Skocz do zawartości

A- A A+
A A A A
Zdjęcie

"Tylko nie mów nikomu" - dokument T. Sekielskiego.


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
107 odpowiedzi w tym temacie

#101 kuba

kuba

    Narrator

  • Super Moderator
  • 1669 postów

Napisano 25 listopad 2020 - 20:24

3. To dla niego najbezpieczniejsza opcja.


Do czasu. Im dłużej będzie brnąć w swoje, nawet mimo dowodów, będzie stawał się coraz mniej wiarygodny i jednak winny całej tej sytuacji. Do tego żenująco śmieszny wręcz groteskowy. To także będzie powód do odstrzału, ale już ze względów wizerunkowych... W którą stronę by się nie obrócić - wiatr w plecy.


  • 0

#102 marder

marder

    evil admin

  • Administrator
  • 3178 postów
  • Skąd:/home/marder

Napisano 25 listopad 2020 - 20:35

Bo w jego sytuacji nie ma dobrego wyjścia. G..no wpadło w wentylator, a ponieważ on stał najbliżej, to musiał zostać opryskany. On na pewno wie, że nikt przy zdrowych zmysłach nie uwierzy w jego niewinność. Teraz on tylko próbuje minimalizować straty.


  • 0

Nierozwiązywalność jest zawsze stanem przejściowym. 


#103 kuba

kuba

    Narrator

  • Super Moderator
  • 1669 postów

Napisano 25 listopad 2020 - 20:51

Tak czy inaczej, jest skończony.


  • 0

#104 Ryzen

Ryzen

    Milczek

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 30 postów

Napisano 27 listopad 2020 - 12:53

Cała afera z Dziwiszem sprowadza się tylko do jednego pytania: czy Kremówkowy wiedział o pedofilii kwitnącej pod jego rządami? I obie odpowiedzi są równie złe dla wyznawców kościoła, któremu przewodził.
Jeżeli wiedział i niczego z tym nie zrobił, był *********.
Natomiast jeżeli wiedział, to pojawiają się kolejne pytania. Można by powiedzieć, że był dobrodusznym, naiwnym poczciwiną który został oszukany. W tym jednak momencie trzeba pamiętać że on został uznany za świętego, za człowieka który został natchniony przez ducha świętego. To rodzi następne pytanie: czy w takim razie to duch święty był łajdakiem że nie wspomniał mu o tym, czy też może nie ma żadnego ducha świętego?


Użytkownik marder edytował ten post 27 listopad 2020 - 18:03
Swoją negatywną o kimś lub o czymś, można wyrazić także bez używania określeń pejoratywnych. Ponieważ już raz zwracałem Ci na to uwagę, otrzymujesz ostrzeżenie.

  • 0

*****

***


#105 __ANIOLEK__

__ANIOLEK__

    Orator

  • Super Moderator
  • 5812 postów
  • Skąd:home

Napisano 27 listopad 2020 - 13:59

W tym jednak momencie trzeba pamiętać że on został uznany za świętego, za człowieka który został natchniony przez ducha świętego.

 
Trochę Ci się chyba fakty pomyliły. W takim razie zadam pytanie: JP II świętym został za życia, czy po śmierci?! Sama wiedza nie czyni JP II winnym. Powtórzę się: sama wiedza to za mało na ostateczne wyroki. Skazanie to proces i musi się opierać na czymś konkretnym, a nie tylko na poszlakach, bądź prowadzenia do konkretnej osoby i nic poza tym. Doskonale wszyscy kojarzymy, jak miliony ludzi wołało na placu Świętego Piotra "santo subito", tu nie tylko sama beatyfikacja i kanonizacja ma znaczenie. Tutaj potrzebni są świadkowie. Ludzie chcieli ogłosić Go świętym, ponieważ widzieli w nim Świętego. A na świętość ma wpływ różne rzeczy - od gorliwości wiary po przemiany jakie miały miejsce za czasów panowania papieża. To nie jest tak proste, jak Ci się wydaje, to wiele czynników ma swoją wartość w końcowym rozrachunku. Poza tym ogłoszono i potwierdzoną kilkanaście cudów za Jego wstawiennictwem. Zostało to dokładnie spisane i udokumentowane. Nie licz na to, że przestanie być świętym, ale na pewno jakieś głowy polecą, bo muszą. Tylko z czasem, nie tak od razu. Im się nie spieszy z niczym.
 
Na końcu najważniejsze - podważanie świętości miałoby tragiczne skutki. Wszystkich Świętych można by było obalić. Wiara przestałaby być wiarą. Taka sytuacja nie może mieć miejsca. Dlaczego, że ona miałaby dalsze konsekwencje społeczne dla ludzi wierzących na całym świecie. Należy pamiętać, że człowiek potrzebuje wiary. Wielu ludzie, którzy walczą z chorobą, potrzebują wiary w powodzenie, by móc wygrać z chorobą. Człowiek w takim momencie i stresie potrzebuje poczucia, że jest siła wyższa, tam u góry, która może go uratować od najgorszego - od śmierci, na którą jeszcze nie czas i cierpienia, bo ono nigdy łatwe nie jest dla nikogo. W tym wszystkim nie może być bezwzględnego przechylenia tylko w jedną stronę, bo wszystko, co dotychczas tak pieczołowicie zbudowano, nie miałoby sensu i potwierdzenia w czymkolwiek oraz w kimkolwiek.
 

To rodzi następne pytanie: czy w takim razie to duch święty był łajdakiem że nie wspomniał mu o tym, czy też może nie ma żadnego ducha świętego?

 
Jak czytam, coś takiego to przestaje wierzyć w człowieka jako istotę myślącą. Bardzo szanuje ludzi niewierzących, jak i wierzących innych religii. Człowiek ma prawo wybrać, jak chce żyć, w co wierzyć lub nie i kim być przez całe swoje życie. Jednak nigdy nie zrozumiem pogardy dla tej drugiej strony, która "uczepiła się" wiary i w niej tkwi. Nikt z nas nie jest trędowaty, po prostu dokonał takiego, a nie innego wyboru i to wszystko. Ażeby nazwać kogokolwiek łajdakiem to trzeba mieć tupet.


  • 0

Prawdziwą miarą osoby jest to jak traktuje tych, którzy nie mogą wyświadczyć jej żadnej przysługi — Ann Landers —


#106 marder

marder

    evil admin

  • Administrator
  • 3178 postów
  • Skąd:/home/marder

Napisano 03 grudzień 2020 - 07:52

I kolejny: https://www.facebook...446984458721822


  • 0

Nierozwiązywalność jest zawsze stanem przejściowym. 


#107 __ANIOLEK__

__ANIOLEK__

    Orator

  • Super Moderator
  • 5812 postów
  • Skąd:home

Napisano 03 grudzień 2020 - 13:04

Drapie się po głowie. Sprawdza się scenariusz 3, a z kończy na 2:
https://wydarzenia.i...VJKuX5pvYkKqTHc
 

Poza tym archidiecezja wrocławska oraz diecezja bydgoska mają wypłacić ofierze księdza pedofila Pawła K. w sumie 300 tys. złotych. Przez całe lata obie kurie ukrywały go, przenosząc z parafii do parafii, dzięki czemu miał możliwość krzywdzenia kolejnych dzieci. Sąd Apelacyjny w Gdańsku uznał, że tym samym ponoszą winę za wyrządzone przez niego krzywdy, stąd 300 zł. odszkodowania dla jednej z ofiar. Wyrok jest prawomocny. Źródło: https://www.newsweek...i2Ef-izouME2Yis


  • 0

Prawdziwą miarą osoby jest to jak traktuje tych, którzy nie mogą wyświadczyć jej żadnej przysługi — Ann Landers —


#108 marder

marder

    evil admin

  • Administrator
  • 3178 postów
  • Skąd:/home/marder

Napisano 11 grudzień 2020 - 08:02

Rzecznik praw dziecka, który nie tak dawno oklaskiwał obrzydliwą przemowę Rydzyka na temat pedofilii, teraz został przyłapany na kłamstwie w programie na żywo:

 

 

Przy takim rzeczniku praw dzieci i takiej władzy, pedofile w sutannach (ci bez też) mogą spać spokojnie...


  • 0

Nierozwiązywalność jest zawsze stanem przejściowym. 



Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych