Skocz do zawartości

A- A A+
A A A A
Zdjęcie

Poruszanie się o kulach


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
3 odpowiedzi w tym temacie

#1 Adam2409

Adam2409

    Widz

  • Użytkownik
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 06 luty 2024 - 12:25

Mam pytanie do osób poruszających się o kulach.
W jaki sposób się poruszacie? Czy stawiacie kroki, czy używacie chodu kangurowego, czy jeszcze inaczej? Ja poruszam się w ten sposób, że najpierw przesuwam jednocześnie obie kule i następnie jednocześnie dostawiam obie nogi, ciągnąc je po ziemi i podłodze.

Użytkownik Adam2409 edytował ten post 06 luty 2024 - 12:27

  • 0

#2 __ANIOLEK__

__ANIOLEK__

    Orator

  • Super Moderator
  • 6274 postów
  • Skąd:home

Napisano 06 luty 2024 - 18:30

Sposób poruszania się zależy od mięśni jakie uczestniczą w chodzie. Ja kule do przodu i potem krok za krokiem. Choć wiem, że powinnam kula lewa, prawa noga i kula prawa, a potem lewa noga. 

 

Jak zaczynam marsz to jeszcze pamiętam o tej zasadzie, a potem zapominam i idę po swojemu. Czyli nawyk i przyzwyczajenie wygrywa. Oczywiście wygoda też, no ba.


  • 0

"Stań twarzą zwróconą do słońca, a cień pozostanie za tobą". /Teresa Lipowska/

 

"Śmiech jest masażem dla brzucha! Uśmiech jest masażem dla serca!".

 

 


#3 Niemotylica

Niemotylica

    Statysta

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 6 postów

Napisano 08 luty 2024 - 20:03

Sposób poruszania się zależy od mięśni jakie uczestniczą w chodzie. Ja kule do przodu i potem krok za krokiem. Choć wiem, że powinnam kula lewa, prawa noga i kula prawa, a potem lewa noga. 

 

Jak zaczynam marsz to jeszcze pamiętam o tej zasadzie, a potem zapominam i idę po swojemu. Czyli nawyk i przyzwyczajenie wygrywa. Oczywiście wygoda też, no ba.

Ja z nogami to tak jak powinnam bo tak mnie uczyli rehabilitanci od początku i nie mam innego nawyku. Powinnam jeszcze bardziej pilnować tułowia i prosto patrzeć, ale niestety głowa na żółwia bo patrzę pod nogi .

Jedno nad czym ubolewam to brak umiejętności chodzenia o kulach po schodach jeśli nie ma poręczy. Jak ktoś przy mnie idzie to pójdę, a jak sama włączy się koleżanka spastyka. Robię się drewno Pinokio i za nic nie pójdę 


Użytkownik Niemotylica edytował ten post 08 luty 2024 - 20:04

  • 1

#4 Piotr M

Piotr M

    Sufler

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 435 postów
  • Skąd:Bystra Krakowska

Napisano 15 luty 2024 - 19:00

Ja z nogami to tak jak powinnam bo tak mnie uczyli rehabilitanci od początku i nie mam innego nawyku. Powinnam jeszcze bardziej pilnować tułowia i prosto patrzeć, ale niestety głowa na żółwia bo patrzę pod nogi .

Jedno nad czym ubolewam to brak umiejętności chodzenia o kulach po schodach jeśli nie ma poręczy. Jak ktoś przy mnie idzie to pójdę, a jak sama włączy się koleżanka spastyka. Robię się drewno Pinokio i za nic nie pójdę 

Witaj 

Podziwiam ,że umiesz masz taki nawyk chodzenia zgodnie z wytycznymi :-). U mnie zdecydowanie nie jest  to chód zbliżony do fizjologicznego Lewa noga prawa ręka ). Marsz dla mnie jest zdecydowanie za wolny .Co do wchodzenia bez  poręczy ( nie lubię ) ale sposób jest. ustawiam się  bokiem plecami do ściany ( jeżeli jest) Następnie opieram ciężar ciała na dolnej  nodze i kuli i unoszę nogę  na górny stopień  jak  już stoję okrakiem przenoszę ciężar na górę dostawiam nogę dolną. najlepiej opierać się  o ścianę plecami bo  czuje sie wtedy komfort ale nie  jest to konieczne 


  • 1

Piotr M
(...)Jeżeli bro­nisz się, znaczy: czu­jesz się ata­kowa­ny. Jeżeli czu­jesz się ata­kowa­ny, znaczy: jes­teś cel­nie tra­fiony. Miej to na uwadze. Edward Stachura



Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych