Skocz do zawartości

A- A A+
A A A A
Zdjęcie

Lek Amitriptylinum VP - wasze opinie

Amitriptylinum VP leki mpd

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
15 odpowiedzi w tym temacie

#1 heyitsme

heyitsme

    Milczek

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 20 postów

Napisano 02 sierpień 2022 - 20:43

Cześć wszystkim :)

Mam MPD i od lat, niezależnie od dystansu czy tempa bardzo pocę się przy chodzeniu (a wszystkie wyniki mam w normie), w związku z czym neurolog przepisał mi Amitriptylinum VP - lek stosowany głównie w leczeniu depresji. Może ktoś z Was zażywał/zażywa go na podobną przypadłość, co moja i może się na jego temat wypowiedzieć?

Powiem szczerze, że odstrasza mnie trochę lista możliwych skutków ubocznych (ospałość, a już na pewno nadpotliwość jako skutek uboczny - przecież właśnie tego chcę się pozbyć!).

 

Będę wdzięczna za odpowiedzi :)


  • 0

#2 marder

marder

    evil admin

  • Administrator
  • 3377 postów
  • Skąd:/home/marder

Napisano 03 sierpień 2022 - 06:28

Przenoszę do bardziej pasującego działu. :)


  • 0

Nierozwiązywalność jest zawsze stanem przejściowym. 

 

Ziewanie, to cichy krzyk o kawę.


#3 kaska_zaborze

kaska_zaborze

    Narrator

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1299 postów
  • Skąd:z wnętrza.

Napisano 03 sierpień 2022 - 10:35

odstrasza mnie trochę lista możliwych skutków ubocznych (ospałość, a już na pewno nadpotliwość jako skutek uboczny - przecież właśnie tego chcę się pozbyć!).


Każdy lek ma niestety skutki uboczne. Próbowałaś leków bez recepty tych reklamowanych? Porozmawiaj z lekarzem jeszcze raz i powiedz, że nie chcesz się pocić. A skoro nie, to nie chcesz tego jako skutku ubocznego. Mam wrażenie, że lekarz nie zrozumiał Twojego problemu. Poszłabym do innego neurologa. Myślę, że dobry lek na nadpotliwość nie tyle Cię uśpi co wyciszy, bo pocisz się albo z upału albo dlatego, że boisz się przewrócenia.


Użytkownik kuba edytował ten post 03 sierpień 2022 - 14:04
Poprawiono styl i interpunkcję.

  • 1
Wciąż ma się mało lat a już się tyle przeżyło.Powoli dogasa blask tych co już nie wrócą dni.
Piotr Bukartyk.

#4 __ANIOLEK__

__ANIOLEK__

    Orator

  • Super Moderator
  • 6093 postów
  • Skąd:home

Napisano 03 sierpień 2022 - 15:18

Farmakologia to zawsze ostateczność, jeśli nic innego nie pomaga i nie działa (brak jakichkolwiek efektów). Polecam żel pod prysznic Medispirant:

https://allegro.pl/o...-ml-12456273850

 

Warto szukać innych sposobów rozwiązania problemu potliwości. Do leku zdążysz wrócić. Ten konkretny i podany przez Ciebie lek również u mnie nie budzi zaufania.

Daj znać, jak sobie poradziłaś.

 

P.s. Na FB jest grupa - "Nadpotliwość całego ciała- hiperhydroza". Ludzie wymieniają się opiniami, doświadczeniami i wspierają się, to jako ciekawostka.


  • 1

"Stań twarzą zwróconą do słońca, a cień pozostanie za tobą". /Teresa Lipowska/


#5 heyitsme

heyitsme

    Milczek

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 20 postów

Napisano 03 sierpień 2022 - 15:46

Farmakologia to zawsze ostateczność, jeśli nic innego nie pomaga i nie działa (brak jakichkolwiek efektów). Polecam żel pod prysznic Medispirant:
https://allegro.pl/o...-ml-12456273850

 
Dzięki za odpowiedź  :) Używałam Medispirantu oraz jeszcze jakiegoś podobnego żelu (nazwy już nie pamiętam). Bezskutecznie  :(
Tak że w tej sytuacji pozostaje mi chyba zasięgnąć drugiej opinii lekarskiej.


  • 0

#6 Monia74

Monia74

    Narrator

  • Moderator
  • 1381 postów

Napisano 03 sierpień 2022 - 18:51

Kilka lat temu miałam podobny problem do opisanego przez heyitsme. Był to czas, kiedy obniżyła mi się sprawność fizyczna spowodowana obciążeniem pewnych partii mięśni i nadwerężeniem jednego z nich. Niestety, lekarze byli nieudolni, tak samo rehabilitanci, z którymi wtedy współpracowałam. Neurolog przepisała mi lek, niestety nazwy nie pamiętam, który również był przeznaczony do walki z depresją. Lek nie pomógł, ale pomogła zmiana rehabilitanta. Wyprowadzenie mnie na prostą i do poprzedniego, niezłego stanu fizycznego, zajęło mu parę ładnych miesięcy.

Wraz z poprawą ogólnego stanu fizycznego, ustąpienia bólu oraz nabrania kondycji, nadmierna potliwość znikła. W tej chwili, mimo, że ponownie wychodzę z innego kryzysu fizycznego, potliwość jest normalna (no, chyba, że jest 35 stopni :D).

Jeśli miałabym coś radzić, korzystając z własnego doświadczenia, to zalecam, jak najmniej lekarzy, a jak najwięcej dobrych, naprawdę dobrych, czyli znających się na rehabilitacji neurologicznej, wizyt u fizykoterapeutów.


  • 4

#7 kuba

kuba

    Narrator

  • Super Moderator
  • 1719 postów

Napisano 03 sierpień 2022 - 22:09

Lek nie pomógł, ale pomogła zmiana rehabilitanta. Wyprowadzenie mnie na prostą i do poprzedniego, niezłego stanu fizycznego, zajęło mu parę ładnych miesięcy.


Czyli po raz kolejny sprawdza się powiedzenie, ;) że aby coś skutecznie leczyć - trzeba najpierw dobrze problem zdiagnozować...


  • 3

#8 Ryzen

Ryzen

    Mruk

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 84 postów

Napisano 05 sierpień 2022 - 11:59

Mnie kiedyś przepisali Sirdalud. Miał zmniejszyć spastykę, miało być po nim lepiej. Nie było. Po tym leku niemal nie byłem w stanie chodzić, a spastyka się nie zmieniła.
  • 0

*****

***


#9 Monia74

Monia74

    Narrator

  • Moderator
  • 1381 postów

Napisano 05 sierpień 2022 - 14:20

Sirdalud akurat na mnie najlepiej zadziałał. O wiele lepiej niż mydocalm, czy baclofen. Jednak obecnie nie biorę żadnego z tych leków. One po prostu rozregulowują system nerwowy, a konkretnie napięcie mięśniowe. Ono jest, jakie jest i organizm przyzwyczaił się, nauczył się jakoś funkcjonować. Jakakolwiek zmiana, przynajmniej u mnie tak było, powoduje całkowitą niemoc. Biorąc  te leki czułam się, jakbym była "poza sobą": miałam problemy z równowagą, z koordynacją ruchową.

To doświadczenie nauczyło mnie, by bronić się rękami i nogami przed takimi lekami. Teraz biorę tylko betaserc, który "...poprawia przepływ krwi w uchu wewnętrznym. Działając w ośrodkowym układzie nerwowym leczy objawy zawrotów głowy. W ten sam sposób leczy objawy chorób przedsionka (część ucha wewnętrznego odpowiedzialna za utrzymanie równowagi)."

U mnie, w okresie, gdy było kiepsko z chodzeniem, to oprócz regularnej rehabilitacji, chyba najlepiej się sprawdził w postawieniu mnie do pionu :D .


  • 0

#10 heyitsme

heyitsme

    Milczek

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 20 postów

Napisano 08 sierpień 2022 - 19:42

Kilka lat temu miałam podobny problem do opisanego przez heyitsme. Był to czas, kiedy obniżyła mi się sprawność fizyczna spowodowana obciążeniem pewnych partii mięśni i nadwerężeniem jednego z nich. Niestety, lekarze byli nieudolni, tak samo rehabilitanci, z którymi wtedy współpracowałam. Neurolog przepisała mi lek, niestety nazwy nie pamiętam, który również był przeznaczony do walki z depresją. Lek nie pomógł, ale pomogła zmiana rehabilitanta. Wyprowadzenie mnie na prostą i do poprzedniego, niezłego stanu fizycznego, zajęło mu parę ładnych miesięcy.

Wraz z poprawą ogólnego stanu fizycznego, ustąpienia bólu oraz nabrania kondycji, nadmierna potliwość znikła. W tej chwili, mimo, że ponownie wychodzę z innego kryzysu fizycznego, potliwość jest normalna (no, chyba, że jest 35 stopni :D).

Jeśli miałabym coś radzić, korzystając z własnego doświadczenia, to zalecam, jak najmniej lekarzy, a jak najwięcej dobrych, naprawdę dobrych, czyli znających się na rehabilitacji neurologicznej, wizyt u fizykoterapeutów.

 

Dziękuję, Monia74, będę coś działać w temacie rehabilitacji neurologicznej. Przypomniałaś mi, że jeszcze przed pandemią, na turnusie fizjoterapeutka zasugerowała, że może to być dla mnie dobre. Trzeba w końcu spróbować :)


Użytkownik heyitsme edytował ten post 08 sierpień 2022 - 19:43

  • 0

#11 kaska_zaborze

kaska_zaborze

    Narrator

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1299 postów
  • Skąd:z wnętrza.

Napisano 09 sierpień 2022 - 10:35

heyitsme Rehabilitacja neurologiczna jest ciężką orką, bo ma uruchamiać te partie ciała, które nie działają. Życzę Ci wiele suksesów


Użytkownik kaska_zaborze edytował ten post 10 sierpień 2022 - 09:11

  • 1
Wciąż ma się mało lat a już się tyle przeżyło.Powoli dogasa blask tych co już nie wrócą dni.
Piotr Bukartyk.

#12 Monia74

Monia74

    Narrator

  • Moderator
  • 1381 postów

Napisano 09 sierpień 2022 - 17:39

Kaśka, grunt to znaleźć naprawdę dobrego fachowca. Rehabilitantów w Polsce jest na pęczki i co drugi mówi, że zna się na neurologii. A czy to jest orka na ugorze? Z własnego doświadczenia mogę powiedzieć, że to fizykoterapeuta się bardziej napracuje niż ja.

Heystime możesz spróbować znaleźć w swojej miejscowości lub w pobliżu rehabilitanta metodą Voyty dla dorosłych. Dzieci tą metodą rehabilitowano od lat 70-tych XX w., ale dopiero niedawno wprowadzono ją dla dorosłych, otwierając studia podyplomowe.

Jeśli chcesz więcej informacji napisz do mnie prywatną wiadomość.


  • 3

#13 __ANIOLEK__

__ANIOLEK__

    Orator

  • Super Moderator
  • 6093 postów
  • Skąd:home

Napisano 09 sierpień 2022 - 17:56

Zgadzam się z Monią. Rehabilitanta można znaleźć praktycznie w każdym mieście. Co więcej - są bardzo dobrze wyszkoleni i wyuczeni. Oczywiście czasem może się zdarzyć, ze trzeba poszukać baczniej, ale nie jest to igła w stogu siana. Drogą pantoflową można się wiele dowiedzieć od innych :) Rehabilitant niekiedy bardziej pomoże, niż niejeden lekarz.

 

Odnośnie potliwości, to wszyscy się pocimy. Potliwość to taki naturalny klimatyzator naszego organizmu ;) Od siebie mogę powiedzieć, że im bardziej skupiałam się na poceniu, to tym mocniej się pociłam. Sugestia samego myślenia. Wtedy staje się to błędne koło... Głowa musi być wolna od takich myśli.


  • 1

"Stań twarzą zwróconą do słońca, a cień pozostanie za tobą". /Teresa Lipowska/


#14 kaska_zaborze

kaska_zaborze

    Narrator

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1299 postów
  • Skąd:z wnętrza.

Napisano 10 sierpień 2022 - 09:22

Może niepotrzebnie nabijam licznik, ale... Rehabilitacja neuroloiczna jest trudna bo ma uruchomić te obszary w mózgu/układzie nerwowym, które nie działają. Czyli np. nie umiesz klęczeć bo równowaga ci na to nie pozwala? Musisz się nauczyć itd.


  • 1
Wciąż ma się mało lat a już się tyle przeżyło.Powoli dogasa blask tych co już nie wrócą dni.
Piotr Bukartyk.

#15 Slavco

Slavco

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 232 postów

Napisano 13 sierpień 2022 - 22:03

Co prawda każdy przypadek MPD jest inny ale prędzej czy później przychodzi ten sam problem....

Mam MPD i od lat, niezależnie od dystansu czy tempa bardzo pocę się przy chodzeniu (a wszystkie wyniki mam w normie),

 

będę coś działać w temacie rehabilitacji neurologicznej.

...Jedną z przyczyn jest przeświadczenie że skoro czuję się dobrze to nie muszę ćwiczyć. Opamiętanie przychodzi w momencie gdy sobie uświadamiamy że stan zdrowia się pogarsza lub zaczyna nam to przeszkadzać :D

Czy aby na pewno masz dobre wyniki? Jak u ciebie z ciśnieniem i pulsem wysiłkowym? Co do zasady, więcej ruchu + zdrowa dieta = lepsza kondycja.

Przy MPD cześć mięśni oraz mózg nie pracuje prawidłowo wiec aby zachować równowagę, pozostałe mięśnie muszą kompensować ubytki a co za tym idzie wykonują nadgodziny. Coś co u zdrowego człowieka jest rzeczą naturalną, u nas przechodzi w balansowanie na lince zawieszonej nad przepaścią :devil:  To niestety wymaga dodatkowych pokładów i zmaga stres przed upadkiem. Jeśli masz dodatkowo problemy ortopedyczne to sobie sam dopowiedz resztę :) Dorzuć do listy fakt, że nasze ciała nabierają złych nawyków dużo szybciej aniżeli u zdrowych osób np z powodu pracy jaką wykonujemy itp.

Codzienna rehabilitacja i eliminowanie krok po kroku złych nawyków jest najlepszym remedium.


Użytkownik Slavco edytował ten post 13 sierpień 2022 - 22:08

  • 2

#16 heyitsme

heyitsme

    Milczek

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 20 postów

Napisano 14 sierpień 2022 - 01:10

Co prawda każdy przypadek MPD jest inny ale prędzej czy później przychodzi ten sam problem....

 

...Jedną z przyczyn jest przeświadczenie że skoro czuję się dobrze to nie muszę ćwiczyć.

Ależ ja staram się ćwiczyć, na orbitreku też. Niedługo wybieram się do ortopedy po skierowanie na oddział rehabilitacyjny w szpitalu. Po prostu nie przypominam sobie, żebym kiedykolwiek była rehabilitowana neurologicznie.

 

Czy aby na pewno masz dobre wyniki? Jak u ciebie z ciśnieniem i pulsem wysiłkowym?

Tego dowiem się za kilka dni u kardiologa.

 

Dodam jeszcze, że gdyby to była kwestia samej rehabilitacji i eliminowania nawyków, mój problem dawno by zniknął, bo przecież ćwiczę w miarę regularnie... Do niedawna myślałam tak, jak mi powiedział lekarz pierwszego kontaktu - że "taka moja uroda, każdy się poci". Ale nie aż tak...


  • 0



Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: Amitriptylinum VP, leki, mpd

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych