Skocz do zawartości

A- A A+
A A A A
Zdjęcie

Zero Waste i bycie eko

zerowaste ekologia

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
Brak odpowiedzi do tego tematu

#1 Golda

Golda

    Mruk

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 113 postów
  • Skąd:Pleszew

Napisano 19 maj 2019 - 17:30

hejka

sama dopiero wgryzam się w temat, ale chciałabym poznać Wasze zdanie.

W Zero Waste (ZW) chodzi głównie o to by:

- nie produkować niepotrzebnych odpadów, np: przez unikanie jednorazowych siatek, sztućców itd.,

- ograniczyć sklepową chemię zamieniając ją na produkty posiadane w domu, np: do sprzątania używać wody z octem. Mogę podrzucić kilka sprawdzonych przeze mnie przepisów. w tym na proszek do prania,

- zminimalizować (o ile się da) podróże samochodem zamieniając je na rower, własne nogi lub transport publiczny. w naszym przypadku to nieco trudniejsze bo czasami auto właśnie zastępuje nogi;

- naprawiać to co zepsute a nie wyrzucać;

- tak planować posiłki  by jak najmniej zostało niewykorzystanych ponownie, np z ziemniaków zrobić kopytka.

- myśleć o tym czy się czegoś naprawdę potrzebuje a nie czy to tylko fanaberia/zachcianka.

 

O tym co już robię, czasami "od zawsze" a czasami od niedawna pisałam na fb, ale nie każdy o tym czytał, więc, między innymi:

- noszę własnoręcznie uszyte siatki, ostatnio jako novum wystąpiły u mnie siatki z firanek na produkty kupowane na wagę;

- robię własną chemię tj: proszek do prania, płyn do płukania, kostka zapachowa do WC, a także sprzątam używając wody z octem i ściereczek z mikrofibry oraz bawełnianych szmatek (idealne są dziecięce ciuszki)

- odpuściłam sobie sklepowe... hmmm... kosmetyki. Mam tu na myśli szampon do włosów itd. zamiast butelkowanych w płynie przerzuciłam się na szampon w kostce i takież mydło, a także bambusową szczoteczkę do zębów oraz tabletki zamiast pasty. Na początku było trudno, ale teraz, jak raz w gościnie musiałam skorzystać z tego co tam było bo nie wzięłam swojego to... mojego komentarza nie zacytuję. ;)

- jak idę gdzieś na dłużej na miasto to zabieram z domu bidon z piciem nie rozglądając się tęsknie za jakimś otwartym sklepem;

- piekę sama chleb i próbuję znaleźć przepis na domowe bułki.

 

jak sobie jeszcze coś przypomnę do dopiszę.

a Wy co robicie w duchu ZW?

 

pozdro

Ewa

 

 


  • 0

Warto mieć marzenia... i warto dążyć do ich spełnienia.
Wszystkim, którzy mnie wspierali w dążeniu do spełnienia marzenia BARDZO GORĄCO DZIĘKUJĘ!!!



Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych