Skocz do zawartości

A- A A+
A A A A
Zdjęcie

zadłużenie w Orange


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
7 odpowiedzi w tym temacie

#1 andrzej1

andrzej1

    Sufler

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 373 postów
  • Skąd:Warszawa

Napisano 08 czerwiec 2022 - 09:39

Witam wszystkich serdecznie,

 

Jetsem osobą niepełnosprawną, samotnie utrzymujący mieszkanie, jednak w okresie na początku pandemii zakupiłem od firmy Orange sprzęt w [postaci laptopa. Był mi potrzebny do pracy, zatem nie mialem innego wyboru jak tylko zakupić od nich sprzęt. W dodatku jeszcze karty telefoniczne, które zapomniałem potem zwrócić.

Kwota zadłużenia się uzbierała, rozkładali mi tio 2 razy na raty, nie dało inaczej rady, po przesłaniu swoich informacji o dochodach. Dług spłacałem systematycznie, mimo tego ciągle widniały zerwane plany ratalne. Tego już nie rozumiałem. Jka tu można systematycznie spłacać za dane sprzęty i zadłużenia, a potem ni stąd ni zoiwąd zrywanie planu ratalnego. Poprosiłem od Orange aby mi przesłali dubplikat umowy na dany sprzęt i na wszystkie karty, za które jestem winien. Nie wiem i nie mam pojęcia, czy nie chcą przesłąć, czy nie mają ich w ogóle. Sprawa staje się na tyle poważna, że już mam nakaz zapłaty w całości, przyczym pogróżki są powami do wirmy windykacyjnej.

 

W/g mnie, jesli by mieli jakieś dokumentacje odnośnie zakupionego sprzętu, z pewnością przesłali by je, zgodnie z moją prośbą. W takim razie, skoro ich nie przesyłają, to znaczy że ich w ogóle nie ma.

 

Jednym słowem jest umowa jest sprawa

Nie ma umowy, nie ma sprawy.

Tak powinno być prawnie.

Bezpłątna porada prawna chce rozmów ze mną na ten temat, ale też żąda od mnie umowy na zakupiony sprzęt. Inaczej nie chcą rozmawiać. I to doskonale rozumiem.

Albo umowa na zakup sprzętu i karty telefoniczne, albo nie ma sprawy.

Nie weim czy zerwanie planu ratalnego wiąże się z umowami. Nawet gdyby, jakieś chyba prawa mam, bo prawnicy żądają.

Jak ja się mam tłuamczyć za firmę, która bagatelizuje wszelkie prawa, a już pisałem do nich.

Narazie to takie przekomarzania pomiędzy mną-dłużnikiem, a Orange jako wierzyciel.

Komercyjni prawniocy nie chcą na tym etapie rozmów, czekają aż do sprawy sądowej i nakazu zapłaty. Na tym etapie nie wiem jak mam dalej działąć

Nie mam umowy-nie ma sprawy. Każda firma windykacyjna winna wiedzic o tym. Dłużnik ma też swoje prawa, które trzeba uszanować


  • -1

#2 __ANIOLEK__

__ANIOLEK__

    Orator

  • Super Moderator
  • 6137 postów
  • Skąd:home

Napisano 08 czerwiec 2022 - 15:14

Witaj.
Przede wszystkim nie jestem ekspertem w sporach z Orange i zadłużeniach, postaram się jakoś pomóc i naprowadzić Cię na inny tok myślenia. Dostałeś sprzęt - laptop na umowę, bez umowy by Ci go nie wydali. Mało tego do umowy na laptopa dostałeś najprawdopodobniej również umowę na ruter lub nowy numer telefonu w Orange (karta sim). Wszystko to w ramach pakietu, najczęściej właśnie w taki sposób zawierane są umowy na sprzęt na raty. Umowy dostają zawsze dwie strony: kupujący i sprzedający i została zawarta na dwie usługi: kartę SIM + Laptop. Płacisz za te dwie rzeczy, a nie osobno za co chcesz.

 

Radzę wyrzucić z głowy takie poniżej myślenie, bo tylko potęgujesz sobie jeszcze bardziej problem:

Jednym słowem jest umowa jest sprawa
Nie ma umowy, nie ma sprawy.
Tak powinno być prawnie.


Była umowa, dostałeś taką samą kopię umowy i jest sprawa. Koniec i kropka. Warto przeszukać dobrze dokumenty. Jeśli to się nie uda, przejść się do salonu i zapytać się, jakie konkretnie jest zadłużenie, jaka to kwota? Czy można ją spłacić na raty? Jeśli, okaże się, że nie, to będziesz najprawdopodobniej musiał wziąć pożyczkę gotówkową z banku, by spłacić Orange. Tutaj nie ma żartów i zacznij to traktować poważnie, a nie szukać sposobów, jakby tu tego nie spłacić. Długi, zadłużenia trzeba spłacać najszybciej, jak się da. Jeśli nie, to dług będzie rósł wraz z odsetkami, a to już komplikuje sytuację, jak się ma niskie dochody. Naprawdę weź się za to! Jeśli sobie nie radzisz, poszukaj bezpłatnych porad prawnych w swoim mieście.
W punkcie nieodpłatnej pomocy prawnej, nieodpłatnego poradnictwa obywatelskiego lub nieodpłatnej mediacji po zapisaniu się pod specjalnym numerem telefonu udostępnianym w każdym starostwie. W każdym powiecie działają co najmniej dwa takie punkty. Informację o najbliższym punkcie znajdziesz m.in.:

Twoim jedynym zadaniem jest spłacić dług. Biadolenie, gadanie, że nie ma umowy, nie spowoduje, że problem zniknie. Nie działa to w ten sposób. Jeśli jest problem, to trzeba go rozwiązać i to najlepiej niezwłocznie. Wziąłeś sprzęt z Orange na raty wraz z kartą SIM (pakiet), to spłać go i nie szukaj złotego rozwiązania za pomocą różdżki, bo go nie ma. Działaj i szukaj pomocy, jeśli to Cię przerosło i nie umiesz sobie z tym poradzić! 

Skoro firma windykacyjna przejęła dług, to znaczy, że u nich trzeba szukać wszelkich informacji. Za chwilę zajmą Ci część pensji, lub renty socjalnej, jeśli nie zaczniesz spłacać tego dobrowolnie. Wówczas pewną cześć wezmą też dla siebie, bo zazwyczaj jest tak właśnie, a nie inaczej.

 

Nieodpłatne porady prawne w Warszawie:

https://warszawa1911...E4MzhhMDk3MjJl~

 

Tam na stronie masz: Harmonogram pracy punktów nieodpłatnej pomocy prawnej i nieodpłatnego poradnictwa obywatelskiego z adresami mailowymi

 

Podobny temat z internetu: https://forumprawne....-inna-firme.htm


  • 2

"Stań twarzą zwróconą do słońca, a cień pozostanie za tobą". /Teresa Lipowska/


#3 marder

marder

    evil admin

  • Administrator
  • 3422 postów
  • Skąd:/home/marder

Napisano 09 czerwiec 2022 - 08:54

w okresie na początku pandemii zakupiłem od firmy Orange sprzęt w [postaci laptopa. Był mi potrzebny do pracy, zatem nie mialem innego wyboru jak tylko zakupić od nich sprzęt. W dodatku jeszcze karty telefoniczne, które zapomniałem potem zwrócić.

 

Czyli ze wszystkich sposobów na pozyskanie komputera, wybrałeś najdroższy. A za błędy takie jak zapomnienie rozwiązania umów na karty sim, płaci się...

 

Kwota zadłużenia się uzbierała, rozkładali mi tio 2 razy na raty, nie dało inaczej rady, po przesłaniu swoich informacji o dochodach. Dług spłacałem systematycznie, mimo tego ciągle widniały zerwane plany ratalne. Tego już nie rozumiałem. Jka tu można systematycznie spłacać za dane sprzęty i zadłużenia, a potem ni stąd ni zoiwąd zrywanie planu ratalnego.

 

Próbowałeś to wyjaśniać? Na przykład wysyłając im potwierdzenia wpłat? Czy tylko wyrażałeś słownie brak zrozumienia? Bo na tamtym etapie, można było jeszcze rozwiązać problem względnie łatwo, wystarczyło wykazać że spłacałeś raty w terminie, zgodnie z harmonogramem. No chyba że nie spłacałeś...

 

Poprosiłem od Orange aby mi przesłali dubplikat umowy na dany sprzęt i na wszystkie karty, za które jestem winien. Nie wiem i nie mam pojęcia, czy nie chcą przesłąć, czy nie mają ich w ogóle. Sprawa staje się na tyle poważna, że już mam nakaz zapłaty w całości, przyczym pogróżki są powami do wirmy windykacyjnej.

 

Umowa zawsze jest sporządzana w dwóch jednakowych egzemplarzach. Jeden dostałeś Ty, drugi zatrzymali oni, leży zapewne w ich archiwum. Przypuszczam, że nie chcą Ci wysłać kolejnej kopii, ponieważ sporządzenie kopii i wysłanie jej, wiąże się z kosztem i stratą, czasu. A po co mają tracić czas dla kogoś kto był na tyle niedbały żeby zgubić swój komplet dokumentów?

 

Jednym słowem jest umowa jest sprawa Nie ma umowy, nie ma sprawy.

 

Serio? Ty naprawdę wierzysz w to co napisałeś? :facepalm: :facepalm: :facepalm: Nie wiem teraz, śmiać się, czy płakać...

 

Na tym etapie nie wiem jak mam dalej działąć Nie mam umowy-nie ma sprawy. Każda firma windykacyjna winna wiedzic o tym. Dłużnik ma też swoje prawa, które trzeba uszanować

 

Powiem Ci, jak to będzie wyglądać. Orange odda sprawę do sądu. Możesz być pewien, że umowa którą z nimi podpisałeś zostanie tam przedłożona. Wyrok może być tylko jeden, że będziesz musiał spłacić sprzęt i abonament. Po uprawomocnieniu wyroku, dokumenty zostaną przekazane do komornika, który zacznie ściągać należność z Twojej renty. To dla Ciebie najgorsze możliwe rozwiązanie, bo wtedy oprócz należności która jest ściągana, doliczane są jeszcze koszty egzekucji, czyli wynagrodzenie komornika.

 

Jedyna rada: negocjuj z nimi, proś, błagaj o rozłożenie tego na raty. I spłacaj te raty a potwierdzenia wpłat przechowuj. Bo oni Ci nie odpuszczą, sprawa trafi najpierw do firmy windykacyjnej, a potem może nawet do sądu i komornika.


  • 2

Nierozwiązywalność jest zawsze stanem przejściowym. 

 

Ziewanie, to cichy krzyk o kawę.


#4 __ANIOLEK__

__ANIOLEK__

    Orator

  • Super Moderator
  • 6137 postów
  • Skąd:home

Napisano 09 czerwiec 2022 - 09:27

Sprawa staje się na tyle poważna, że już mam nakaz zapłaty w całości, przyczym pogróżki są powami do wirmy windykacyjnej.

 

Poprawka: to nie są pogróżki, Orange ma prawo oddać dłużnika do firmy windykacyjnej i najczęściej tak robi, bo nie chce im się użerać z opornymi klientami, którzy podpisując umowę nie widzą, co podpisują. Masz jeszcze chwilę, by coś zdziałać, potem już będzie tylko gorzej. 

Dostałeś naprawdę wyczerpujące odpowiedzi, skorzystaj z nich.

 

Dodam jeszcze tylko, że jeśli firma windykacyjna przekaże sprawę do sądu, to będziesz musiał również pokryć koszty sądowe (w części lub całości).


  • 2

"Stań twarzą zwróconą do słońca, a cień pozostanie za tobą". /Teresa Lipowska/


#5 __ANIOLEK__

__ANIOLEK__

    Orator

  • Super Moderator
  • 6137 postów
  • Skąd:home

Napisano 09 czerwiec 2022 - 20:57

Jetsem osobą niepełnosprawną, samotnie utrzymujący mieszkanie, jednak w okresie na początku pandemii zakupiłem od firmy Orange sprzęt w [postaci laptopa. Był mi potrzebny do pracy, zatem nie mialem innego wyboru jak tylko zakupić od nich sprzęt. W dodatku jeszcze karty telefoniczne, które zapomniałem potem zwrócić.

 

 

Andrzeju, my mieliśmy ten temat na naszym forum:

https://www.ipon.pl/...ana-na-telefon/

 

Po półtora roku jesteś jeszcze w gorszej sytuacji niż wtedy. Wszystkie nasze poprzednie uwagi na nic się zdały. Nie zrobiłeś nic. Spłacałeś tylko za laptopa. Mimo, że dobrze wiedziałeś, że jest jeszcze karta sim (piszesz o tym otwarcie). Zrozum Orange Ci nie daruje, ściągnie wszystko, co jemu się należy, łącznie za należność za kartę sim. I pamiętaj, nigdy więcej nie zgadzaj się na umowy przez telefon. Po pierwsze, nie widzisz umowy w danym momencie, a po drugie - sam fakt, że jest to umowa przez telefon nie oznacza, że nie jest ona wiążąca prawnie. Konsultant przed końcem rozmowy zawsze powtarza, co jest przedmiotem umowy, którą chcesz zawrzeć.

 

Laptopa trzeba było kupić w sklepie na raty. Nie w salonie, bo w salonach zawsze są jakieś pakiety.


  • 2

"Stań twarzą zwróconą do słońca, a cień pozostanie za tobą". /Teresa Lipowska/


#6 Ryzen

Ryzen

    Mruk

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 102 postów

Napisano 10 czerwiec 2022 - 10:32

Lub można było kupić sprzęt po leasingowy, za naprawdę małe pieniądze.
  • 0

*****

***


#7 marder

marder

    evil admin

  • Administrator
  • 3422 postów
  • Skąd:/home/marder

Napisano 10 czerwiec 2022 - 18:56

Lub można było kupić sprzęt po leasingowy, za naprawdę małe pieniądze.

 

Teraz to już tylko gdybanie.  Fakty są takie, że sam wpakował się w kłopoty, a potem swoją bezczynnością zabrnął w nie jeszcze głębiej. Obstawiam że następny wątek jaki tu założy będzie mieć tytuł: "Egzekucja komornicza a renta". :(

Współczuję mu, ale skoro jemu samemu nie chciało się nic zrobić w tej sprawie, pomimo wyraźnych instrukcji, to trudno. Można radzić, pomagać, ale nikt nie zrobi nic za niego.

To nauczka dla nas wszystkich, żeby zawsze uważnie czytać wszystko to co podpisujemy i pamiętać, że za darmo, jest tylko ser w pułapce na myszy. :mellow:


  • 1

Nierozwiązywalność jest zawsze stanem przejściowym. 

 

Ziewanie, to cichy krzyk o kawę.


#8 pier1987

pier1987

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 237 postów
  • Skąd:Słupca

Napisano 13 sierpień 2022 - 15:26

Mi osobiście z zadłużeniem bezpłatnie pomogła fundacja Tęcza:

 https://fundacja-tecza.pl


  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych