Skocz do zawartości

A- A A+
A A A A
Zdjęcie

Ghosting


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
7 odpowiedzi w tym temacie

#1 monikawand

monikawand

    Mruk

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 56 postów

Napisano 03 marzec 2019 - 21:26

Cześć Iponki,
Podobno zjawisko o nazwie "Ghosting" jest dość powszechne ,ale ja dowiedziałam się o nim dzisiaj. Co najgorsze chyba sama właśnie stałam się, jego "ofiarą". Otóż chodzi, w tym o to, że partner, znajomy nagle urywa kontakt (nie odpisuje na smsy, nie dzwoni, blokuje na portalach społecznościowych itd.). Tak zwyczajnie bez słów wyjaśnienia. Widywalam się 3 lata z mężczyzną starszym od siebie ma 34 lata i nagle CISZA. Czuję się okropnie 😢. Co myślicie o takim "Ghostingu" ? Czy to nie jest samolubne i czy to nie jest przejawem niedojrzalosci?, braku szacunku? Czy ja jestem, jakaś zacofana? 😂

Użytkownik monikawand edytował ten post 03 marzec 2019 - 21:28

  • 0

#2 marder

marder

    evil admin

  • Administrator
  • 2882 postów
  • Skąd:/home/marder

Napisano 04 marzec 2019 - 06:18

To oznaka ogromnej niedojrzałości i co ważniejsze tchórzostwa. Jeżeli chce się zakończyć znajomość, trzeba mieć minimum odwagi i przyzwoitości, żeby powiedzieć to tej drugiej osobie.

 

Spójrz na to z tej strony - to może i lepiej dla Ciebie. Ze znajomości z takim tchórzliwym dupkiem, nie mogło wyniknąć nic dobrego. :cool:


  • 0

Nierozwiązywalność jest zawsze stanem przejściowym. 


#3 Hircyn

Hircyn

    Statysta

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 15 postów
  • Skąd:Szczecin

Napisano 04 marzec 2019 - 07:24

Ja doświadczałem kiedyś takiego zjawiska, jak siedziałem na portalu randkowym. Wszystko się fajnie rozwijało, rozmowy praktycznie cały czas, chęci spotkania i nagle wchodzę następnego dnia poblokowany i zero słów wyjaśnienia, telefon milczy, itp. Zdarzało się tak z kilkoma dziewczynami. Podejrzewam, że albo w międzyczasie sobie kogoś znalazły, albo przeciwnie miały kogoś, a konto prowadziły na boku. 


  • 0

"Noszenie w sercu urazy prędzej zabije ciebie niż tych, którzy są jej powodem." - Robert J. Szmidt


#4 __ANIOLEK__

__ANIOLEK__

    Orator

  • Super Moderator
  • 5337 postów
  • Skąd:home

Napisano 04 marzec 2019 - 15:00

Skoro mężczyzna tak kończy trzyletnią znajomość, to naprawdę nie ma czego żałować. Lepiej teraz niż po jeszcze większym zaangażowaniu, czy nawet po ślubie... Domyślam się, że nie jest Ci łatwo, ale przynajmniej teraz masz okazję na stworzenie czegoś bardziej wartościowego i cennego. Zdecydowanie na to zasługujesz i nie obwiniaj się nie za swoje winy. Ten facet po prostu nie był wart zachodu i niech idzie swoją drogą, a Ty swoją.

Trzymaj się i wszystkiego dobrego, M.


  • 0

Prawdziwą miarą osoby jest to jak traktuje tych, którzy nie mogą wyświadczyć jej żadnej przysługi — Ann Landers —


#5 monikawand

monikawand

    Mruk

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 56 postów

Napisano 04 marzec 2019 - 16:28

Ja doświadczałem kiedyś takiego zjawiska, jak siedziałem na portalu randkowym. Wszystko się fajnie rozwijało, rozmowy praktycznie cały czas, chęci spotkania i nagle wchodzę następnego dnia poblokowany i zero słów wyjaśnienia, telefon milczy, itp. Zdarzało się tak z kilkoma dziewczynami. Podejrzewam, że albo w międzyczasie sobie kogoś znalazły, albo przeciwnie miały kogoś, a konto prowadziły na boku.

Masakra nie rozumiem, tego kompletnie
  • 0

#6 Nienormalny

Nienormalny

    Statysta

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 7 postów

Napisano 03 maj 2019 - 13:32

Spoko, być może to nie twoja wina tylko typ po prostu nagle tragicznie zginął?  :)

No a część tych przypadków są to pewnie schizoidalni ludzie, którzy kiedy dojdzie do pewnej bliskości mogą doświadczyć dużego poczucia zagrożenia i wtedy nagle się wycofują, typowy mechanizm, a w przypadku internetowych znajomości i komunikacji tekstowej występuje zapewne nadreprezentacja takich osób.


Użytkownik Nienormalny edytował ten post 03 maj 2019 - 13:33

  • 0

#7 monikawand

monikawand

    Mruk

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 56 postów

Napisano 03 maj 2019 - 19:14

Spoko, być może to nie twoja wina tylko typ po prostu nagle tragicznie zginął?  :)
No a część tych przypadków są to pewnie schizoidalni ludzie, którzy kiedy dojdzie do pewnej bliskości mogą doświadczyć dużego poczucia zagrożenia i wtedy nagle się wycofują, typowy mechanizm, a w przypadku internetowych znajomości i komunikacji tekstowej występuje zapewne nadreprezentacja takich osób.

Nienormalny żyje z pewnością. Wiem, bo odebrał, jak zadzwoniłam z zastrzezonego i tak się zorientowałam co jest grane. Zniknął po tym, jak powiedziałam mu, że moja mama go zaprasza na ciasto. Stwierdził wówczas, że to by oznaczało "wyższy level tej znajomości, a on tego ze mną nie chce" i nie zgodził się na to spotkanie, a potem przestał odbierać połączenia ode mnie. Myślę, że problem polega na tym, że ja chciałam związku, a on luźnej znajomości.
  • 0

#8 kuba

kuba

    Narrator

  • Super Moderator
  • 1595 postów

Napisano 03 maj 2019 - 20:22

Myślę, że problem polega na tym, że ja chciałam związku, a on luźnej znajomości.

 
Czyli standardowy problem relacji damsko-męskich - największy jest ambaras, żeby dwoje chciało naraz... ;)


  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych