Skocz do zawartości

A- A A+
A A A A
Zdjęcie

Decyzja WZON-u a odwołanie się do sądu.

Sąd Odwołanie Komisja Orzeczenie Pomoc

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
2 odpowiedzi w tym temacie

#1 Qubol

Qubol

    Widz

  • Użytkownik
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 23 czerwiec 2022 - 03:51

Witam serdecznie, ja mam pytanie dotyczące odwołania się do sądu od decyzji WZON-u. Teraz nieco więcej wyjaśnień. Mój brat skończył w tamtym roku 16 lat, więc był już kwalifikowany pod osoby dorosłe. Decyzja Miejskiego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności to przyznanie stopnia umiarkowanego z czym my - rodzina - kompletnie nie możemy się zgodzić. Oczywiście wymówki, że covid i prośba, by nie stawiać się na komisji osobiście, która w korespondencji była podkreślona flamastrem na zielono 😂 Dla mnie to absurd, że ktoś dla kogo decyzja jest niekorzystna, nie ma prawa się bronić i przedstawić swoich racji tam na miejscu na komisji. Ale mniejsza już o to. Oczywiście odwołanie się do WZON-u, który... - a jakże by inaczej... - utrzymał w mocy decyzję Miejskiego Zespołu ds. Orzekania o Niepełnosprawności. Pozostaje tylko odwołanie do sądu co niniejszym uczyniliśmy. Odwołanie do sądu przez WZON, który przeprowadził samokontrolę, ale nie doszukał się żadnych nieprawidłowości, co jest zrozumiałe, bo przecież nie będą kopać dołka pod sobą i szkodzić swojej instytucji jako nierzetelnej. Odwołanie do sądu za pośrednictwem WZON-u to data 25.03.2022 roku, a pierwsza odpowiedź z sądu to prośba, by wysłać im pierwsze orzeczenie o niepełnosprawności brata, co też już zrobiliśmy i korespondencja dotarła do sądu w dniu 03.06.2022 roku. Moje pytanie brzmi:jak długo można czekać na odpowiedź z sądu o ewentualnym terminie rozprawy? Dodam tylko, że mama jest obecnie pozbawiona środków do życia, bo wraz z orzeczeniem o stopniu umiarkowanym dla brata, zostały jej odebrane świadczenie rodzinne czyli 2119 zł oraz zasiłek pielęgnacyjny czyli 215 zł. Dodam jeszcze, że to świadczenie rodzinne pobierała nieco ponad 2 lata. Wcześniej pracowała 35 lat, natomiast do wieku emerytalnego jeszcze jej kilka lat brakuje i stąd ten niepokój o jej przyszłość. Ja pomagam na tyle na ile mogę, ale to nie wystarcza i dlatego mama już jest na skraju wytrzymałości, a przekonać ją, by zadzwoniła do sądu to trudna sprawa. Ja bym zadzwonił, ale mi nikt nie udzieli informacji z racji tego, że nie jestem w to zaangażowany z imienia i nazwiska. Bardzo proszę o jakąś odpowiedź kogoś kto może posiadać jakąś wiedzę/doświadczenie w tym temacie. Przepraszam, że się tak rozpisałem, pozdrawiam serdecznie, Kuba

Użytkownik Qubol edytował ten post 23 czerwiec 2022 - 03:51

  • 0

#2 kaska_zaborze

kaska_zaborze

    Narrator

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 1299 postów
  • Skąd:z wnętrza.

Napisano 23 czerwiec 2022 - 10:00

Powiem brutalnie, ale chyba prawdziwie. Sprawa trafiła do sądu i teraz następuje zbieranie dowodów, to może potrwać latami. Nie interesuje ich, że Twoja mama nie ma środków do życia,WZON chroni własne pośladki.Jak wygracie sprawę mama dostanie wyrównanie. Napisz maila do Marleny Maląg i Rzecznika osób niepełnosprawnych Twojego miasta, ich rady będą cenniejsze niż moje.


  • 0
Wciąż ma się mało lat a już się tyle przeżyło.Powoli dogasa blask tych co już nie wrócą dni.
Piotr Bukartyk.

#3 __ANIOLEK__

__ANIOLEK__

    Orator

  • Super Moderator
  • 6093 postów
  • Skąd:home

Napisano 23 czerwiec 2022 - 11:54

Moje pytanie brzmi: jak długo można czekać na odpowiedź z sądu o ewentualnym terminie rozprawy? Dodam tylko, że mama jest obecnie pozbawiona środków do życia, bo wraz z orzeczeniem o stopniu umiarkowanym dla brata, zostały jej odebrane świadczenie rodzinne czyli 2119 zł oraz zasiłek pielęgnacyjny czyli 215 zł. Dodam jeszcze, że to świadczenie rodzinne pobierała nieco ponad 2 lata. Wcześniej pracowała 35 lat, natomiast do wieku emerytalnego jeszcze jej kilka lat brakuje i stąd ten niepokój o jej przyszłość.

Witam na forum.
Generalnie to jest tak, że we wszystkich tego typu sprawach termin jest do miesiąca, ale nie zawsze tak jest. Dlaczego? Przede wszystkim nie wiemy, jak dany Sąd jest obłożony sprawami sądowymi, podobnymi do Waszej. Po drugie to już mamy wakacje i czas urlopów, a to oznacza, że mniej sędziów będzie na wokandzie. Więc czas oczekiwania może się wydłużyć do 1,5 miesiąca, ale nie musi. Tego tak naprawdę nikt nie wie, jak rozpiszą sobie rozprawy.

Ja pomagam na tyle na ile mogę, ale to nie wystarcza i dlatego mama już jest na skraju wytrzymałości, a przekonać ją, by zadzwoniła do sądu to trudna sprawa. Ja bym zadzwonił, ale mi nikt nie udzieli informacji z racji tego, że nie jestem w to zaangażowany z imienia i nazwiska. Bardzo proszę o jakąś odpowiedź kogoś kto może posiadać jakąś wiedzę/doświadczenie w tym temacie.

W tego typu sprawach trzeba wykorzystywać, że jest telefon. Samo zainteresowanie z Waszej strony, pilnowanie tej sprawy, może spowodować, że ktoś znajdzie się tam życzliwy i popchnie sprawę do przodu.
Jednak z drugiej strony prawda bywa brutalna. Mało kogo obchodzi, że ktoś nie ma środków do życia i na pewno nie uruchomi trybu "turbo przyśpieszenia". Musicie pomóc mamie przetrwać ten trudny czas. Nie ma innego wyjścia. Proszę się udać do MOPS-u i dowiedzieć się, jak oni mogliby pomóc mamie ze swojej strony (zapomoga/zasiłek celowy). Proszę próbować wszystkich możliwości i się nie poddawać. Przede wszystkim przekonać mamę do używania telefonu i dzwonienia, bo to w jej interesie jest i dla jej dobra.

Napisz maila do Marleny Maląg i Rzecznika osób niepełnosprawnych Twojego miasta, ich rady będą cenniejsze niż moje.

Marlena Maciąg? Nie sądzę, przyjdzie odpowiedź, ale żadnej konkretnej pomocy. Rzecznik Osób Niepełnosprawnych, jak najbardziej. Ewentualnie Rzecznik Praw Obywatelskich.
  • 0

"Stań twarzą zwróconą do słońca, a cień pozostanie za tobą". /Teresa Lipowska/




Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: Sąd, Odwołanie, Komisja, Orzeczenie, Pomoc

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych