Skocz do zawartości

A- A A+
A A A A
Zdjęcie

Wstrzyknięcie osocza


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
2 odpowiedzi w tym temacie

#1 Monia74

Monia74

    Narrator

  • Moderator
  • 1279 postów

Napisano 19 czerwiec 2020 - 12:12

Ostatnio "zepsuło" mi się kolano. Wiadomo, że przy mpd cały układ  mięśniowo-szkieletowy działa w warunkach niestandardowych. Już od kilku lat dawało znać o sobie, więc ortopeda dawał blokadę, zalecając jednocześnie serię zabiegów. Zazwyczaj to działało i po takiej kuracji miałam rok spokoju.

 

Niestety, tym razem kolano zbuntowało się na maksa i powyższe rzeczy, czyli blokada plus fizykoterapia, nie przyniosły spodziewanego rezultatu. Dlatego też lekarz zalecił ostrzyknięcie kolana osoczem, pobranym z mojej krwi. Zabieg dość bolesny miałam kilka dni temu. Oczywiście lekarz uprzedził, że jakąś poprawę mogę odczuć po tygodniu, a cały proces regeneracji może potrwać 4-6 tygodni. Póki co kolano pobolewa, a przy chodzeniu nawet na krótkim dystansie mocno daje znać o swoim istnieniu. Zatem na razie siedzę w domu, dając czas, by dokonywał się proces odbudowywania się i dochodzenia do formy.

 

Moje pytanie do Was: czy mieliście podobny zabieg? Jak szybko i czy w ogóle odczuliście poprawę? Jeśli ostrzyknięcie przyniosło efekt to, czy był on długo czy krótkotrwały?


  • 0

#2 Ryzen

Ryzen

    Statysta

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 10 postów

Napisano 23 czerwiec 2020 - 10:21

Mnie lekarz zaproponował zastrzyki kwasu hialuronowego w stawy kolanowe. Miało to zregenerować chrząstki w stawach kolanowych, bo przy moim mpdowym sposobie chodzenia sąone narażone na większe obciążenia.

Po konsultacji z drugim lekarzem nie zdecydowałem się na to. Byłoby to równie bolesne dla kolan co i dla kieszeni. Drugi lekarz przekonał mnie żeby przyjmować raczej suplement diety na stawy, a pieniądze przeznaczyć raczej na rehabilitację, na dłuższą metę to ma być bardziej korzystne.


  • 0

#3 Monia74

Monia74

    Narrator

  • Moderator
  • 1279 postów

Napisano 23 czerwiec 2020 - 10:53

Ryzen, dziękuję za odpowiedź :) .

U mnie tym razem, jak pisałam w pierwszym poście, rehabilitacja i blokada nie pomogły. Dlatego zdecydowałam się na zabieg. Dziś mija tydzień od wstrzyknięcia. Wciąż czuję ból i dyskomfort, ale już nie tak intensywnie, jak przed wstrzyknięciem. Zobaczymy, czy kolanko się choć w części zregeneruje i przestanie boleć, czy też nie.


  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych