Skocz do zawartości

A- A A+
A A A A
Zdjęcie

Posmiejmy sie :)


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
91 odpowiedzi w tym temacie

#21 Malcolm

Malcolm

    Sufler

  • Przyjaciele
  • PipPipPipPipPipPip
  • 419 postów

Napisano 16 wrzesień 2004 - 09:03

hihihi

Jedyny pasażer, który ocalał siedział pod palmą i obgryzał kość.
Obgryzioną rzucił na stos innych kości. W tym samym momencie dostrzegł ekipę ratunkową.
Ekipa ratunkowa stanęła jak wryta. Byli w szoku widząc stos obgryzionych ludzkich kości i siedzącego obok mężczyznę. Najwyraźniej zjadł współpasażerów!
Widząc przerażenie w ich oczach, mężczyzna spuścił głowę i rzekł zawstydzony:
- Tak to prawda... Zjadłem ich wszystkich. Alenie osądzajcie mnie pochopnie !
Chciałem żyć ! Cóż złego jest w tym, że chciałem żyć?
- Nie będę Cię osądzał - odrzekł dowódca ekipy -nie ma w tym nic
złego, że chciałeś przeżyć. Ale ten statek rozbił się,*****,wczoraj!


Malcolm (ok)
  • 0
"Cywilizacja nie osiągnie doskonałości, póki ostatni kamień z ostatniego kościoła nie spadnie na ostatniego księdza i nie uwolni świata od tej hołoty" - Umberto Eco

#22 pedro

pedro

    Narrator

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1462 postów

Napisano 16 wrzesień 2004 - 11:52

Po księgarni kręci się rosły delikwent w dresie zdobionym trzema paskami. Trzyma w ręku małą karteczkę i co jakiś czas na nią spogląda. Raz na półki z książkami, raz na karteczkę... I tak przez dobre 10 minut.
Zniecierpliwiony sprzedawca postanowił w końcu zadziałać. Pyta więc:
- Może w czymś panu pomóc?
- Tak, dziewczyna prosiła mnie o książkę...
- Rozumiem... A jaką?
- Wszystko jedno, byleby nic Grocholi. - odpowiada patrząc na karteczkę.
- Jest pan pewien? Katarzyna Grochola jest w tej chwili niezwykle popularna wśród kobiet.
- Tak jestem pewien. Na pewno nie chcę nic Grocholi!
Sprzedawca w lekkiej konsternacji wybrał jeden z listy aktualnych bestsellerów i wręczył zadowolonemu klientowi. Nazajutrz ten sam klient, w tym samym dresie, z tą samą karteczką i tą samą książką wraca do tej samej księgarni...
- Chciałbym zwrócić tę książkę, moja dziewczyna nie była >jednak
zadowolona...
- Rozumiem, a mógłbym zobaczyć co ma pan napisane na tej karteczce?
Dresiarz wyjmuje z kieszeni pomiętą karteluszkę z widniejącym napisem

Nigdy w życiu Grocholi
  • 0
Pozdrawiam
Pedro

#23 Malcolm

Malcolm

    Sufler

  • Przyjaciele
  • PipPipPipPipPipPip
  • 419 postów

Napisano 16 wrzesień 2004 - 13:11

:D :D :D

Dwoch dziadkow rozmawia o ich potencji.
Jeden mowi:
-Dla mnie najlepiej robi zytni chleb, prosto ze sklepu. Uzywam tego juz od lat i jak dotad moge z zona baraszkowac!

Drugi dziadek nic nie powiedzial, ale jak tylko sie rozstali to szybko poszedl do sklepu i poprosil o bochenek chleba zytniego.
Sprzedawca pyta:
-W calosci czy krojony?
Dziadek:
-A jaka jest roznica?
Sprzedawca:
-Jak pan kupi krojony to panu szybciej stwardnieje.
Dziadek:
-Kurna, wyglada na to ze caly swiat zna ten sposob tylko nie ja!!!!



Malcolm (ok)
  • 0
"Cywilizacja nie osiągnie doskonałości, póki ostatni kamień z ostatniego kościoła nie spadnie na ostatniego księdza i nie uwolni świata od tej hołoty" - Umberto Eco

#24 Malcolm

Malcolm

    Sufler

  • Przyjaciele
  • PipPipPipPipPipPip
  • 419 postów

Napisano 17 wrzesień 2004 - 06:40

Przychodzi chlopak do szkoły i mowi do swoich kolegow:
Byłem u dziewczyny...
I co, i co???
Waliłem caaaaaałą noc!!
Oooo!!!!!!
...i nikt nie otworzył...


Malcolm :-D
  • 0
"Cywilizacja nie osiągnie doskonałości, póki ostatni kamień z ostatniego kościoła nie spadnie na ostatniego księdza i nie uwolni świata od tej hołoty" - Umberto Eco

#25 pedro

pedro

    Narrator

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1462 postów

Napisano 17 wrzesień 2004 - 07:51

Trzech staruszków opowiadało o swoich
seksualnych doświadczeniach.

Włoch mówi: w zeszłym tygodniu uprawialiśmy
z żoną wspaniały seks.

Wysmarowałem ją całą w oliwie a potem
kochaliśmy się namiętnie a pod koniec krzyczała przez 5 minut.

Francuz mówi: w zeszłym tygodniu mieliśmy z
żoną wspaniały seks...

Wysmarowałem ją całą masłem a potem
kochaliśmy się namiętnie i pod koniec krzyczała przez 15 minut.

Na to Żyd mówi: w zeszłym tygodniu mieliśmy
z żoną wspaniały seks...

Wysmarowałem ją całą koszernym smalcem
drobiowym a potem kochaliśmy się i krzyczała przez 6 godzin.

Pozostali dwaj oniemieli ale po chwili
spytali: Jak to zrobiłeś, że krzyczała przez 6 godzin?

Wytarłem ręce w firanki
  • 0
Pozdrawiam
Pedro

#26 Malcolm

Malcolm

    Sufler

  • Przyjaciele
  • PipPipPipPipPipPip
  • 419 postów

Napisano 17 wrzesień 2004 - 07:55

pedro


to juz bylo na 1 www :) podmien ale dobre :)


malcolm
  • 0
"Cywilizacja nie osiągnie doskonałości, póki ostatni kamień z ostatniego kościoła nie spadnie na ostatniego księdza i nie uwolni świata od tej hołoty" - Umberto Eco

#27 pedro

pedro

    Narrator

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1462 postów

Napisano 17 wrzesień 2004 - 08:00

:) podmien ale dobre :)


prosze bardzo
  • 0
Pozdrawiam
Pedro

#28 Malcolm

Malcolm

    Sufler

  • Przyjaciele
  • PipPipPipPipPipPip
  • 419 postów

Napisano 17 wrzesień 2004 - 08:08

hehe mocne :-D


Sala operacyjna, pacjent leży na leżance, podchodzi anastezjolog.
- "Dzień dobry, dzisiaj ma pan operację, będę pana usypiał, ale mam jeszcze jedno pytanie. Czy leczy się pan w naszym szpitalu prywatnie, czy poprzez kasę chorych?"
Pacjent na to:
- "Na kasę chorych"
Anastezjolog:
- " Aaaaa... kotki dwa...."


Sklep miesny, dzwoni telefon:
- Ma Pani baranie udzce?
- Mam
- A konski zad?
- Mam
- A swinska glowe ?
- Mam
- A piersi kurczaka?
- Oczywiscie, ze mam
- To musi byc Pani kur.... brzydka





--------------------------------------------------------------------------------
W domu spokojnej jesieni trzech dziadków toczy rozmowę przy
> > sniadaniu:
> > Pierwszy mówi: "Mam kamienie czy co? Nie mogę rano zrobić siku.
> > Wstaje o 7-ej i pól godziny musze się męczyć aby cos poleciało.
> > Drugi mówi: "Ja wstaje tez o 7-ej, siadam na kiblu i nie mogę zrobić
> > kupy! Po godzinie wreszcie cos zrobię!"
> > Na to trzeci dziadek:
> > - Ja nie mam żadnych problemów. Sikam o 5-ej, wale kupsko o 6-ej, i
> > budzę się o 7-ej.
:-D

Malcolm(ok)
  • 0
"Cywilizacja nie osiągnie doskonałości, póki ostatni kamień z ostatniego kościoła nie spadnie na ostatniego księdza i nie uwolni świata od tej hołoty" - Umberto Eco

#29 Malcolm

Malcolm

    Sufler

  • Przyjaciele
  • PipPipPipPipPipPip
  • 419 postów

Napisano 18 wrzesień 2004 - 07:37

Rozmawiaja dwie prostytutki:
- Znasz Marka ?
- Jakiego Marka ?
- Marka Pola.
- A znam. To ten, co nawet dobrze winiety nie potrafi zrobic


Przychodzi kobieta z kompletnie sparalizowanym mezem do restauracji.
Przychodzi kelner, podaje menu i pyta:
- Co szanowna pani sobie zyczy?
- Poprosze kotleta schabowego z frytkami.
Na to kelner:
- A warzywo?
- Moj maz zje to samo co ja.



Dlaczego chłopaki nie lubią dziewczyn z Warszawy?
Bo z jednej strony Wola i Ochota, a z drugiej Włochy i Brudno.



hihi :-D

Malcolm(ok)
  • 0
"Cywilizacja nie osiągnie doskonałości, póki ostatni kamień z ostatniego kościoła nie spadnie na ostatniego księdza i nie uwolni świata od tej hołoty" - Umberto Eco

#30 Nilfheim

Nilfheim

    Sufler

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 513 postów

Napisano 18 wrzesień 2004 - 10:38

Henryk ma 95 lat i mieszka w domu starców.Kazdego wieczoru, po kolacji Henryk wychodzil do ogrodu, siadal na swoim ulubionym fotelu i wspominal swoje zycie. Pewnego wieczoru, 87- letnia Stefania spotkala go w ogrodzie. Przysiadla sie i zaczeli rozmawiac. Po krótkiej konwersacji Henryk zwraca sie do Stefanii z pytaniem:
- Wiesz o czym juz calkiem zapomnialem?
- O czym?
- O seksie.
- Ty stary pierniku! Nie stanalby ci nawet, gdybys mial przylozony pistolet do glowy!
- Wiem ale bylo by milo, gdyby ktos potrzymal go chociaz w rece. - I Stefania zgodzila sie. Rozpiela Henrykowi rozporek i wziela jego pomarszczonego fi**ka do reki. Od tego czas co wieczór spotykali sie w ogrodzie. Jednak pewnego dnia Stefania nie zastala Henryka w umówionym miejscu. Zaniepokojona (wszak w tym wieku o wypadek latwo) poczela go szukac. Znalazla Henryka w najdalszym kacie ogrodu, a jego fi**ka trzymala w reku 89-letnia Zofia. Stefania nie wytrzymala i krzyknela ze lzami w oczach:
- Ty rozpustniku! Co takiego ma ta lafirynda, czego ja nie mam?!
- Yyyyy ....... Parkinsona.
  • 0
Bestia najgorsza zna trochę litości , lecz ja jej nie znam , więc nie jestem bestią.

Youth's like diamonds in the sun
And diamonds are forever

#31 Nilfheim

Nilfheim

    Sufler

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 513 postów

Napisano 18 wrzesień 2004 - 10:49

Do Etiopii przyjechał Św. Mikołaj i pyta:
- Dlaczego te dzieci takie chude ?
- Bo nie jedzą.
- To nie dostaną prezentów
  • 0
Bestia najgorsza zna trochę litości , lecz ja jej nie znam , więc nie jestem bestią.

Youth's like diamonds in the sun
And diamonds are forever

#32 Malcolm

Malcolm

    Sufler

  • Przyjaciele
  • PipPipPipPipPipPip
  • 419 postów

Napisano 18 wrzesień 2004 - 14:09

a to autetntyk z mojego zycia :)

co jakis czas wpada do mnie w 1 piatek ksiadz :D hihi
siedze na wozku slysze dzwonek do drzwi ,krzycze owtarte NIC. jade w kierunku drzwi korytarz dosyc dlugi i znowu krzycze ile sil w gardle wszedl . Nic tylko dzwoni wrescie podjechalem jakie 2 metry od drzwi i krzycze kur.... wlazl .otwieraja sie drzwi "pochwalony jezus chrystus " Zapomnialem ze to piatek hihi :D .tobylo mistrzostwo swiata



malcolm
  • 0
"Cywilizacja nie osiągnie doskonałości, póki ostatni kamień z ostatniego kościoła nie spadnie na ostatniego księdza i nie uwolni świata od tej hołoty" - Umberto Eco

#33 pedro

pedro

    Narrator

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1462 postów

Napisano 18 wrzesień 2004 - 14:21

02:00 w nocy - do drzwi Giertycha puka facet.
- Słucham pana , czego pan chce o tak późnej porze?! - pyta Roman.
- Chcę wstąpić do LIGI POLSKICH RODZIN i to od zaraz - zakomunikował.
- Panie, jest druga w nocy, przyjdź pan jutro rano do biura poselskiego,
to się pan zapiszesz, przynieś pan zdjęcie i nie będzie problemu, ale
nie o drugiej w nocy...
- Nie ma mowy, ja chcę teraz i już, od zaraz, zdjęcie mam przy sobie...
- Nie no, ale panie, daj pan spokój - tłumaczy przewodniczący - Nie mam w
domu druków, pieczątek itd., przyjdź pan do biura!
- Nie ruszę się stąd, do rana będę stał aż zostanę członkiem > LPR...
Przekomarzał się tak bitą godzinę - w końcu Roman zmiękł, wyciągnął z
szafki wszystkie niezbędne dokumenty, gość je wypełnił, otrzymał
legitymację i zadowolony jak dziecko już miał iść do domu, ale
przewodniczący zatrzymał go i pyta, dlaczego mu tak zależało na
wstąpieniu w szeregi LPR...
- A bo panie to było tak: Wróciłem wcześniej niż było planowane z
delegacji, wchodzę do domu, patrzę, a tu żona na środku pokoju bzyka się
z sąsiadem, wchodzę do pokoju córki, a ta ostro zabawia się, z dwoma
facetami na raz wpadam do pokoju syna, a ten w najlepsze wali nad
swierszczykiem
Stanąłem więc na środku domu i wrzasnąłem na całe gardło:
- TO JA WAM K*RWA TERAZ WSTYDU NAROBIĘ!
  • 0
Pozdrawiam
Pedro

#34 pedro

pedro

    Narrator

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1462 postów

Napisano 18 wrzesień 2004 - 18:33

Prosze Liwio
  • 0
Pozdrawiam
Pedro

#35 Malcolm

Malcolm

    Sufler

  • Przyjaciele
  • PipPipPipPipPipPip
  • 419 postów

Napisano 19 wrzesień 2004 - 07:39

Dwóch facetów. Wieloletni przyjaciele od dzieciństwa.
Jednak jeden z nich niestety jest częściowo sparaliżowany,
potrzebuje troche pomocy w codziennym życiu.
Pewnego dnia siedzą u niego na werandzie, sparaliżowany mówi:

- Wiesz co, mam pytanie - czy naprawde jesteś moim przyjacielem?
- No jasne stary, znamy się od dziecka, wiesz, że zrobiłbym dla ciebie wszystko!
- Wiem, mój przyjacielu, wiem.
- Miałbym więc do ciebie małą prośbę - czy przyniósłbyś mi z piętra skarpetki?
- Robi się trochę chłodno, a jak wiesz, ja nie jestem w stanie tego zrobić.
- Stary, w ogóle nie ma o czym mówić. Skoczyłbym dla ciebie w ogień.
- Dziękuje ci mój przyjacielu.

Facet idzie na piętro, otwiera drzwi do pokoju, wchodzi i staje oniemiały.
Przed oczami rozpościera mu się cudowny widok - dwie córki
jego przyjaciela, młode, piękne jak marzenie, ubrane jedynie w bieliznę.
Facet nie może oderwać wzroku, targają nim wyrzuty sumienia - w końcu to
córki jego najlepszego przyjaciela, jednak w końcu poddaje się instynktom i mówi:

- Wasz ojciec przysłał mnie, żebym się z wami przespał.
- Niemożliwe! - mówi jedna.
- Nieprawdopodobne! - mówi druga.
- No cóż, jeśli mi nie wierzycie, zaraz wam udowodnię.
- Facet podchodzi do okna, otwiera je i krzyczy - Obie?

- Tak, tak, obie! Dzięki, stary!



Mąż do żony:
-Jutro kupię kilka kondomów o różnych smakach, a ty po ciemku zgadniesz jaki to smak...
Żona: - OK.
Na drugi dzień, żona próbuje i mówi:
-Serowo-cebulowe???
Mąż: - GŁUPIA!!! Jeszcze nie założyłem !!!

hihi :D

Na plazy siedzi facet otoczony ladnymi panienkami w strojach bikini.
Panienki proponuja mu:
- Jak puscisz baka, to zdejmiemy staniki.
Facet napina sie i puszcza baka. Panienki zdejmuja staniki I mowia:
- Jak puscisz drugiego baka, to zdejmiemy majtki.
Facet napina sie i puszcza znowu baka. Panienki zdejmuja majtki i
znow proponuja:
- Jak puscisz serie bakow, to pozwolimy sie dotknac.
Facet napina sie i puszcza serie bakow, po czym wyciaga reke, zeby
dotknac panienki i w tej chwili ktos lapie go za ramie i mowi:
- Kowalski, nie dosc, ze spicie na zebraniu, to jeszcze pierdzicie.

Wchodzi kościelny do kościoła na godzinę przed sumą i widzi jakąś kobiecinę klęczacą przed figurką i modlącą się. Ale nic tam, przygotował kościół do mszy i poszedł do zachrystii. Po mszy pogasił świece i wychodzi, ale widzi tę samą babkę, jak dalej się modli. Podszedł i pyta:
- A co wy tu starowinko tak długo się modlicie?
- A bo mi ksiądz kazał 50 zdrowasiek do św. Piotra zmówić.
- Ale to jest św. Antoni...
Na to babka pod nosem:
- Ku... mac, 47 zdrowasiek psu o dupę!

hihi :-D


Malcolm (ok) :-D
  • 0
"Cywilizacja nie osiągnie doskonałości, póki ostatni kamień z ostatniego kościoła nie spadnie na ostatniego księdza i nie uwolni świata od tej hołoty" - Umberto Eco

#36 daro

daro

    Statysta

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 10 postów

Napisano 19 wrzesień 2004 - 12:10

"Chociaż człowiek niedołężny, ale MOTOR ma potężny"
  • 0
daro

#37 daro

daro

    Statysta

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 10 postów

Napisano 19 wrzesień 2004 - 12:11

"Dwa, trzy ruchy - worek suchy"
  • 0
daro

#38 daro

daro

    Statysta

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 10 postów

Napisano 19 wrzesień 2004 - 12:24

Siedział robaczek na drzewie i zobaczył jabłuszko.
Myśli sobie: zjem jabłuszko.
Ale po chwili myśli: Poczekam, dojrzeje, będzie lepsze.

Przyleciał ptaszek i zobaczył robaczka.
Myśli: zjem robaczka.
Ale od razu stwierdził: Poczekam, robaczek zje jabłuszko, będzie lepszy.

Na drzewko, po cichutku wszedł kot i zobaczył ptaszka.
Myśli chytrze: zjem ptaszka.
Ale za chwilę myśli: Poczekam, ptaszek zje robaczka, będzie lepszy.

W końcu cierpliwość wszystkich została nagrodzona. Jabłko wreszcie dojrzało i tak, jak każdy z nich pomyślał, tak zrobił. Robaczek zjadł jabłuszko, ptaszek zjadł robaczka, a kotek zjadł ptaszka. Ale po tym ptaszku, taki się zrobił ciężki, że spadł z gałęzi, wprost w wielką kałużę...


Jaki z tego morał ?
Im dłuższa gra wstępna, tym bardziej wilgotne futerko :)
Morał drugi: Dobrego kochanka poznasz nie po tym jak zaczyna, ale jak kończy :)
  • 0
daro

#39 daro

daro

    Statysta

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 10 postów

Napisano 19 wrzesień 2004 - 12:29

Wiek - Napój:

17 - piwo
25 - wódka
35 - szkocka
48 - podwójna szkocka
66 - tran

Wiek - Uwodzicielski tekst:

17 - Moi starzy wyjechali na weekend.
25 - Moja dziewczyna wyjechała na weekend.
35 - Moja narzeczona wyjechała na weekend.
48 - Moja żona wyjechała na weekend.
66 - Moja żona nie żyje.

Wiek - Ulubiony sport:

17 - seks
25 - seks
35 - seks
48 - surfowanie po kanałach telewizji
66 - drzemka

Wiek - Definicja pomyślnej randki:

17 - "języczek"
25 - "śniadanie"
35 - "Nie opóźniła mojej godziny terapii."
48 - "Nie musiałem się spotkać z jej dziećmi."
66 - "Wróciłem do domu żywy."

Wiek - Ulubiona fantazja:

17 - strzelić gola po gwizdku
25 - seks w samolocie
35 - stworzyć trójkącik
48 - przejąć firmę
66 - Szwajcarska pokojówka/Seksualny niewolnik pielęgniarki

Wiek - Idealny wiek aby się ożenić:

17 - 25
25 - 35
35 - 48
48 - 66
66 - 17

Wiek - Idealna randka:

17 - Uniknąć horroru przy płaceniu.
25 - "Podzielić czek zanim pójdziemy do mnie"
35 - "Wpadnij do mnie."
48 - "Wpadnij do mnie i cos ugotuj."
66 - Seks w samolocie firmy, w drodze do Las Vegas.
  • 0
daro

#40 daro

daro

    Statysta

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 10 postów

Napisano 19 wrzesień 2004 - 12:30

Lata mężczyzn:
0 - 20 lat - mężczyzna jest jak FIAT: mały i figlarny.
20-30 lat - mężczyzna jest jak PORSCHE: szybki i energiczny.
30-40 lat - mężczyzna jest jak CITROEN: perfekcyjny.
40-50 lat - mężczyzna jest jak POLONEZ: obiecuje więcej niż może zrobić.
50-60 lat - mężczyzna jest jak ZUK: trzeba go ręcznie zastartować.
60- ... lat - wypada zmienić markę.

inna wersja:

14 - 70 - Mężczyzna jest jak Kuba
rządzony przez jednego, małego...


Fazy życia kobiety:

Wiek - Napój:

17 - Cooler alkoholowy
25 - Białe wino
35 - Czerwone wino
48 - Dom Perignon
66 - Kieliszek Jack"a Daniels"a z Napkin

Wiek - Wymówki na randkę:

17 - Musiałam umyć włosy.
25 - Musiałam umyć i wetrzeć odżywkę we włosy.
35 - Musiałam ufarbować włosy.
48 - Staszek musiał ufarbować mi włosy.
66 - Staszek musiał ufarbować mi perukę.

Wiek - Ulubiony sport:

17 - zakupy
25 - zakupy
35 - zakupy
48 - zakupy
66 - zakupy

Wiek - Definicja udanej randki:

17 - "McDonalds"
25 - "Darmowy posiłek"
35 - "Diament"
48 - "Większy diament"
66 - "Spokój jak w piątek popołudniu"

Wiek - Ulubiona fantazja:

17 - wysoki, przystojny brunet
25 - wysoki, przystojny brunet z pieniędzmi
35 - wysoki, przystojny brunet z pieniędzmi i z mózgiem
48 - facet z włosami
66 - facet

Wiek - Idealny wiek na zamążpójście:

17 - 17
25 - 25
35 - 35
48 - 48
66 - 66

Wiek - Idealna randka:

17 - On proponuje zapłacić.
25 - On płaci.
35 - On przygotowuje śniadanie następnego dnia rano.
48 - Następnego dnia rano on przygotowuje śniadanie dla
dzieci.
66 - Jest w stanie przeżuć śniadanie.

Uzupełnienie:

Lata kobiet:
0 - 20 lat - kobieta jest jak AZJA: dobrze znana, ale
jeszcze nie odkryta.
20-30 lat - kobieta jest jak AFRYKA: gorąca i wilgotna.
30-40 lat - kobieta jest jak USA: wydajna i technicznie
doskonała.
40-50 lat - kobieta jest jak EUROPA: po dwóch wojnach
światowych, wykorzystana ale wciąż piękna.
50-60 lat - kobieta jest jak ROSJA: wszyscy wiedza gdzie
to jest, ale nikt nie chce tam jechać

inna wersja:

18 - 21 - kobieta jest jak Afryka, albo Australia.
Jest tylko w połowie odkryta, dzika pełna
naturalnego piękna z gęstym buszem w
urodzajnych deltach.

21 - 30 - kobieta jest jak Ameryka lub Japonia.
Całkowicie otwarta, dobrze poznana i otwarta
na handel, szczególnie na kraje posiadające
pieniądze lub samochody.

30 - 40 - kobieta jest jak Indie lub Hiszpania.
Bardzo gorąca, odprężająca i świadoma swojej
urody.

40 - 45 - kobieta jest jak Francja albo Argentyna.
W czasie wojny została w połowie zniszczona,
ale można jeszcze znaleźć cieple i wartościowe
miejsca do zwiedzenia.

45 - 50 - kobieta jest jak Jugosławia lub Irak.
Wojnę przegrała i męczą ja problemy przeszłości.
Poza tym potrzebna jest całkowita odbudowa.

50 - 60 - kobieta jest jak Rosja albo Kanada.
Bardzo daleka, cicha, jej granice są praktycznie
nieskończone, ale zimny klimat trzyma ludzi z
dala.

60 - 70 - kobieta jest jak Anglia albo Mongolia.
Ma poważanie i świetną przeszłość, ale nie ma
przyszłości.

70 - ... - kobieta jest jak Albania albo Afganistan.
Wszyscy wiedzą jak tam jest ale nikt nie chce
tam wyjechać.



Niezależnie od płci:

Sukcesem jest:
w wieku 4 lat: nie sikać w majtki
w wieku 12 lat: mieć przyjaciół
w wieku 17 lat: posiadać prawo jazdy
w wieku 19 lat: uprawiać seks
w wieku 35 lat: zarabiać dużo pieniędzy
w wieku 60 lat: uprawiać seks
w wieku 70 lat: posiadać prawo jazdy
w wieku 75 lat: mieć przyjaciół
w wieku 80 lat: nie sikać w majtki

wniosek: Koło się zamyka.
  • 0
daro


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych