Skocz do zawartości

A- A A+
A A A A
Zdjęcie

Podpisujcie petycje w obronie dr Bachańskiego

Padaczka epilepsja marichuana leczenie Bachański

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
24 odpowiedzi w tym temacie

#1 zija

zija

    Mruk

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 83 postów

Napisano 29 październik 2015 - 16:49

Podpisujcie petycje w obronie dr Bachańskiego Który miał odwagę leczyć chore na podaczke dzieci marichuaną z sukcesami .
http://www.petycjeon..._dr_bachaskiego


  • 0
Kamila (avatar) 22l porażenie mózgowe dziecięce i epilepsja wygasła

#2 __ANIOLEK__

__ANIOLEK__

    Orator

  • Super Moderator
  • 5997 postów
  • Skąd:home

Napisano 29 październik 2015 - 17:23

Podpisałam bez wahania, bo uważam, że jak coś może komuś pomóc i pomaga to powinno się to kontynuować. Ta cała nagonka jest bardzo niesprawiedliwa. Inny specyfik, czy marihuana nie ma znaczenia - liczą się efekty. Szkoda tylko, że dobro pacjenta jest zawsze na końcu zamiast na samym "świeczniku".


  • 2

"Stań twarzą zwróconą do słońca, a cień pozostanie za tobą". /Teresa Lipowska/


#3 the

the

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 290 postów
  • Skąd:Pomorze

Napisano 01 listopad 2015 - 21:45

Marek Kotański od zawsze powtarzał, że miękkie narkotyki to droga do twardych. niech wybierze więc chory na padaczkę, jeśli ma świadomość.

raz w życiu byłam zmuszona wziąć lek na bazie morfiny. do dziś pamiętam natychmiastowy brak bólu, odprężenie całego ciała i pełen luz. przestraszyłam się, że mogę ten lek pokochać... wywaliłam napoczęte opakowanie.

taka jest moja świadomość. taka, że nie wierzę w durne filmy o dr. House, który nawalony Vicodinem stawia idealne diagnozy. cudów nie ma.


  • -3
Nazywaj rzeczy po imieniu, a zmienią się w okamgnieniu.

#4 __ANIOLEK__

__ANIOLEK__

    Orator

  • Super Moderator
  • 5997 postów
  • Skąd:home

Napisano 02 listopad 2015 - 12:32

Marek Kotański to Wielki Człowiek przez duże "W". Jego słowa mają swoje odzwierciedlenie w rzeczywistości i to w czasach, gdy jeszcze żył pewnie idealnie pasowały do młodych, zagubionych ludzi. W owym zagubieniu łatwiej o błędy i pomyłki. Marihuana lecznicza to być może przyszłość i tylko czas to pokaże. W tym konkretnym przypadku podawana była naprawdę medycznie trudnym przypadkom do leczenia. Niestety mowa też o dzieciach, których niepełnosprawność w połączeniu z epi zamieniła życie w koszmar, a mało kto zadaje sobie trudu, by wiedzieć, że:

Wszystkim, którzy mówią „nie” doradzam, by zadali sobie ten trud i przeczytali opracowania naukowe na temat wykorzystania marihuany w leczeniu niektórych z ciężkich chorób, w leczeniu bólu. Profesor Jerzy Vetulani mówi od lat, że od marihuany medycznej nie można się uzależnić. Zostały przeprowadzone badania naukowe, to są fakty. Jeżeli się posłucha profesora, który całe życie poświęcił na to, by zgłębić ten temat, i posłucha się wiceministra z Ministerstwa Zdrowia, kompletnego ignoranta, to moje uczucia są skrajne. Rozumiem, że można mieć swoją opinię, przekonanie, ale ono musi być  poparte wiedzą.

Źródło: http://kobieta.onet....icjalnie/0pewhj

 

W takich momentach zawsze nurtuje mnie jedno. Zewsząd i skądinąd, stamtąd i stąd jesteśmy torpedowani nie zawsze, a to zdrowymi, czy nawet legalnymi substancjami, choćby w samych lekach. I tak coś, co kiedyś było kategorycznie zakazane dzisiaj staje się ogólnodostępne. Najczęściej w postaci nowego opakowania w wzbogaconej szacie graficznej, pod inną nazwą tylko producent już ten sam. Czyli co?? Wystarczy ładnie zapakować i z przekonaniem wmówić wszystkim, że coś co było niezdrowe dzisiaj dla odmiany stało się zdrowym. Fortuna kołem się toczy tylko zdrowia na to wszystko coraz mniej.


  • 0

"Stań twarzą zwróconą do słońca, a cień pozostanie za tobą". /Teresa Lipowska/


#5 the

the

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 290 postów
  • Skąd:Pomorze

Napisano 02 listopad 2015 - 20:48

to, co napisałaś powyżej, nazywa się demagogią. zwróć uwagę, że ja piszę o moim stanowisku popartym faktem: marihuana należy do narkotyków, cokolwiek powie jakikolwiek lekarz - Indianie i Meksykanie wiedzą to lepiej od niego. należy mieć tego świadomość po prostu.

większość leków przeciwbólowych uzależnia. narkotyki wszystkie uzależniają. dlatego trzeba umieć zadecydować, co wybierasz dla siebie lub swojego dziecka.

ataki padaczki są meczące, szkodliwe i mogą uniemożliwić normalne funkcjonowanie, niemniej życie na haju nie jest moim wyborem, mimo że media, literatura itp. propagują artystów z wizjami i inne tego typu farmazony.

stan ludzi z zaawansowanym rakiem po zażyciu morfiny, bez której ból może ich zabić uważam za jedyne odstępstwo od reguły, mimo że zmienia ich ona w zombie i wyniszcza mózg.

 

mam do Ciebie osobistą prośbę. nie pisz o niewiedzy innych, używając cytatów z internetu. w ten sposób nie udowodnisz swojej wiedzy. masz taką manierę jako admin - wrzucasz linki wszędzie, gdzie ktoś o coś zapyta. może po prostu czasami warto milczeć, gdy tylko tyle ma się do odpowiedzi?..


  • -2
Nazywaj rzeczy po imieniu, a zmienią się w okamgnieniu.

#6 __ANIOLEK__

__ANIOLEK__

    Orator

  • Super Moderator
  • 5997 postów
  • Skąd:home

Napisano 03 listopad 2015 - 08:25

to, co napisałaś powyżej, nazywa się demagogią. zwróć uwagę, że ja piszę o moim stanowisku popartym faktem: marihuana należy do narkotyków, cokolwiek powie jakikolwiek lekarz (...)...


Na początku już sama wprowadzasz dywagacje. Nie wiem, czy Ci się pomieszało, czy też może pomyliło - ale od kiedy marihuana jest narkotykiem??!. Wszechobecnie wiadomo, że jest to zioło. Nawet profilaktycznie dzieciom taka właśnie informacja jest przekazana w szkołach. Poza tym, marihuana, a marihuana lecznicza to dwie różne substancje. Pierwsza pozyskiwania jest z rośliny, tak jak i druga, tylko z tą różnicą, że ta ostatnia poddawana jest procesom chemicznym w warunkach laboratoryjnych i pod ścisłą kontrolą. Sama kontrola już skutkuje tym, że nie "każdy kto podniesie palec w górę" ma do niej dostęp. Tutaj prym wiodą procedury, którym podlega każdy zgłoszony do tej metody leczenia.

Zresztą, dobrze sięgnąć pamięcią, to lecznicze właściwości marihuany są znane już od setek lat. Na terenach starożytnych Indii i Chin popularne było wykorzystanie jej kwiatów w celu leczenia zmian skórnych takich jak owrzodzenia czy poparzenia. Nasiona natomiast uznano za świetne lekarstwo o działaniu przeciwzapalnym, przeczyszczającym i odrobaczającym. Wytwarzany z nich olej stosowano jako odżywkę poprawiającą kondycję włosów. To jednak nie wszystko. Żywiczny wyciąg z tej rośliny stanowił bazę napoju alkoholowego, który miał uśmierzać migrenowe bóle głowy, a jednocześnie stanowił naturalny środek ułatwiający zasypianie.

Istną rewolucję w wykorzystaniu marihuany jako leku przyniósł XX wiek, kiedy to stosowano ją jako środek łagodzący bóle reumatyczne i menstruacyjne. Stała się ona składnikiem wielu leków przepisywanych na najróżniejsze schorzenia. Więc powrót do niej i teraz nie powinien nikogo dziwić. To, co miało zastosowanie kiedyś dzisiaj sprawdza się tym bardziej.
 

ataki padaczki są meczące, szkodliwe i mogą uniemożliwić normalne funkcjonowanie, niemniej życie na haju nie jest moim wyborem, mimo że media, literatura itp. propagują artystów z wizjami i inne tego typu farmazony.

 

Artysta, jeśli będzie miał ochotę zapalić zioło to po prostu to zrobi. Ciężko chore dzieci nie mają takiej swobody w decydowaniu. W ich przypadku to konieczność, a to żaden wybór. Więc trudno tutaj o znak równości.
 

mam do Ciebie osobistą prośbę. nie pisz o niewiedzy innych, używając cytatów z internetu. w ten sposób nie udowodnisz swojej wiedzy. masz taką manierę jako admin - wrzucasz linki wszędzie, gdzie ktoś o coś zapyta. może po prostu czasami warto milczeć, gdy tylko tyle ma się do odpowiedzi?..

 

I znów się pomyliłaś. Nie wiem skąd masz taką wiedzę, ale ja nie jestem adminem tylko moderatorem, a wierz mi, to bardzo duża różnica. Poza tym, przykro mi, nie mogę spełnić Twojej prośby, bo jest ona bezzasadna. Przede wszystkim, dopuszczalne jest na forum umieszczenie linków w postach, pod warunkiem, że jest to niezbędne do zadania pytania lub udzielenia odpowiedzi. W takich przypadkach to czynię i nie widzę potrzeby nie korzystania z tego prawa. Podawane przeze mnie linki są dopełnieniem mojej wypowiedzi i swego rodzaju wskazówką, z której dany użytkownik może skorzystać, jeśli zechce. Wybór należy tylko do niego.
Więc, jak sama rozumiesz Tobie owe linki mogą wydawać się zupełnie niepotrzebne, ale nie o Ciebie, przecież tu chodzi. Ty nie musisz z nich korzystać, ktoś inny powinien mieć już taką możliwość. Nie jestem tutaj dla samego "podświetlanego statusu", a po to by pomagać. Robię to tak, jak umiem i będę robić dotąd, dopóki starczy mi sił. Dla mnie mianownik - użytkownik jest priorytetem i cała reszta schodzi na drugi plan. Dlatego nie pisz mi, co mam robić, bo ja doskonale to wiem i nie potrzebuje Twojej pomocy.

Jeśli mimo to dalej tak bardzo przeszkadzają Ci moje posty, to pozostaje Ci kilka wyjść. Możesz zupełnie je ignorować i nie czytać tego, co piszę bądź bardziej radykalne. Na przykład skorzystać z opcji "zgłoś" i wypisać swoje uwagi do zamieszczanych przeze mnie treści, jednak liczą się uzasadnione. Kolejna możliwość, to zgłosić swoje skargi na: biuro@ipon.pl. Ewentualnie dodać mnie do użytkowników ignorowanych blokując wszystko, co piszę. Wówczas żadna dodana przeze mnie treść nie będzie dla Ciebie widoczna. Na dzień dobry masz już gotowe rozwiązania. Proste? Chyba już bardziej nie może być... Masz wybór i możliwości. Jeśli z tego nie skorzystasz, to dla mnie sygnał, że "podnosisz głos", aby tylko sobie ponarzekać, a skoro tak to przestaje traktować to poważnie. Szkoda na to mojego czasu.


  • 5

"Stań twarzą zwróconą do słońca, a cień pozostanie za tobą". /Teresa Lipowska/


#7 Tyflon

Tyflon

    Widz

  • Użytkownik
  • Pip
  • 1 postów
  • Skąd:Gdynia

Napisano 03 listopad 2015 - 13:08

Podpisałem i uważam, iż słusznym jest aby pomagać chorym jakimi środkami się da.

Zdrowie jest najważniejsze i basta. :cool:


  • 0

#8 zielonooka30

zielonooka30

    Milczek

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 48 postów

Napisano 03 listopad 2015 - 20:50

        Podpisuję się dwoma rękami, nogami i czym tam jeszcze mogę pod petycją w obronie dr Bachańskiego- lekarza, dla którego najważniejszy jest pacjent, jego życie i dobrostan.

O szkodliwości marihuany wiedzą w Polsce już nawet dzieci, lecz co innego, gdy stosuje się ją w celach leczniczych, a inna sprawa jak ktoś chce mieć wizje, i być na haju. Jakoś i teraz każdy z nas wie, gdzie "na dzielnicy  :ph34r: " można kupić to czy owo, ale nie każdy tam idzie i kupuje, to tak jak z alkoholem-wszyscy mogą kupić, ale nie wszyscy to "żłopy"  :hehe:

Czy tylko ja widzę, i wiem, że te dwie sytuacje należy a nawet trzeba rozgraniczyć?

"The"- Co do Vicodinu- to lekko przegięłaś he he      - natomiast użycie słowa "demagogia" w tym przypadku jest nadużyciem, a to z kilku powodów.

Po pierwsze -marihuana lecznicza jest stosowana z powodzeniem w wielu krajach europejskich, a jej użycie uzasadnione jest wieloma badaniami.

Druga sprawa-na pewno "demagogiem" nie można nazwać dr Bahańskiego, który raczej idzie pod prąd a nie z prądem, próbując pomóc ludziom/dzieciom, których odsyła się z cierpieniem-kwitkiem do domu, mówiąc, że już tak musi być najwidoczniej.

Pan Bachański pomagał wielu dzieciom (niestety niedawno jeden z jego pacjentów z postacią padaczki lekoopornej zmarł, bo doktor został zwolniony i nie mógł już leczyć dzieciaka)

Po trzecie -jesteśmy ludźmi myślącymi, więc możemy brać pod uwagę różne źródła wiedzy, a jak zapewne wiesz tzw. medycyna akademicka ma swoje zalety i wady, ograniczenia.

Czwarta sprawa -chyba najistotniejsza to zagwozdka dla farmaceutycznego lobby z pytaniem  ..." to....za ile można by to sprzedać....i najwięcej zarobić na patentach"  :D .

Na zakończenie zalinkuję na pohybel tym, co mają jedyną słuszną prawdę

http://www.politykan...yczna-marihuana

Radzę też poczytać o Martinie Shkreli, który wykupił patenty do niedrogich leków, i zaczął sprzedawać je za horrendalną cenę -tu macie taki "telegraficzny skrócik

 http://demotywatory....Pharmaceuticals

 

PS.Kurcze-miałam już nie pisać z uwagi na powszechnie występujące na tym forum trollice i trolle  ;)


  • -1

Oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się :)


#9 the

the

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 290 postów
  • Skąd:Pomorze

Napisano 03 listopad 2015 - 21:18

Aniołek, dlaczego w taki sposób mnie pouczasz, że mnie to obraża? mam zwykle nieodparte wrażenie, że nie można przedstawić swojego zdania w rozmowie z Tobą, jeśli nie jest zgodne z Twoim. nie przekonasz mnie do podpisania czegoś, czego nie chcę. nikt z moich znajomych z padaczką nie chciałby tej terapii ze względu na marihuanę. mnie to przekonuje, nie "lecznicza marihuana". morfiny leczniczej nie ma, jest obecna w lekach jako morfina. i koniec.

 

wiesz, co jest niebezpieczne? jesteś bardzo aktywna w swoich wypowiedziach, lecz także bardzo kategoryczna. sporo osób może wziąć Twoje jedynie słuszne prawdy za pewnik.

 

zielonooka30 - wybacz, ale w swoich odniesieniach do mnie w ogóle nie rozumiem, o co Ci chodzi. przegięłam? demagogia lekarza? nic nie pojmuję, do czego się odnosisz. mniejsza o to. w końcu każdy ma prawo mieć swoje przekonania. może nie na IPONie, ale też już mniejsza o to.


Użytkownik the edytował ten post 03 listopad 2015 - 21:18

  • -1
Nazywaj rzeczy po imieniu, a zmienią się w okamgnieniu.

#10 zielonooka30

zielonooka30

    Milczek

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 48 postów

Napisano 03 listopad 2015 - 22:14

The-najpierw powinnaś być języczkiem uwagi dla samej siebie, a potem pouczać innych-napisałaś wcześniej o Vicodinie- który jest lekiem de facto- oczywiście, że uzależnia, tak jak wszystko, co nadużywane, co zmienia świadomość. Można się uzależnić niemal od wszystkiego.

Czyli teraz zabrońmy produkować leków przeciwbólowych???

Są ludzie, zdrowi i oni nie potrzebują lekarza/lekarstwa, są i chorzy, którzy będąc w różnych stadiach choroby szukają dla siebie ratunku, by ulżyć w cierpieniu.

Co do demagoga w stosunku do dr Bachańskiego- to tak z przekory napisałam ;), by uwypuklić problem -bo kimże jest demagog, jak nie człowiekiem, który mówi treści społecznie klarowne, akceptowalne, by mieć poklask.

Reasumując demagogia to słowa bez pokrycia, żonglerka słowna skierowana na konkretny efekt, demagog, to człowiek, który nie dokonuje korekty swoich przekonań, mimo, że są przesłanki, by takowej korekty dokonać – dlatego nie uważam, by Aniołek rościła sobie prawa do takiego tytułu- bo skoro napisałaś, że jej wyżej zamieszczona wypowiedź, jest demagogią, to stawiasz ją w roli demagoga-natomiast zupełnie przekreślasz wyniki naukowe i liczne badania, które już demagogią nie są.


  • 2

Oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się :)


#11 Gość_Voyteck_*

Gość_Voyteck_*
  • Gość

Napisano 03 listopad 2015 - 23:06

Tajemnicą poliszynela jest że praktycznie wszystkie leki na receptę m.in. przeciwbólowe, nasenne, betablokery, antydepresanty, przeciwpadaczkowe itp. itd. wpływają na pracę mózgu. Co za tym idzie posiadają substancje psychoaktywne które działają na ośrodkowy układ nerwowy. Leki te działają w mniejszym lub większym stopniu jak alkohol, papierosy czy też coca-cola. Nasz mózg przyzwyczaja się do nazwijmy to "pozytywnych zmian" i już mamy pierwszy krok do uzależnienia. Ogólnie marihuana medyczna powinna być legalna i wrzucona do koszyka tzw. leków. A wszystko pod kontrolą specjalistów tj. lekarzy.

Warto sięgnąć do korzeni i przeczytać: "Moralne i medyczne aspekty używania marihuany"


  • 1

#12 Trybik

Trybik

    Gawędziarz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 651 postów

Napisano 04 listopad 2015 - 12:01

A ja nie wiem po co kruszenie tej kopii. Ci co uważają, że warto bronić dra Bachańskiego poddpiszą tę petycję, a ci co są innego zdania nie zrobią tego.

Ja osobiście podpisałem, bo jeśli jest szansa, by choć 1 na 10 osób odczuła pozytywny wpływ marihuany leczniczej na swoje zdrowie, to czemu nie leczyć tych osób tym właśnie specyfikiem ? Oczywiście leczyć te osoby, które pozytywnie reagują na ten sposób leczenia.


  • 0

... największym wrogiem wolnego człowieka jest system ...


#13 __ANIOLEK__

__ANIOLEK__

    Orator

  • Super Moderator
  • 5997 postów
  • Skąd:home

Napisano 04 listopad 2015 - 13:05

Aniołek, dlaczego w taki sposób mnie pouczasz, że mnie to obraża?

 

A, co Cię takiego obraża?? Fakt, iż napisałam, że może się Ci coś pomieszało i pomyliło, a marihuana to zioło, a nie narkotyk. Przecież to prawda, a pomylić się to ludzka rzecz, więc w czym tkwi problem?? Że nie jestem adminem tylko moderatorem. W istocie tak jest, a na siłę przylepianie łatek komuś zupełnie nie ma sensu. Więc przestań mi dodawać kolejne ..., szczególnie te, które nigdy nie były w moim udziale. Nie rób ze mnie kogoś kim nie jestem. Szkoda Twojego trudu. Mam świadomość, że od samego początku "nie pałasz do mnie miłością", ale nie zamierzam z tego powodu podnosić "czerwonego alarmu". Przyzwyczaiłam się już do tego. Najpierw nie pod pasował Ci cytat odnoszący się do medycznych badań względem marihuany. Gdy postanowiłam nieco rozwinąć swoją wypowiedź w tej kwestii, również spotkało się to z niezadowoleniem z Twojej strony. Naprawdę trudno Tobie dogodzić. Widzę wyraźnie, że stanowię dla Ciebie problem, dlatego podsunęłam Ci próby jego rozwiązania. Mam dość męczenia mnie i innych tak banalnymi rzeczami. Dzisiaj nie taki cytat, a jutro co znowu?? Jeśli mimo to dalej masz coś do mojej skromnej osoby, (za którą się mam) to zapraszam na priv. Bardzo nie lubię niezdrowej atmosfery, a taka zaczyna się robić. Mając powyższe na uwadze zamykam ten temat na forum, bo staje się on nazbyt uciążliwym. Ty zaś jeśli, chcesz się obrażać to i tak się obrazisz, niezależnie od tego, co napiszę i w jaki sposób. To zwyczajnie jest już przesądzone, a jakakolwiek granica już dawno się zatarła.

nie przekonasz mnie do podpisania czegoś, czego nie chcę. nikt z moich znajomych z padaczką nie chciałby tej terapii ze względu na marihuanę. mnie to przekonuje, nie "lecznicza marihuana". morfiny leczniczej nie ma, jest obecna w lekach jako morfina. i koniec.

 

Nie miałam i nie mam zamiaru Cię przekonywać do czegokolwiek. Przedstawiłam jedynie swój punkt widzenia w tej kwestii. Dzięki Bogu, że Twoi znajomi nie muszą rozważać chęć użycia marihuany w swojej dotychczasowej terapii lekowej. To bardzo dobrze, że jest lepiej, a niżeli miałoby być gorzej. Takie dylematy wbrew pozorom są zawsze trudne dla każdego.
Jeszcze słowo odnośnie samej marihuany - od zawsze miała ona swoich zwolenników i przeciwników. Ile ludzi to i tyle opinii. Ja nigdy zagorzale wielką JEJ obrończynią nie byłam. Jednak cierpienie, ból i te wszystkie wstrętne choroby stały się swoistego rodzaju "zwrotnicą" w moim myśleniu. Czy mam rację i postępuję słusznie tego nie wiem. Zostawiam sobie jednak furtkę, by przekonać się, jak to naprawdę z tym wszystkim jest. Czuję, że w jakimś stopniu jestem to winna tym właśnie chorym, którzy są już przy białej ścianie, przybici wieloletnim cierpieniem, a może nawet nad grobem. Oni mają prawo do nadziei, do ostatniej nadziei, którą dla nich w tym wypadku (stety, albo niestety) jest marihuana.
Każdy ma prawo wyboru, więc niech go dokonuje zgodnie z własnym sumieniem i przekonaniami.
 


  • 7

"Stań twarzą zwróconą do słońca, a cień pozostanie za tobą". /Teresa Lipowska/


#14 Gość_michalina_*

Gość_michalina_*
  • Gość

Napisano 04 listopad 2015 - 18:37

Podpisałam, nie mam zamiaru się z tego tłumaczyć.


Użytkownik michalina edytował ten post 04 listopad 2015 - 18:46

  • 2

#15 the

the

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 290 postów
  • Skąd:Pomorze

Napisano 04 listopad 2015 - 19:54

Aniołek, powtarzam: mam prawo do swojego zdania.

marihuana zawiera THC i zmienia świadomość poprzez zmiany w układzie nerwowym. dlatego ten, kto nie uważa jej za narkotyk, jest ignorantem.

gorzej, jeśli to uważa za pewnik i przekazuje innym jako jedyną słuszną prawdę.

przypominam Ci uprzejmie, że to Ty zaatakowałaś mnie na priv dwukrotnie. zaskoczyłaś mnie tak bardzo swoim stanowiskiem pt. "moja racja jest najmojsza", że dla mnie stukanie młotkiem w panel ma więcej sensu niż rozmowa z Tobą.

pokazałam Twoje maile dwóm osobom z IPONu, ponieważ nie mogłam zrozumieć, że dorosła osoba nie mogąc się pogodzić z tym, że ktoś na publicznym forum może się z nią nie zgadzać, pisze mi o litowaniu się nade mną i całą resztę tych bzdetów; przecież to publiczna strona, nie Twój prywatny blog wiedzy z bańki. jedna z nich zna Cię osobiście. jej komentarz potwierdza moje wrażenia.

 

zielonooka30, ja nie rozumiem Twoich wypowiedzi. może przez błędy, może tok rozumowania. nie mogę się do nich odnieść wobec tego.

 

z poważaniem

the - nie lekarz, nie mędrzec, ale osoba-ze-swoim-zdaniem


  • -3
Nazywaj rzeczy po imieniu, a zmienią się w okamgnieniu.

#16 Kicia

Kicia

    Narrator

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2065 postów
  • Skąd:Warszawa-Targówek

Napisano 04 listopad 2015 - 20:28

THC - najbardziej obiecująca naturalna substancja, która mogłaby leczyć nowotwory układu nerwowego i dlatego jest tak demonizowana przez koncerny farmaceutyczne, które straciłyby miliardy dolarów, gdyby terapie naturalne stały się legalne i w pełni dostępne.


  • 3
Bądź jak ptak, który, gdy siada na gałęzi zbyt kruchej, czuje, jak spada, lecz śpiewa dalej, bo wie, że ma skrzydła.
Victor Hugo

#17 zielonooka30

zielonooka30

    Milczek

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 48 postów

Napisano 04 listopad 2015 - 21:03

The -nie rozumiesz, czy nie ogarniasz...wykropkuj się zatem  ;).

Tok rozumowania nie będzie pod Twoją linijkę, bo Ty tak chcesz- fiksacja funkcjonalna? :D


  • 1

Oceniaj mnie, niech jad strumieniami leje się :)


#18 __ANIOLEK__

__ANIOLEK__

    Orator

  • Super Moderator
  • 5997 postów
  • Skąd:home

Napisano 04 listopad 2015 - 21:36

THE - TY nadal lecisz prywatą, od samego początku do końca wcinasz swoje pięć groszy do mnie. Nieugięcie, jak w jakimś transie. Niby na temat, ale przy okazji i do mnie. Bo nie odpuścisz żadnej możliwości. Dodatkowo odświeżasz stare kotlety, które już dawno zbutwiały. To było i dla mnie do tego momentu stanowiło historię. Pytałam przecież o to, co Cię obraziło w moich poprzednich postach w tym wątku, a nie co masz ogólnie do mnie. Nie czytasz ze zrozumienie zupełnie, albo uparcie nie chcesz zrozumieć. Wszystko to sprawia, że jesteś bardzo nie w porządku, bo wywlekasz to, co było tylko do Ciebie. Robisz z tego swój prywatny, publiczny cyrk. Wątek prywatnej rozmowy z Tobą, był próbą porozumienia, a w końcu, gdy się już więcej nie dało to konkretnej oceny z mojego punktu widzenia. Bo z Tobą inaczej się po prostu nie da, jak tylko konkretnie i dobitnie. Ty naprawdę masz problem i nie próbujesz go już ukryć. W końcu to nie pierwszy raz kiedy dajesz się ponieść... Wiesz co, ja też mam swoje zdanie i umiem je bronić. Nie zamierzam odrywać "życiowej sieroty" i pozwalać się obrażać. To, co myślisz Ty i Twoi poplecznicy (wybrańcy) ZUPEŁNIE mnie nie interesuje. Więc nie wysilaj się już więcej i ponownie POWTARZAM - nie powtarzaj się!!! W końcu są to Wasze prywatne rozmowy i nie wciągaj mnie w nie. Sama siedź w tym syfie i bagnie. Ja nie zamierzam w nim tkwić. A jeśli tak bardzo lubisz pluć jadem to znajdź sobie upust, gdzie indziej. Swoją ofiarę znajdziesz na bank.

Nie widzisz, jakie to jest żałosne... :facepalm:
P.S. Przepraszam za off-topic.


  • 2

"Stań twarzą zwróconą do słońca, a cień pozostanie za tobą". /Teresa Lipowska/


#19 Gość_kuba_*

Gość_kuba_*
  • Gość

Napisano 04 listopad 2015 - 22:16

Miłe Panie...

Zachowujecie się jak dwie przekupy na targu, które jedna drugiej udowadnia czyja racja jest ważniejsza.

To zaczyna być żenujące. Załatwcie to sobie na priv. Zamykam wątek na jakiś czas do czasu aż ochłoniecie. 


  • 3

#20 __ANIOLEK__

__ANIOLEK__

    Orator

  • Super Moderator
  • 5997 postów
  • Skąd:home

Napisano 05 luty 2016 - 10:47

W Sejmie o medycznej marihuanie:

http://www.niepelnos...D617DF6F35221E0

 

Co ciekawe niektórzy posłowie są za, a mogłoby się wydawać, że cały ten projekt jest na przegranej pozycji.


  • 0

"Stań twarzą zwróconą do słońca, a cień pozostanie za tobą". /Teresa Lipowska/




Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: Padaczka, epilepsja, marichuana, leczenie, Bachański

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych