzebie, zamykając na kłódkę trumnę z teściową



Rozmawiają dwie koleżanki:

- Wiesz, moja droga, mam taki problem - wyobraź sobie, że

mąż podczas delegacji zatrzymał się w Warszawie.

Mówił, że nocował u kolegi i żeby go sprawdzić wysłałam do

wszystkich jego pięciu przyjaciół isty z zapytaniem, czy to jest prawda.

- I co?

- No i przyszło pięć odpowiedzi, że nocował.




Żona do męża:

- Wiesz co, nasz Walduś dziś dostał pałę z geografii, bo

nie wiedział gdzie leży Afryka.

- To musi być gdzieś niedaleko, bo u nas w warsztacie

pracuje murzyn i dojeżdża do roboty rowerem. :-D :D


Malcolm (ok)
  • 0
"Cywilizacja nie osiągnie doskonałości, póki ostatni kamień z ostatniego kościoła nie spadnie na ostatniego księdza i nie uwolni świata od tej hołoty" - Umberto Eco

#60 exel

exel

    Milczek

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 33 postów

Napisano 02 październik 2004 - 10:04

Stara chałupa na końcu świata, biedne małżeństwo wychowujące sporą gromadkę dzieci. Pewnego wieczora chłop, pouczony przez lekarza, zakłada prezerwatywę. Małzonka oburzona podnosi lament:
- Jasiek, czyś ty zgłupioł do reszty? Dzieciska butów na zimę ni mają, a ty se ciula stroisz?!
  • 0
3nails + 1cross = 4given


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych