Skocz do zawartości

A- A A+
A A A A
Zdjęcie

W końcu zdecydowałam się napisać, bo już nie wytrzymam.

poznam padaczka samotna

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
11 odpowiedzi w tym temacie

#1 Helvetti

Helvetti

    Statysta

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 11 postów
  • Skąd:Szczecin

Napisano 28 październik 2015 - 10:33

Witam wszystkich.

 

Może ta wiadomość brzmi jak krzyk rozpaczy... Hm... Nigdy nie robiłam podobnych rzeczy i czuję się trochę śmieszna.

 

Otóż, chętnie poznam pana chorującego na padaczkę lub pana, dla którego moja epilepsja nie będzie problemem.

 

Mam 27 lat. Mieszkam w Szczecinie. Ataki mam od 22 roku życia. Nie są one zbyt częste - do tej pory miałam siedem (przynajmniej o tych wiem ;) )i to raczej przysenne. Okropne jest to, jak ludzie mnie odtrącają, gdy informuję o swojej przypadłości. Już tyle razy się zawiodłam na wielu osobach. Znacie ten paskudny moment, gdy telefon przestaje dzwonić po tym, jak np. odmówicie zabawy w wesołym miasteczku, czy prowadzenia samochodu, tłumacząc szczerze, co wam dolega. 

Uważałam, ze jestem zobowiązana informować ludzi, z którymi imprezuję, że mam padaczkę, by nie czuli się zagubieni i przerażeni, gdy wystąpi u mnie atak. Informowałam, jak mają postępować - czyli nie robić nic i pozwolić mi się wyładować :) Potem znajomości się urywały...

 

Więc znalazłam się tu, na forum. We wstępie pisałam, że poznam pana. Oczywiście, chętnie poznam każdego, kto chciałby miło spędzić czas. Nieważne, co mu dolega. Jednak nie ukrywam, że potrzeba mi kontaktu z płcią przeciwną, bo przestałam juz wierzyć, że przeżyję coś pięknego.

 

Pozdrawiam wszystkich serdecznie!

 

M.


  • 0

#2 __ANIOLEK__

__ANIOLEK__

    Orator

  • Super Moderator
  • 5997 postów
  • Skąd:home

Napisano 28 październik 2015 - 12:52

Witaj na forum M :)
Na wstępie chciałabym Ci powiedzieć, że doskonale Cię rozumiem i nie ma sytuacji bez wyjścia. Od czasu do czasu są organizowane spotkania w Szczecinie. Śledź tylko nasz dział zlotowy, czyli tutaj. Takie spotkanie to już pierwsza okazja do poznania nowych ludzi. Jak nabierzesz sił, a może i odwagi to warto pomyśleć o zlocie. Niezapomniane chwile masz gwarantowane :D
Do tego czasu serdecznie zapraszam na nasze randki:
http://www.ipon.pl/randki

Oczywiście na żartownisiów trzeba uważać, ale myślę że doskonale sobie z nimi poradzisz. Życzę powodzenia i wszystkiego dobrego, M.


  • 0

"Stań twarzą zwróconą do słońca, a cień pozostanie za tobą". /Teresa Lipowska/


#3 Helvetti

Helvetti

    Statysta

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 11 postów
  • Skąd:Szczecin

Napisano 28 październik 2015 - 21:47

Dziękuję za informacje o zlotach! Na pewno będę śledzić. Mam nadzieję na ciekawe rozmowy z forumowiczami. Niech no tylko przejrzę forum. Jakbym miała z czymś problem, to wiem już do kogo mogę śmiało uderzać. ;)

 

Pozdrawiam!


  • 1

#4 Monia74

Monia74

    Narrator

  • Moderator
  • 1356 postów

Napisano 29 październik 2015 - 11:01

Cześć Helveti,

Aniołek, dobra dusza na forum i nie tylko :) , już Ci wszystko wyjaśniła... Nic dodać, nic ująć...

Trochę lat już żyję na tym świecie i wciąż nie mogę się nadziwić ludzkiej głupocie i ignorancji.

Od kilkunastu lat jestem w szczęśliwym w związku z mężczyzną, chorującym na epilepsję. Sama również jestem niepełnosprawna. Na początku naszej znajomości po prostu pytałam partnera wprost o niektóre aspekty choroby, sama też co nieco czytałam. Nie taki diabeł straszny, jak go malują :D .

Ludziom po prostu nie chce się poszerzać horyzontów. Wolą myśleć stereotypami, bo tak jest wygodniej i nie ponoszą za to żadnych konsekwencji.

Mam nadzieję, Helveti, że znajdziesz tutaj to, czego szukasz. Życzę Ci tego z całego serducha.


  • 2

#5 Helvetti

Helvetti

    Statysta

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 11 postów
  • Skąd:Szczecin

Napisano 29 październik 2015 - 22:53

Najgorzej jest, gdy wszystko zdołamy sobie poukładać, a choroba daje o sobie znać. Wtedy jest regres. Wracamy do punktu wyjścia i znów trzeba walczyć - nie dość, że ze sobą samym, to jeszcze ze społeczeństwem i o byt.


  • 0

#6 __ANIOLEK__

__ANIOLEK__

    Orator

  • Super Moderator
  • 5997 postów
  • Skąd:home

Napisano 30 październik 2015 - 11:41

Myślę, że to wynika tak, jak pisze Monia z niewiedzy. Ludzie nawet nie próbują się dowiedzieć "z czym to się je", dlaczego tak się dzieje, jak się zachować, gdy nadejdzie atak, itp. I może będę teraz bardziej surowa, ale jeśli kogoś bezpośrednio lub pośrednio to nie dotyczy to mało, co go to obchodzi. W myśl zasady "nie moje życie to i nie mój problem". Na szczęście są wyjątki i mamy tutaj jawny tego przykład :D A skoro jest jeden wyjątek to i znajdą się następne. Więcej optymizmu i wiary oraz miłych zaskoczeń. Już masz jedną dobrą duszę, która rozjaśniła wiele :)


  • 0

"Stań twarzą zwróconą do słońca, a cień pozostanie za tobą". /Teresa Lipowska/


#7 Helvetti

Helvetti

    Statysta

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 11 postów
  • Skąd:Szczecin

Napisano 30 październik 2015 - 22:59

Takimi samymi słowami odezwała się do mnie dziś lekarka rodzinna, gdy narzekała na mój tryb życia, który nie pomaga w chorobie. Rozmawiałyśmy o niedosypianiu. Stwierdziła, że nawet zdrowy człowiek nie powinien wracać z pracy o 19 do domu i wstawać na 5 rano, ale kogo to interesuje. Chcesz robić, masz siłę, to rób, a jak nie, wypad. Bez prawa do urlopu nawet... 


  • 0

#8 the

the

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 290 postów
  • Skąd:Pomorze

Napisano 01 listopad 2015 - 21:47

zmień pracę, przecież Ciebie to interesuje. nie polecam pracowania w warunkach, w których ma ucierpieć zdrowie. bo po co?


  • 0
Nazywaj rzeczy po imieniu, a zmienią się w okamgnieniu.

#9 JC07

JC07

    Widz

  • Użytkownik
  • Pip
  • 1 postów

Napisano 01 listopad 2015 - 23:11

Witam Was!

 

Tak sobie od czasu, do czasu obserwuje to forum, az wreszcie przyszedl dzien by sie zarejestrowac:).

Jako ze, jestem osoba zdrowa( no... moze nerwica i depresja mi dokucza czasami) to prosze Was bardzo o wyrozumialosc.

 

Ja mialem kiedys dziewczyne co choruje na epi, poznalem ja gdy przebywalem w Polsce na wakacjach, bardzo ladna, ktora naprawde mnie kochala.Jednak po dwoch latach wszystko sie posypalo z mojego powodu, nie moglem sobie z tym wszystkim dac rady, mysli mialem ze nie moglem spac po nocach.Dowiadywalem sie tutaj w USA jak to by bylo wszystko jakby do mnie przyjechala i czy dalbym sobie rade z jej przypadloscia tutaj.Jak wiecie leczenie w USA nalezy do najdrozyszych na swiecie a ceny ubezpieczen medycznych sa kosmicznie wysokie.Zerwala ze mna, na poczatku jakos sobie z tym radzilem ale z biegiem miesiecy i tych kilku lat wszystko sie kumulowalo we mnie az w koncu musialem odwiedzic psychiatre bo juz sie psychicznie wykanczalem i bez lekow uspokajajacych nie dalbym sobie rady.

 

Ja o osobach majacych epi mam bardzo pozytywne zdanie, twierdze ze te osoby sa o wiele bardziej "zahartowane psychicznie",wytrwale i wartosciowe w pracy niz nie jeden zdrowy czlowiek.

 

Chyle glowe i pozdrawiam serdecznie!


  • 0

#10 krzysztof_31

krzysztof_31

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 278 postów

Napisano 24 styczeń 2016 - 18:22

Nie trzeba się przejmować ludźmi co Cię odtrącają.Większość z nich to półgłówki lub po prostu boją się tego.Z drugiej strony jak kogoś znaleźć co mnie zaakceptuje.W Twoim wieku miałem podobne problemy.Dziewczynę znalazłem z MPD,nie przeszkadzało mi to,że jest o kulach i ledwo chodzi.Nie będę opowiadać  twierdzeń,że jakoś się ułoży.Bo to mało prawdopodobne,że ot tak samo wyjdzie.Osobiście nie wierzę w cudowne spotkania.Ale próbowałbym szukać wśród ludzi chorych,nie tylko na padaczkę,bo to dużo dużo większe szanse.Życzę powodzenia.


  • 0
Wehikuł czasu to byłby cud ...

#11 mały

mały

    Statysta

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 13 postów

Napisano 31 styczeń 2016 - 22:51

Witaj 

Też na to choruje i do dziś jestem singlem,czasem zdarzyło sie znajomosc na dłuższą metę. 

 Mam 37 lat i mieszkam  na dolnym śląsku.

Ja mam jak na razie małe ataki tj. zawieszenie się na 3-4 minuty i powrót.Większe napady miałem kilka razy w życiu, 1-2 w szkole podst gdzie straciłem przyjaciół i raz nawet ludzie wynosili mnie z koscioła gdzie obudziłem się na ławce. 

Do dziś szukam bratniej duszy podobnie jak ty, jesli masz checi i czas to zapraszam na pogawedki na PRIV czy telefony, a nóż widelec może coś wyjdzie


  • 0

#12 Jacek24041979

Jacek24041979

    Widz

  • Użytkownik
  • Pip
  • 3 postów

Napisano 02 luty 2016 - 14:49

Witam wszystkich.

Może ta wiadomość brzmi jak krzyk rozpaczy... Hm... Nigdy nie robiłam podobnych rzeczy i czuję się trochę śmieszna.

 

Jestem również chory na padaczkę i miałem dwie operacje. Swój przypadek opisałem na tym samym forum rok temu tyt. "Operacja padaczki." Otóż, mam ten sam problem, bo aby poznać kobietę, to w rozumieniu wielu osób, osoba niepełnosprawna nie nadaje się do życia i miłości. Cóż, trzeba z tym żyć i myśleć optymistycznie. Zastanawiam się, czy w Olsztynie są organizowane zloty dla osób niepełnosprawnych. Helvetti głowa do góry będzie ok., poznasz właściwego partnera. Pozdrawiam.


Użytkownik kuba edytował ten post 02 luty 2016 - 19:16
połączono ze sobą posty i zmniejszono wielkość cytatu. Poprawiono interpunkcję.

  • 0



Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: poznam, padaczka, samotna

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych