Skocz do zawartości

A- A A+
A A A A
Zdjęcie

Studia w Chinach bardziej „za darmo” niż w Polsce


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
7 odpowiedzi w tym temacie

#1 pier1987

pier1987

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 236 postów
  • Skąd:Słupca

Napisano 22 październik 2022 - 11:13

Potęga gospodarcza Państwa Środka, jego egzotyka i chęć zrozumienia roli, jaką odgrywa w świecie, przyciąga ludzi z całego świata, również z Polski - i to nie tylko przedsiębiorców. Obecnie także młodzi ludzie korzystają z możliwości wyjazdów na studia do Pekinu, Szanghaju czy Hong Kongu. Dodatkową zachętą jest dla nich fakt, że studia dzienne, które w Polsce teoretycznie są "bezpłatne", kosztują ich znacznie więcej, niż w sercu Azji. Jak to możliwe?

Nie bez powodu od kilku lat coraz bardziej popularnym językiem na studiach biznesowych i społecznych na polskich uczelniach staje się język chiński. Nie bez powodu również obserwowaliśmy niedawno swoisty bum na kierunki związane z historią Chin, kulturą wschodnioazjatycką w biznesie, polityką międzynarodową w tamtym regionie. Chiny w Europie - szczególnie jej środkowo wschodniej części - są coraz bardziej obecne, przede wszystkim ekonomicznie. A Polska odgrywa w tym układzie szczególną rolę.

Dobre relacje gospodarcze pomiędzy naszymi krajami skutkują tym, że równolegle rozwija się współpraca kulturalna obejmująca wymiany młodzieży. Strona chińska w jej ramach funduje naszym studentom stypendia rządowe na pokrycie całości kosztów przez cały okres studiów - najczęściej magisterskich, bo to właśnie w trakcie licencjatu młodzi dojrzewają do decyzji o tak dalekim wyjeździe.

Mowa o studiach dla pasjonatów kultur dalekowschodnich, dla ludzi ciekawych świata, ale również przyszłych biznesmenów i ekonomistów oraz lingwistów, którzy mają możliwość nauki chińskiego na najlepszych tamtejszych uczelniach, specjalizujących się w językach.

Ile dostaniesz na studia w Pekinie?

Jak mówi Wioleta Kosińska, absolwentka jednego z takich programów i doradca edukacyjny Elab Education Laboratory zajmujący się pomocą polskim studentom w aplikacji o chińskie stypendia: "Taka wysokość dofinansowania z powodzeniem pokrywa koszty studiowania i życia codziennego w największych chińskich metropoliach, łącznie z wyżywieniem i opłatami za mieszkanie. Zwróćmy uwagę, że w naszym systemie szkolnictwa wyższego studia dzienne są bezpłatne, jednak wszelkie koszty wynikające z konieczności samodzielnego utrzymania się pokrywają studenci. W czasie studiów magisterskich wynoszą one ok. 50-70 tys. zł w zależności od wysokości opłat i wydatków na życie. Ponosi je student.Zaś w przypadku chińskiego stypendium, to właśnie tamtejszy rząd opłaci wszystkie koszty poniesione w związku z pobytem i nauką. "W zależności od czesnego na danym uniwersytecie może to być w przeliczeniu nawet 200 tys. złotych" - tłumaczy ekspertka z Elabu.

To, czy stypendium zostanie przyznane, jest kwestią bardziej uznaniową, każda aplikacja jest rozpatrywana indywidualnie, a kryterium nie zawsze musi być - choć w praktyce najczęściej tak jest -wysokość dochodów rodziców studenta

Cały proces aplikacji trwa zazwyczaj od grudnia do marca danego roku - wtedy otrzymuje się odpowiedź dotyczącą wyników rekrutacji na studia oraz aplikacji o rządowe fundusze.

Procedura jest jednak na tyle skomplikowana, że trudno jest przejść ją samemu. Studenci mogą wybrać uczelnię w każdej chińskiej prowincji oraz w Hongkongu. Kierunek studiów kandydaci wybierają również wedle własnego uznania. Każdy z uniwersytetów posługuje się jednak określonym kodem w systemie aplikacji, a kody te nie są ogólnodostępne. Podobnie bezpośredni, osobisty kontakt kandydata z uczelnią należy do rzadkości.

Do złożenia aplikacji drogą internetową zarówno na studia, jak i o stypendium, potrzebny jest ten sam zestaw dokumentów - CV kandydata, dwa listy rekomendacyjne, zaświadczenie o wynikach w nauce (średnia ocen), dyplom oraz aktualne badania okresowe. Istotnym elementem jest również list motywacyjny, w którym kandydaci muszą zaprezentować swoją wiedzę, umiejętności i osiągnięcia pozwalające aplikować na najlepsze chińskie uczelnie. Wedle zestawienia chińskiego ministerstwa edukacji za 2015 r. pierwszą dziesiątkę uczelni chińskich otwiera Peking University. Na podium znajdują się także Uniwersytet Tsinghua i Fudan, dalej Renmin University of China, Shanghai Jiao Tong University, Nanjing University czy University of Science and Technology of China w Pekinie.

"Aplikacja i wyjazd to dopiero połowa sukcesu. Chiny są na tyle odmiennym kulturowo i pełnym niespodzianek krajem, że trzeba się niemal uczyć chodzić od nowa, ale to właśnie jest w tej przygodzie najciekawsze. Można na początku przeżyć lekki szok, jednak nie ma chyba nic cenniejszego niż poznać i zrozumieć ludzi tak innych od nas. Co istotne, studenci międzynarodowi w Chinach są po prostu lepiej sytuowani, mają wsparcie ambasady czy międzynarodowych szpitali." - wyjaśnia Wioleta Kosińska.

Co do kosztów, jakie ponosi aplikant na początku swoich studiów, w przeliczeniu wynoszą one kilka tysięcy złotych. Składają się na nie: cena biletu lotniczego, wizy, badań okresowych oraz suma ok. 500 dolarów na podstawowe opłaty administracyjne i wydatki na rzeczy codziennego użytku na początku pobytu. Pierwsza transza stypendium wpływa pod koniec pierwszego miesiąca za dwa kolejne z góry.

Inne korzyści?

Jeśli ktoś myśli poważnie o wyjeździe, to znaczy, że oprócz chęci poznania chińskiej kultury i obyczajów oraz zwiedzenia rozległych przestrzeni drugiego najpotężniejszego państwa globu, chce się nauczyć języka chińskiego, odbyć staż w jednej z międzynarodowych instytucji lub korporacji, spełnić się jako nauczyciel języka angielskiego, z którym sami Chińczycy nie stykają się zbyt często i zbudować sieć kontaktów, które mogą zaowocować w przyszłości w karierze naukowej lub też w biznesie.

"Możliwości jest wiele, jednak istota rzeczy leży w tym, żeby podołać aplikacji i dostać się na uczelnię" - podsumowuje konsultantka Elab.

 


  • 0

#2 pier1987

pier1987

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 236 postów
  • Skąd:Słupca

Napisano 01 listopad 2022 - 15:52

Dlaczego warto wyjechać na studia do Chin

Studia w Chinach oferuję wiele korzyści z perspektywy studenta zagranicznego. Chińskie uniwersytety posiadają bardzo bogate zaplecze naukowo-badawcze, którego może pozazdrościć nie jeden uniwersytet w Polsce.

Większość uniwersytetów udostępnia darmowe kursy języka chińskiego dla swoich zagranicznych studentów. O tym dlaczego warto uczyć się chińskiego znajdziesz tutaj.

Dyplom ukończenia studiów w Chinach to niewątpliwie atrakcyjny punkt w CV dla pracodawców. Pokazuje on nie tylko Twoją ambicję, ale także odwagę i doświadczenia międzykulturowe,  dzięki któremu Twój profil będzie się wyróżniał, a co za tym idzie łatwiej będzie Ci znaleźć dobrą pracę.

Studia, to nie tylko nauka, ale także życie studenckie. Życie studenckie w Chinach opisałem szerzej tutaj.

Mieszkając w Chinach możesz podróżować za grosze po całej Azji. Będąc w Chinach otwierasz sobie drzwi na całą Azję, po której przemieszczanie się jest bardzo proste i tanie.

więcej:

https://www.chinyblo...udia-w-chinach/


  • 0

#3 Slavco

Slavco

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 235 postów

Napisano 14 listopad 2022 - 23:01

Wszystko fajnie gdyby nie:

  • kompletnie inne podejście do szkolnictwa, tam nie nauczą cię kreatywnego myślenia a jak kreatywnie kraść czyjąś pracę,
  • ów nowe doświadczenie kulturowe niosące ryzyko że staniesz się kolejnym chińskim zombie,
  • zamknięcie cię w akademiku bez wody, jedzenia i sanitariatów na miesiąc gdy tylko wykryją podejrzenie jednego przypadku COVID w 30 milionowym mieście,
  • możliwość studiowania na wielu uczelniach w Europie za cenę biletów lotniczych do Chin.

Poza tym, chiński do łatwych nie należy i są mizerne korzyści poza Azją ze znajomości tego języka. Czy ty w ogóle byłeś w Chinach i próbowałeś się gdziekolwiek dostać z bądź do Chin od czasu pandemii?

Zaplecze naukowe? Chyba... cenzurowane zaplecze naukowe jak również totalna inwigilacja :D


Użytkownik Slavco edytował ten post 14 listopad 2022 - 23:15

  • 1

#4 kaska_zaborze

kaska_zaborze

    Narrator

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1319 postów
  • Skąd:z wnętrza.

Napisano 15 listopad 2022 - 11:05

Miałam zgryz.Odzywać się/nie odzywać się.Pier pokaż mi niepełnosprytną osobę,która leci do Chin na studia... Są niepełnosprytni,którzy mają duże ograniczenia i to im uniemożliwia studiowanie w ogóle,a Ty tu o Chinach... no chyba że latasz tam co rok to sorry. W tym wielomilionowym kraju trzeba być pięciokrotnie bardziej wykwalifikowanym niż w polsce bo musisz się przebić... Jednym słowem:Przesadziłeś.


  • 0
Wciąż ma się mało lat a już się tyle przeżyło.Powoli dogasa blask tych co już nie wrócą dni.
Piotr Bukartyk.

#5 pier1987

pier1987

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 236 postów
  • Skąd:Słupca

Napisano 15 listopad 2022 - 17:31

Zaś cnota krytyk się nie boi nie w tym sensie, że człowiek cnotliwy jest ponad wszystkim, poza także wszelkimi uwagami.

Państwo Środka to kompletnie inna kultura, ale Chiny dla niepełnosprawnych są możliwe. Osoba niepełnosprawna w Chinach może naprawdę dużo zobaczyć.


​więcej:

https://robimypodroz...pelnosprawnych/


Studiuję przez Internet :
https://www.distance.../105/china.html
  • 0

#6 kaska_zaborze

kaska_zaborze

    Narrator

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1319 postów
  • Skąd:z wnętrza.

Napisano 19 listopad 2022 - 11:08

Nie dojeżdżasz na egzaminy?

Cieszę się, że szanujesz moje zdanie.


  • 0
Wciąż ma się mało lat a już się tyle przeżyło.Powoli dogasa blask tych co już nie wrócą dni.
Piotr Bukartyk.

#7 __ANIOLEK__

__ANIOLEK__

    Orator

  • Super Moderator
  • 6137 postów
  • Skąd:home

Napisano 19 listopad 2022 - 11:29

Nigdy nie sądziłam, że to napiszę, ale "nigdy nie mów nigdy". @Pier nie wiem, jakbyś się starał, to i tak Kaśka ma rację.... Przeważają dwie główne rzeczy: odległość i bariera językowa.. Otóż, żeby studiować w danym kraju, trzeba umieć choćby podstawy językowe.... Głownie ze względów formalnych, czy administracyjnych. Poza tym finanse, to również bardzo istotny czynnik.

Przysłowiowego "kulawego" na to nie stać. Nie w tym życiu i nie w takim wcieleniu... Może kiedyś, za sto lat.... Póki, co utopia i temat w sferze "marzeń". Patrzę na to na "zimno" i bez wyśrubowanego "hura", jak fajnie.
  • 0

"Stań twarzą zwróconą do słońca, a cień pozostanie za tobą". /Teresa Lipowska/


#8 Nienormalny

Nienormalny

    Statysta

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 13 postów

Napisano 21 listopad 2022 - 20:31

Chiny to nie tylko inna kultura ale nawet inna cywilizacja, nie mam czasu ani możliwości żeby zweryfikować (ogólnikowe) informacje zamieszczone na blogu ani to czy jest nie jest np. finansowany przez ambasadę ChRL.. znam ludzi, którzy tam byli i powiem tylko, że nie chciałbym studiować w państwie totalitarnym.


  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych