Skocz do zawartości

A- A A+
A A A A
Zdjęcie

Wrzesień... Jesień...

narzekanie lament

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
11 odpowiedzi w tym temacie

#1 Rufin

Rufin

    Mruk

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 50 postów

Napisano 17 wrzesień 2019 - 20:43

Znów się zaczyna... Coraz dłuższe dni, deszcze, szarugi. Zimno i ślisko. Ciężko będzie chodzić.

Was też spastyka łapie mocniej jak jest zimno? Bo mnie tak.

 

Przepraszam, ale musiałem sobie ponarzekać.


  • 1

#2 kaska_zaborze

kaska_zaborze

    Gawędziarz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 1163 postów
  • Skąd:z wnętrza.

Napisano 18 wrzesień 2019 - 09:54

Przepraszam, ale musiałem sobie ponarzekać.

 

Narzekaj,byle się tylko miło czytało :) Jestem wózkersem elektrycznym na zewnątrz, na teraz mój problem z jesienią jest taki, że muszę się wyposażyć w kurtkę. No i jak jadę gdzieś dalej, a już jest chłodno to mam świadomość tego, że elektryk nie ma ani ogrzewania (a mógł by mieć, żeby było ciepło w dupkę :D ), ani daszku.


  • 0
Wciąż ma się mało lat a już się tyle przeżyło.Powoli dogasa blask tych co już nie wrócą dni.
Piotr Bukartyk.

#3 monikawand

monikawand

    Mruk

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 65 postów

Napisano 18 wrzesień 2019 - 14:17

Mnie łapie, jak jest śnieg, nie jestem w stanie iść z obawy, że stracę równowagę
  • 0

#4 __ANIOLEK__

__ANIOLEK__

    Orator

  • Super Moderator
  • 5377 postów
  • Skąd:home

Napisano 18 wrzesień 2019 - 16:32

W moim przypadku ogólnie jeszcze stres źle wpływa na spastykę. Najbardziej, jak mi zależny na czymś lub gdy się za mocno przejmuję i wtedy się zaczyna... Właśnie pora roku ma swoje znaczenie - chyba najgorzej jest jesienią i zimą, bo ogólnie aura nie sprzyja poprawie samopoczucia i pozytywnemu myśleniu... Jak to mówią - ciemno, buro i ponuro.


  • 0

Prawdziwą miarą osoby jest to jak traktuje tych, którzy nie mogą wyświadczyć jej żadnej przysługi — Ann Landers —


#5 monikawand

monikawand

    Mruk

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 65 postów

Napisano 18 wrzesień 2019 - 16:45

W moim przypadku ogólnie jeszcze stres źle wpływa na spastykę. Najbardziej, jak mi zależny na czymś lub gdy się za mocno przejmuję i wtedy się zaczyna... Właśnie pora roku ma swoje znaczenie - chyba najgorzej jest jesienią i zimą, bo ogólnie aura nie sprzyja poprawie samopoczucia i pozytywnemu myśleniu... Jak to mówią - ciemno, buro i ponuro.


Aniolku mam tak samo, jak się zestresuje spastyka się nasila. Było to odczuwalne podczas wystąpień publicznych na uczelni
  • 0

#6 Monia74

Monia74

    Narrator

  • Moderator
  • 1220 postów

Napisano 18 wrzesień 2019 - 18:35

Podobnie, jak w Waszych przypadkach, jesień i zima nie są moimi ulubionymi porami roku. Jednak one nadchodzą i niestety, tego nie ominiemy.

Aby mięśniom nieco ulżyć, rehabilitant polecił mi prosty sposób: termofor :). Nie działa długo i po dworze trudno z nim chodzić, ale jakąś ulgę przynosi.

Poza tym od czasu do czasu gorąca czekolada lub grzane winko też łagodzą skutki chłodu  ;) .


  • 1

#7 marder

marder

    evil admin

  • Administrator
  • 2900 postów
  • Skąd:/home/marder

Napisano 18 wrzesień 2019 - 19:00

Wieczór z książką i kubkiem kakao. Jesień i zima też mają jakieś dobre strony :)

 

A później znów przyjdzie wiosna.


  • 0

Nierozwiązywalność jest zawsze stanem przejściowym. 


#8 Slavco

Slavco

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 184 postów

Napisano 22 wrzesień 2019 - 16:45

W moim przypadku jest wręcz odwrotnie. Zima jest fajna, miękko pod nogami i asfaltu nie widać :D Jak się do tego dorzuci buty zimowe trzymające kostki... to mogę przez pół roku swobodnie chodzić.


  • 0

#9 Monia74

Monia74

    Narrator

  • Moderator
  • 1220 postów

Napisano 23 wrzesień 2019 - 08:00

. Zima jest fajna, miękko pod nogami i asfaltu nie widać :D Jak się do tego dorzuci buty zimowe trzymające kostki... to mogę przez pół roku swobodnie chodzić.
Slavco, jesteś jakimś ewenementem :D. Mnie wystarczy sam widok śniegu zza oknem, by spastyka zaatakowała z podwójną albo z potrójną siłą. 

Slavco, czy gdy jest ślisko, to też jesteś tak zadowolony?  ;) 


  • 0

#10 monikawand

monikawand

    Mruk

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 65 postów

Napisano 23 wrzesień 2019 - 15:41

Slavco, jesteś jakimś ewenementem :D. Mnie wystarczy sam widok śniegu zza oknem, by spastyka zaatakowała z podwójną albo z potrójną siłą. 
Slavco, czy gdy jest ślisko, to też jesteś tak zadowolony?  ;) 

No dokładnie, ewenement
  • 0

#11 Slavco

Slavco

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 184 postów

Napisano 23 wrzesień 2019 - 20:46

Slavco, czy gdy jest ślisko, to też jesteś tak zadowolony?

Monia, mamy kaski na głowie w postaci czapek :D Grube kurtki też dają jakąś poduszkę bezpieczeństwa :D W sumie dobrze trafiałem z obuwiem na zimę wiec śliskie ulice to nie problem ale aby nie było tak różowo to wkurzające jest to że w centrum miasta wszystko odśnieżone, chodniki zdarte aby się przypadkiem prezydent miasta nie ubrudził a np u mnie na peryferiach śnieg zamieniający się w nierówny lód leży do wiosny i owszem to już jakiś problem ale nie tylko dla mnie.

Co do spastyki Monia, to mnie ona chwyta tylko gdy chodzę w letnim obuwiu albo w klapkach na utwardzonej nawierzchni w sytuacji gdy od dłuższego czasu nie miałem rehabilitacji. W sumie to nie wiem czy to nazwać spastyką czy lękiem z powodu braku równowagi, która jest następstwem ów braku luzu :D W naszym przypadku sztywność stawów chwyta bardzo szybko. Mnie już po 2 godzinach siedzenia za biurkiem.


Użytkownik Slavco edytował ten post 23 wrzesień 2019 - 20:56

  • 0

#12 Rufin

Rufin

    Mruk

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 50 postów

Napisano 25 wrzesień 2019 - 19:44

Monia, mamy kaski na głowie w postaci czapek :D

 

Jak kiedyś walnąłem głową o chodnik, to mimo czapki w biały dzień zobaczyłem gwiazdy :lol:


  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych