Skocz do zawartości

A- A A+
A A A A
Zdjęcie

Telepraca Zapytanie sprawie pracy


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
11 odpowiedzi w tym temacie

#1 szach900

szach900

    Statysta

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 16 postów

Napisano 16 lipiec 2019 - 15:14

Cześć
Znacie może portale gdzie szukać ,albo korzystaliście z ogłoszeń tutejszych i odzywali się do was?
Bo aktualnie szukam telepracy w godzinach porannych, ale mam pracę. Tylko chciałby w porannych godzinach.
Dorabiam sobie do renty. A jaka jest wasza sytuacja ?
Ja mam orzeczenie niepełnosprawności o stopniu umiarkowanym.

 

 

To może niech ktoś mi napisze czemu pracodawcy chcą tylko zarobić na orzeczeniu z PFronu, a nie chcą dać całej pensji ?
Dlaczego jest tak mało ofert związanych z wprowadzaniem danych czy przepisywaniem albo coś z Excelem, a dużo jest podejrzanych ofert typu Konsultant czy Telemarketing?


Użytkownik marder edytował ten post 19 lipiec 2019 - 20:28
Poprawiono literówki, połączono posty.

  • 0

#2 neo86

neo86

    Statysta

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 16 postów

Napisano 20 lipiec 2019 - 10:35

Ja to nadal szukam pracy. Mam orzeczenie znaczne na wzrok. Ale u mnie sytuacja jest taka, że już pracowałem w telemarketingu ale przed RODO. Teraz jak RODO jest to za nic w świecie na słuchawce nie chwiałbym pracować dlatego, że jak ktoś się wnerwi, że do niego wydzwaniasz i do dręczysz durnymi ofertami których on nie chce (ale Ty je musisz przedstawić bo jest to wymogiem pracodawcy) to w myśl prawa RODO może obecnie imiennie pozwać danego telemarketera. Nie chcę chodzić po sądach i odpowiadać prawnie za grzechy danej firmy i to jak ona pozyskała numer do danego nieszczęśnika (a najczęściej takie firmy pozyskują ten numer bez wiedzy danej ofiary marketingu np. w jednej firmie telemarketingowej gdzie pracowałem kupowali bazę numerów ofiar od operatorów GSM). Teraz dzięki RODO to jest sporo spraw sądowych z telemarketerami (mam kolegę w sadzie to wiem). Nie to co było zanim było RODO - wtedy to było lepiej w tym charakterze pracy telemarketingowca.

 

Polecam takie kanały YouTube jak "Akcja Windykacja" albo "Teraz ja mówię" to się przekonasz jakie ciężkie życie z RODO mają telemarketingowcy. I jak szybko odchodzą z pracy z kopniakiem w 4 litery od pracodawcy albo ponoszą konsekwencje prawne.

 

Ja szukam pracy ale polegającej na zbieraniu danych teleadresowych do arkusza baz danych bez pracy na słuchawce. Niestety ja mam kiepski wzrok (powyżej 2-3 metrów w zasadzie ledwo co widzę a z bliska to literki jak są małe to mi się rozmazują) i najczęściej nie przechodzę rekrutacji. Już w ponad 20-30 firmach próbowałem (nie pamiętam nawet ilu). Powiedzieli, że się odezwa i nie odezwali... 

 

No i moja sytuacja jest denna bo ja nie mam renty i mi ona prawnie nie przysługuje ani renta chorobowa ani socjalna. Musiałbym mieć minimum 5 lat pracy by mieć rentę a ja mam może ze 4 lata. Mam tylko dodatek pielęgnacyjny. 


Użytkownik neo86 edytował ten post 20 lipiec 2019 - 10:43

  • 0

#3 szach900

szach900

    Statysta

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 16 postów

Napisano 20 lipiec 2019 - 11:29

To Ci powiem żebyś spróbował się zgłosić do http://evosolutions.com.pl/ i trzeba napisać do nich maila lub do kadry zadzwonić, bo są dwie strony.

Tutaj kolejna http://praca.evosolutions.com.pl/ Ale ja z kolei szukam trochę podobnej do swojej, fajnie się trafiła taka okazja. Ale już mi się nie trafi podobna okazja. 
Ja do pracy na telefonie to ja jestem kiepski, bo się nie nadaje do tego.

 

A dziwne, ze masz znaczny stopień i Ci nie przysługuje renta socjalna. No, ale tacy są lekarze. Ja dopiero później się dowiedziałem o rencie, że mogę nawet i nie było problemu, ale sporo trzeba było dokumentów przedstawić i zabrać z archiwum, bo żyłem niepewności czy mam genetycznie potwierdzone swoją chorobę( Ale nie została przeniesiona, tylko ona się pojawia niezależnie od zdrowych osób.

 

Ok, dzięki za linki posłucham.


Użytkownik szach900 edytował ten post 20 lipiec 2019 - 11:29

  • 0

#4 marder

marder

    evil admin

  • Administrator
  • 2882 postów
  • Skąd:/home/marder

Napisano 20 lipiec 2019 - 21:57

A dziwne, ze masz znaczny stopień i Ci nie przysługuje renta socjalna.

 

To nie jest dziwne, aby otrzymać rentę socjalną trzeba spełniać określone warunki.  Samo orzeczenie o znacznym stopniu nie wystarczy...


  • 0

Nierozwiązywalność jest zawsze stanem przejściowym. 


#5 szach900

szach900

    Statysta

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 16 postów

Napisano 21 lipiec 2019 - 09:37

Wybacz ,ale dla mnie to jest dziwne :).

Wszystko zależy od choroby,  ludzi, lekarzy, na jakich trafisz w komisji.

Ale z drugiej strony, to dobrze, że komisja ma takie warunki, 


  • 0

#6 marder

marder

    evil admin

  • Administrator
  • 2882 postów
  • Skąd:/home/marder

Napisano 21 lipiec 2019 - 12:08

wybacz ,ale dla mnie to jest dziwne

 
Witam w Polsce :hehe:
 

Wszystko zależy od choroby, ludzi, lekarzy, na jakich trafisz w komisji.

 

A teraz zadaj sobie dwa pytania:

 

1.  Kto płaci ludziom zasiadającym w komisji?

 

Odpowiedź na to pytanie, prowadzi nas prosto ku drugiemu pytaniu:

 

2. W takim razie o czyj interes będą dbać ludzie w komisji?


  • 0

Nierozwiązywalność jest zawsze stanem przejściowym. 


#7 pier1987

pier1987

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 166 postów
  • Skąd:Słupca

Napisano 21 lipiec 2019 - 12:39

A mi po mimo pierwszej grupy rentę socjalną zabrali
 


  • 0

#8 szach900

szach900

    Statysta

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 16 postów

Napisano 21 lipiec 2019 - 12:58

Wybacz, ale temat poszedł w stronę polityki, nie będę odpowiadał na te pytania, a ja o czym innym pisałem. I do tej pory nikt jeszcze nie odpowiedział na jedno pytanie, odnośnie PFronu.
 A ty prowokujesz mnie do jakieś dyskusji.


  • 0

#9 marder

marder

    evil admin

  • Administrator
  • 2882 postów
  • Skąd:/home/marder

Napisano 21 lipiec 2019 - 13:02

To nie polityka. W instytucji o której mowa, niezależnie od tego jakie ugrupowanie jest u władzy, zawsze jest tak samo.


  • 0

Nierozwiązywalność jest zawsze stanem przejściowym. 


#10 kuba

kuba

    Narrator

  • Super Moderator
  • 1595 postów

Napisano 21 lipiec 2019 - 20:53

To nie polityka. W instytucji o której mowa, niezależnie od tego jakie ugrupowanie jest u władzy, zawsze jest tak samo.

 

A ja bym się z Tobą nie zgodził. Globalnie może to nie wygląda na politykę, ale jak zaczniesz rozbierać na czynniki pierwsze, to okaże się, że jednak bez polityki ani rusz...

 

Znacie może portale gdzie szukać, albo korzystaliście z ogłoszeń tutejszych i odzywali się do was?

Dlaczego jest tak mało ofert związanych z wprowadzaniem danych czy przepisywaniem albo coś z Excelem, a dużo jest podejrzanych ofert typu Konsultant czy Telemarketing?

 

Najlepiej szukać po portalach z ogłoszeniami choćby olx, gumtree, portali z pracą czy dla tzw. freelancerów. Obecnie modna jest transkrypcja nagrań na tekst, ale firmy, które z tego typu usług muszą korzystać, mają już swoich zaufanych ludzi. Poza tym, jest coś takiego jak maszynowe rozpoznawanie ręcznego czy mówionego tekstu, więc dana firma jest w stanie sobie poradzić we własnym zakresie. Jeśli nie ma zbyt wielu chętnych do tego zajęcia - zacznij się sam ogłaszać, że przepisujesz. Ale znajomość Worda nie zawsze wystarcza. Coraz więcej uczelni wymaga pisania prac dyplomowych w LATEXie. Tak na marginesie, kiedyś sam przepisywałem teksty i uważam, że to niezapłacona robota, szczególnie jak biegle nie włada się klawiaturą i termin przepisania masz na przedwczoraj...

Jak by mocno się upierać, pomiędzy konsultantem czy telemarketingowcem można postawić znak równości - bo każda firma ma swoje nazewnictwo etatów i tylko zakres obowiązków jest podobny - sprzedaż, sprzedaż i jeszcze raz sprzedaż. Pewnie znasz taka maksymę "Nie sztuką jest wyprodukować daną rzecz - sztuką jest to sprzedać" stąd i duże zapotrzebowanie na ludzi, którzy słowem są w stanie sprzedać lód Eskimosom ;)


  • 0

#11 Boginka

Boginka

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 249 postów
  • Skąd:Warszawa

Napisano 21 lipiec 2019 - 22:29

Dlaczego jest tak mało ofert związanych z wprowadzaniem danych czy przepisywaniem albo coś z Excelem

 

Z zawodu jestem tłumaczem pisemnym. Zajmuję się zdalnie tłumaczeniem oraz redakcją dokumentów. Moje szczegółowe doświadczenie z poszukiwaniem pracy raczej nie pomoże nikomu, kto nie ma specjalistycznego wykształcenia, więc zamiast tego kilka uwag ogólnych.

1. Ofert pracy zdalnej w ogóle jest tyle, ile potrzebuje ich rynek – w tym czasami pracę dałoby się wykonywać zdalnie, ale pracodawca i tak woli zatrudniać do siedziby, żeby mieć kontrolę nad pracownikiem. I takie jego prawo. Generalnie pracodawca zatrudnia po to, żeby mieć pracę wykonaną zgodnie z oczekiwaniami, a nie żeby zaspokajać moją potrzebę bycia zatrudnioną.

2. Nie ma obowiązku ograniczania się do ofert dla ON. Żadne zlecenie jakie kiedykolwiek brałam nie było „dla ON”. I robiłam to świadomie – chciałam żeby pracodawca postrzegał współpracę ze mną jako korzyść dla firny (i stosownie wynagradzał), a nie jako kwestię zatrudnienia ON. Nigdy też nikt nie brał dofinansowania PFRON na mnie (bo na umowach cywilnoprawnych takiego dofinansowania nie ma). Po prostu wykonywałam pracę zgodnie z zapotrzebowaniem i dostawałam za to wynegocjowane pieniądze.
 
3. W związku z tym moją podstawową sugestią jest, żeby ON starały się – w miarę możliwości – wybijać się jakością świadczonej pracy. Wtedy istnieje przestrzeń do negocjacji.

Np. jeden z moich klientów szukał tłumacza pisemnego do siedziby, ja odesłałam CV z informacją że spełniam wszystkie wymagania (wieloletnie doświadczenie, znajomość specjalistycznego oprogramowania, dwa języki obce, zainteresowanie dziedziną), załączam publicznie dostępne przykłady mojej pracy, ale wolałabym pracować częściowo zdalnie, ze względu na niepełnosprawność. Tej posady nie dostałam, ale zostałam wciągnięta na listę zewnętrznych współpracowników i miewam od nich zlecenia. Gdybym nie spełniała wymagań, nie miałabym jak się o tę robotę zahaczyć, bo nikt by mi jej nie dał tylko za to, że mam orzeczenie. A skoro spełniam wymagania, orzeczenie okazało się tylko wyjaśnieniem dlaczego aplikuję z preferencją pracy zdalnej na stanowisko w siedzibie.

Oczywiście wybijanie się nie jest proste. Ale wydaje mi się, że jeśli podstawowe potrzeby życiowe ma się ogarnięte, to warto podejść do poszukiwania pracy z perspektywy „Oto dlaczego ktoś miałby mnie zatrudnić”. I to nie w jakimś korpo-marketingowym sensie, tylko w takim że Twoja praca realnie stanowi wartość dodaną, w porównaniu do przeciętnej w danej branży, więc klient powinien dać Ci pracę dla swojej korzyści niezależnie od Twojej niepełnosprawności.


Użytkownik Boginka edytował ten post 21 lipiec 2019 - 22:30

  • 3

boginka (rzecz. mit.) – duch opiekuńczy lub wiedźma; jakże to ludzkie. :)


#12 neo86

neo86

    Statysta

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 16 postów

Napisano 24 lipiec 2019 - 14:43

Obecnie modna jest transkrypcja nagrań na tekst, ale firmy, które z tego typu usług muszą korzystać, mają już swoich zaufanych ludzi.

Do tego celu nie jest potrzebny człowiek. Wystarczy kupić odpowiednie oprogramowanie i oszczędność na pracownikach w firmie idealna. Darmową funkcję może każdy sobie pobrać na przeglądarkę np. Chrome "Voice Note": https://chrome.googl...her-info-dialog obsługuje język polski w mowie i przetwarza na tekst. Po prostu dyktujesz dany tekst poprzez mikrofon a program przerabia na tekst pisany. Bardzo lubię ten program i korzystam z niego. Jest darmowy - przeglądarkowy. Jest też jeszcze darmowa wtyczka do Office o nazwie Microsoft Dictate: https://dictate.ms/ - tez obsługuje j.polski. Po prostu dyktujesz gotowy tekst bez żmudnego przepisywania.


Użytkownik neo86 edytował ten post 24 lipiec 2019 - 15:09

  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych