Skocz do zawartości

A- A A+
A A A A

Samodzielność


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
47 odpowiedzi w tym temacie

#21 __ANIOLEK__

__ANIOLEK__

    Orator

  • Super Moderator
  • 6062 postów
  • Skąd:home

Napisano 18 listopad 2015 - 23:19

taki wniosek mógł wyciągnąć na podstawie większości zdjęć ze zlotów - kręcą się wokół stołów, na których stoją butelki wódki i piwa.


Kiepska ta podstawa, bo strasznie chwiejna :P Zdjęcia to nie wszystko. Na tych zdjęciach w większości to są, ale ludzie (reszta widoki z okolic). Gdyby, właśnie nie ONI nie byłoby tego wszystkiego. Ale jak ktoś widzi same butelki to pozostaje tylko współczuć ślepoty. Nie brakuje przecież takich ujęć, jak: nad wodą, w plenerze, ze zwiedzania, w kawiarni, czy na obiedzie, itp.., itd. Zresztą to ma swoje odpowiednie nazewnictwo i zwie się życiem towarzyskim. Kto i jak je spędza to już indywidualna sprawa. Ile ludzi, tyle pomysłów. Nikt nikomu w końcu na to nie daje, więc w czym tkwi problem??.

Jednak dziwnym trafem w takich sytuacjach najwięcej mają do powiedzenia Ci, których to nie dotyczy, bo nie jeżdżą na zloty. Ale za to znawcami tematu są doskonałymi. Szkoda, bo rzeczywistość już tego tak pięknie nie pokrywa.
Przy okazji - z życia wzięte:
Jedna sąsiadka do drugiej sąsiadki. A ten Twój Staszek to, gdzie znowu był??
- No był pijany.
- To nie dobrze, bardzo nie dobrze. Powinnaś się rozwieść.
- Spokojnie! Był pijany, ale ze szczęścia.
- To Ci dopiero pijak jeden!!! ;)


  • 3

"Stań twarzą zwróconą do słońca, a cień pozostanie za tobą". /Teresa Lipowska/


#22 otik

otik

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 167 postów
  • Skąd:pyrlandia

Napisano 25 lipiec 2016 - 16:13

Nasze potrzeby kreują "nasze życie ". Nie Twoje, rodziców, znajomych czy sąsiadki. Pozwólmy ludziom na ich wybory nie nasze bo mają do tego prawo i nikt nie lubi jak mu się mówi jak ma żyć. Dyskutujemy na dany temat mając jakiś zarys , wyciągając swoje wnioski , ale często dopowiadamy historie co rodzi mijanie się z faktami. Wracając do tematu dla każdego z nas jest czym innym samodzielność. Dla odmiany powiem , że w mojej samodzielności brakuje wsparcia rodziców  bo wsparcie moralne , duchowe jest ważne w dążeniu do naszej samodzielności, nie tylko to fizyczne czy materialne . Człowiek często docenia to jak tego jest brak , więc zastanówmy się nieraz co by było, gdyby czegoś lub kogoś nie było?


  • 1

#23 Korner

Korner

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 186 postów

Napisano 27 lipiec 2017 - 09:48

O to przykład, że niepełnosprawność fizyczna to pikuś, przy niepełnosprawności umysłu. Twoje myślenie jest tak płytkie, że aż brak słów. Współczuje rodzicom, nie mają łatwego żywota, skoro Ty sam swój los ograniczasz do chlania i bzykania wszystkiego, co się tylko rusza i jest żywe. Nie kompromituj się już bardziej, lepiej zamilcz.

_Aniołek_ poszłaś po bandzie. Ja czytając Twoje "przemyślenia" mam takie samo zdanie jak Ty o Tobie. Jak można, i jeszcze widzę żeś "super moderator" pisać takie słowa? "... O to przykład, że niepełnosprawność fizyczna to pikuś, przy niepełnosprawności umysłu ..." Jesteś niesprawna umysłowo? Nie znasz człowieka i osądzasz go? i kto dał Ci "super moderatora"? Czy wszyscy inni tak jak Ty powinni być cnotliwi, nie spożywać (Ty napisałaś chlać) napojów wyskokowych, modlić się? To jest jego życie on sam uważa, że tak jest jemu dobrze a Ty oburzona od razu jakieś idiotyzmy wypisujesz. Jeśli masz inne podejście do jego zachowania spróbuj wyperswadować że postępuje niewłaściwie a nie od razu ubliżać. Ładny mi "super moderator". 

I masz rację pisząc "Nie kompromituj się już bardziej, lepiej zamilcz." lepiej zamilcz aniżeli samej pisać głupoty. Współczuję. Twoja mądrość wzniosła się na wyżyny. Widzę, że lepiej wychodzi Ci moderowanie niż komentarze.


Użytkownik Korner edytował ten post 27 lipiec 2017 - 09:51

  • -2
"Miłość nie zna pór dnia, nadzieja nie ma końca, a wiara nie zna granic. Tylko wiedza i niewiedza skrępowane są czasem granicami."

Gunter Grass

#24 Gość_Tommy_*

Gość_Tommy_*
  • Gość

Napisano 27 lipiec 2017 - 13:38

Czy wszyscy inni tak jak Ty powinni być cnotliwi, nie spożywać (Ty napisałaś chlać) napojów wyskokowych, modlić się?

Że ktoś ma inne poglądy, to nie trzeba tak ostro jechać, jeszcze kobiecie, jeśli tego nie zauważyłeś kolego.

Czepiasz się modlitwy... cóż, widać to po avatarze jaki masz do tych tematów opinie


  • 1

#25 __ANIOLEK__

__ANIOLEK__

    Orator

  • Super Moderator
  • 6062 postów
  • Skąd:home

Napisano 27 lipiec 2017 - 13:58

Czy wszyscy inni tak jak Ty powinni być cnotliwi, nie spożywać (Ty napisałaś chlać) napojów wyskokowych, modlić się? To jest jego życie on sam uważa, że tak jest jemu dobrze a Ty oburzona od razu jakieś idiotyzmy wypisujesz. Jeśli masz inne podejście do jego zachowania spróbuj wyperswadować że postępuje niewłaściwie a nie od razu ubliżać. Ładny mi "super moderator".
I masz rację pisząc "Nie kompromituj się już bardziej, lepiej zamilcz." lepiej zamilcz aniżeli samej pisać głupoty. Współczuję. Twoja mądrość wzniosła się na wyżyny. Widzę, że lepiej wychodzi Ci moderowanie niż komentarze.


Korner, a Ty zjechałeś do poziomu zerowego. Wielce poprawny i umoralniony Człowieku, a skąd wiesz tak dobrze, jaka to ja jestem? Znasz mnie na tyle? Widziałeś mnie raptem raz w życiu na oczy i już wiesz wszystko? Sam oceniasz, a komuś zabraniasz wyrazić swoje zdanie. Typowe podejście do sprawy. Gratulacje, to bardzo dużo mówi o samym Tobie. Moja odpowiedź odnosiła się do konkretnych słów zamieszczonych w pierwszym poście tego wątku:
"Nie ma nawet jak się wódki napić bo ktoś jest, pobzykać też nie ma jak bo ktoś jest. NIe chce mi się czekać cały rok by sobie pobzykać prostytutkę czy wódki swobodnie się napić".
Ten zapewne młody człowiek bez zbędnych ceregieli kojarzy swoją samodzielność i bytność z poziomem swobodnego "picia i bzykania". Oczywiście ma do tego prawo, ale jest to prymitywne i żałosne... Nie zamierzam Cię poprawiać i "sprowadzać na swoje tory", bo szczerze mam w nosie, co sobie myślisz, ale Twoje podejście do sprawy jest równie imponujące. Dla mnie życie to nie tylko przyjemności, to przede wszystkim wartości, cele, marzenia i uczucia innych oraz wiele jeszcze ciekawych rzeczy. Można było napisać to w bardziej "ludzkim tonie". Każdy ma swoje potrzeby i każdy ma swoje priorytety..., ale niekoniecznie musi się obnosić z nimi w tak słaby sposób. Mówiąc krótko: jaka pisownia, taka odpowiedź. Bycie w tym momencie, czy to Moderatorem, Super Moderatorem, czy Adminem nie ma tutaj nic do rzeczy. Kultury w tym żadnej, a Ty podążyłeś tym samym śladem.... Tobie może się to podobać, mi nie i takie jest moje zdanie.
  • 3

"Stań twarzą zwróconą do słońca, a cień pozostanie za tobą". /Teresa Lipowska/


#26 Gość_michalina_*

Gość_michalina_*
  • Gość

Napisano 27 lipiec 2017 - 15:14

_Aniołek_ poszłaś po bandzie.

 

To raczej Ty to uczyniłeś. Czytaj ze zrozumieniem a nie obrażaj ludzi. Podzielam odpowiedź @ _Aniołek_ .  Ciekawe czy Ty czekasz aż Ci wszystko spadnie z nieba. Ponad to, założyciel wątku, skasował swój profil dwa lata temu, więc nie rozumiem tym bardziej Twojej "twórczości".

Nie poznaje Ciebie.  Wstałeś lewą nogą?


Użytkownik michalina edytował ten post 27 lipiec 2017 - 15:47

  • 1

#27 Lilith

Lilith

    Sufler

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 423 postów

Napisano 01 sierpień 2017 - 03:37

Michalina, ale Aniolek pojechala po bandzie robiac z goscia menela, alkoholika i zboczenca...piszac, ze jedyne o czym marzy to sie nachlac...no prosze Cie. Pisze, ze Korner nie ma prawa Jej oceniac, a sama przykleila metke autorowi postu i go ocenila :D Chlopak ma potrzeby jak mnostwo osob ON..chce sie czasem napic i uprawiac sex...to jest jakis problem i trzeba go od razu zgnoic? Z tymi zlotami to tez jakas farsa...zaraz zacznicie pisac, z tam sie tylko modlimy i pijemy soczki marchwiowe :D Oczywiscie sa osoby, ktore nie pija i bawia sie super, ale sa tez ludzie, ktorzy zaliczyli zgon na zlocie :) 


  • 0

#28 __ANIOLEK__

__ANIOLEK__

    Orator

  • Super Moderator
  • 6062 postów
  • Skąd:home

Napisano 01 sierpień 2017 - 08:31

Michalina, ale Aniolek pojechala po bandzie robiac z goscia menela, alkoholika i zboczenca...piszac, ze jedyne o czym marzy to sie nachlac...no prosze Cie. Pisze, ze Korner nie ma prawa Jej oceniac, a sama przykleila metke autorowi postu i go ocenila :D

Marta nie miałam zamiaru z nikogo robić menela, alkoholika i zboczeńca. Autor wątku sam zrobił z siebie kogoś takiego pisząc swój post i nadając mu jego tytuł, który brzmi "Samodzielność", a jest pomijany. W takim połączeniu i znaczeniu dla tego użytkownika samodzielność kojarzy się z określonymi przyjemnościami. Każdy ma jakieś potrzeby, ale nikt w tak beznadziejny sposób nie użala się nad sobą. Biedak jeden nie może się napić i poużywać. Nikt, go nie rozumie i nie potrafi współczuć. Przecież to jest żałosne i brzmi, jak kiepski żart. Gdyby naprawdę chciał wziąć życie w swoje ręce i się usamodzielnić, to poradziłby sobie i w tej sytuacji. Z prostego powodu - zawsze jest jakieś wyjście, albo sposoby, już nawet konkretne, podane powyżej przez kolegów. Wystarczy chcieć, a nie tylko biadolić, ale niektórzy lubią robić z siebie "ofiary losu" i wpadają na tym tle blado, jak w tym przypadku.
Oceniłam Jego wypowiedź, bo skoro napisał ją w takiej formie, to nie powinien się dziwić takim reakcjom. Nie ja jedyna myślę podobnie, więc ma to swój oddźwięk również negatywny, czego można było się spodziewać.


Korner nie ma prawa Jej oceniac, a sama przykleila metke autorowi postu i go ocenila :D

Gdzie masz ujęte w mojej wypowiedzi, że Korner nie może mnie oceniać?. Nigdzie tak nie napisałam. Niech sobie ocenia, co chce i jak tylko chce. Albowiem każda publiczna wypowiedź podlega ocenie. Tak było od zawsze i tak już zostanie. Jednak niech się nie wysila i nie łączy tego z byciem Adminem, Super Moderatorem i Moderatorem. To kto, jaki ma status tutaj na forum nie zmienia faktu, że ma prawo do własnych poglądów, nawet tych nieprzychylnych. Ten argument jest zbyt często "naciągany", zwłaszcza, gdy zaczyna brakować dodatkowych argumentów, aby dosadniej podkreślić swoje niezadowolenie z przemyśleń i odpowiedzi danej osoby.

Z tymi zlotami to tez jakas farsa...zaraz zacznicie pisac, z tam sie tylko modlimy i pijemy soczki marchwiowe :D Oczywiscie sa osoby, ktore nie pija i bawia sie super, ale sa tez ludzie, ktorzy zaliczyli zgon na zlocie :)

A niby, w czym jest ta farsa? Przecież, jak ktoś "chce zaliczyć zgon" to zrobi na zlocie, poza zlotem i gdzie tylko chce. Jego decyzja i wybór. Ale przekonywanie, że na zdjęciach z Galerii i Naszych zlotach to tylko same "flachy" widać jest równie śmieszne i typowo złośliwe. Tym samym wystawiamy sami sobie ocenę i Ty sobie przy okazji również :D Ostatecznie byłaś na kilku zlotach, bawiłaś się na swój sposób i są na to twarde dowody. Uśmiałam się do łez. Zaprzeczanie rzeczywistości na siłę nie ma sensu. Każdy spędza czas na zlotach, jak tylko chce i ma ochotę. W końcu jest to jego prywatny czas, prywatna sprawa i nic nikomu do tego.
  • 2

"Stań twarzą zwróconą do słońca, a cień pozostanie za tobą". /Teresa Lipowska/


#29 Lilith

Lilith

    Sufler

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 423 postów

Napisano 01 sierpień 2017 - 11:47

Aniolek z samodzielnoscia jest tez powiazany sex i nie jest to dziwne ani plytkie, przynajmnij moim zdaniem. ON maja potrzeby sexualne jak kazdy i wierze, ze moze byc frustrujacy fakt, ze chlopak musi zyc w clibacie ze wzgledu na swoj stan zdrowia czy sytuacje rodzinna. 

 

Nigdzie nie napisalam, ze same flachy widac i nie napisalam nigdzie, ze jest tylko picie na zlotach. Przeczytaj moj post jeszcze raz ze zrozumieniem. Kazdy sie bawi inaczej na zlotach i kazdy ma do tego prawo, niezaprzeczalny jest jednak fakt, ze jest tam alkohol i ludzie go pija w mniejszych badz wiekszych ilosciach :). Jakie swiadectwo sobie wystawilam? Bywalam na zlotach, bawilam sie, pilam, ale nigdy na zlociku sie nie upodlilam, nie bylam nieprzytomna z upojenia, nie trzeba mnie bylo taszczyc do domku wiec nie wiem jakie sa te Twoje twarde dowody, tym bardziej, ze na zadnym zlocie sie nie spotkalysmy. Wiec otrzyj juz te lzy rozbawienia :). Zeby byla jasnosc, uwazam, ze zloty to super sprawa, zawsze tak uwazalam, ale nie idealizuje ich :) 


  • 0

#30 Gość_michalina_*

Gość_michalina_*
  • Gość

Napisano 01 sierpień 2017 - 12:58

kto dał Ci "super moderatora"? Czy wszyscy inni tak jak Ty powinni być cnotliwi, nie spożywać (Ty napisałaś chlać) napojów wyskokowych, modlić się? To jest jego życie on sam uważa, że tak jest jemu dobrze a Ty oburzona od razu jakieś idiotyzmy wypisujesz. Jeśli masz inne podejście do jego zachowania spróbuj wyperswadować że postępuje niewłaściwie a nie od razu ubliżać. Ładny mi "super moderator". I masz rację pisząc "Nie kompromituj się już bardziej, lepiej zamilcz." lepiej zamilcz aniżeli samej pisać głupoty. Współczuję. Twoja mądrość wzniosła się na wyżyny. Widzę, że lepiej wychodzi Ci moderowanie niż komentarze.

 

 

To jest jazda po bandzie Marta!

Takie miażdżenie, pogarda...

Wiem co piszę, sama byłam super modem i wiem ile to kosztuje czasu, wyważonych słów a i tak cię skopią - bo tak lubią. Doszłam do wniosku, że lepiej nie udzielać się w moderowaniu na forum i na czacie by zaoszczędzić sobie stresu, zniewag ( zaznaczam, że jest to praca  którą wykonuje się jako wolontariat powierzony przez grono Adminów)

Najlepiej atakować i wchodzić w spór  i prawdę mówiąc - bicie piany dla podkreślenia - jacy to jesteśmy różnorodni.

Sama nie raz wyrażasz opinie, że "kulawi" są roszczeniowi, nie oceniam tego, bo nie prowadzę statystyk, ale wybacz, po co dyskutować o czymś co już nie jest aktualne?

Przecież wiesz, że nic nikomu nie spada z nieba samo, to jak pomóc komuś kto ma takie "zapotrzebowanie" ?

Dorabiasz swoją ideologię do tej sprawy. A może tak mniej złych emocji, co?  Wywlekania jakiś spraw... nie mających nic wspólnego z tematem.

I na koniec - nikt nie oceniał tego człowieka, tylko postawę jaką tu zaprezentował... i tyle!


  • 3

#31 Lilith

Lilith

    Sufler

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 423 postów

Napisano 01 sierpień 2017 - 13:13

Wiem Michas, ze bylas modem i wiem jak to wygladalo, wiem rowniez, ze czesto obrywalas za to, ze smialas miec wlasne zdanie...jednak nie przypminam sobie, abys pisala o kim, ze chce tylko chlac....zawsze wazylas slowa. Dla mnie funkcja jaka ktos pelni na iponie jest malo wazna i nigdy nie patrze przez ten pryzmat, dlatego ja nic nie napisalam o funkcji Aniolka na forum i nie wiazalam tego z Jej wypowiedziami. Dobrze wiesz Michalina, ze zawsze na czaci stawalam w obronie modka gdy ktos go umoralnial piszac, ze mmusi byc mily i grzeczny bo ma A przy niczku. To zawsze bylo dla mnie smiesznym argumentem i z doopy wzietym bo modzi to tez ludzie i maja prawo do swojego zdania :)

Oczywiscie, ze sa roszczeniowi :) tylko, ze ten facet nie napisal "mi sie nalezy, bo jestem ON" tyko zapytal jak inni w podobnej sytuacji sobie z tym radza.

 

Nie ja wywleklam jakies sprawy i nie ja napisalam o twardych dowodach Michalina.....mysle, ze wiekszosc osob, ktore zlotuja, badz zlotowalo mogloby tu poopowiadac pare historyjek ze zlotami zwiazanych, ale nikt o tym nie pisze poza Aniolkiem wlasnie. 


  • -1

#32 Gość_kuba_*

Gość_kuba_*
  • Gość

Napisano 01 sierpień 2017 - 13:33

Uważam, że watek zaczyna bić pianę i wypominanie kto, co, komu i dlaczego. Dlatego na jakiś czas zamykam.
  • 0

#33 Marta S

Marta S

    Gawędziarz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 786 postów
  • Skąd:szkoda że nie Lublin

Napisano 20 lipiec 2018 - 22:19

Tak merytorycznie, abstrahując od głupot samodzielność jest możliwa nawet gdy się mieszka z rodzicami. Ja mam swój klucz od domu, rodzice nigdy nie mają nic przeciwko temu, że kogoś zapraszam ze znajomych, nawet jeśli nocuje (mam na myśli koleżanki , a nie usługi typu prostytutka) . Przy czym chyba swoim życiem im udowodniłam, że samodzielność to nie tylko przyjemności. Ponieważ prawa jazdy mieć nie mogę sama organizuję wszelki transport, który mi jest potrzebny. Nie jest tak, że na piwo sama, a jak trzeba do lekarza to rodzice skombinujcie auto albo zawieźcie. Dokumenty, rachunki swoje, praca zdalna . Obowiązki dotyczące mojej osoby są na mojej głowie. Często spotykam się natomiast z osobami niepełnosprawnymi, którzy na imprezę chcą iść owszem bez rodziców, ale żeby rzeczy formalne załatwiali im rodzice. To tak nie działa.


  • 5

www.facebook.com/niemotylica zapraszam na moją autorską stronę z wierszami . 


#34 thraikill

thraikill

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 191 postów

Napisano 23 lipiec 2018 - 23:24

Tak merytorycznie, abstrahując od głupot samodzielność jest możliwa nawet gdy się mieszka z rodzicami.

To prawda. Ten rodzaj samodzielności jest doskonałym treningiem i wstępem do pełnej samodzielności. To doskonała nauka, a jeśli popełnisz jakiś błąd, lub powinie Ci się noga, zawsze możesz liczyć na pomoc rodziców. Dzięki temu kiedy pewnego dnia rodziców zabraknie, dasz sobie radę w życiu.

Nie zrozum mnie źle, nie życzę Twoim rodzicom śmierci, jednak to że nasi rodzice odchodzą, jest naturalnym porządkiem na tym świecie.


  • 2

#35 Gość_Michalina_*

Gość_Michalina_*
  • Gość

Napisano 29 lipiec 2018 - 15:16

Wątek ma tytuł - Samodzielność  - więc moje pytanie można tu zadać:

 

Wielu z Was ma swoje sposoby - jak samemu wstawać gdy się upadnie a nie ma nikogo by pomógł wstać. Bardzo bym była rada gdyby podzililiście się

swoimi sposobami.


  • 0

#36 Monia74

Monia74

    Narrator

  • Moderator
  • 1371 postów

Napisano 29 lipiec 2018 - 18:35

Michalino, rozumiem, że chodzi Ci o taki fizyczny upadek: bęc i leżysz, witając się z podłożem :D .

Jeśli mówimy o takim upadaniu, to nie ma jednej recepty, jednego sposobu na podniesienie się. Wszystko zależy od stopnia sprawności, formy i tego, czy bliskie spotkanie z ziemią wyrządziło nam jakąś szkodę.

Rzadko się przewracam, niemal nigdy, ale ostatnio podniosłam swoją statystykę. Nie wyrobiłam na krawężniku :D . Nic mi się nie stało, tylko musiałam się doczołgać do muru budynku, by wstać. Niczym pokutnik na kolanach  :hehe:  :hehe:


  • 0

#37 Gość_Michalina_*

Gość_Michalina_*
  • Gość

Napisano 29 lipiec 2018 - 19:10

Tak Moniu, chodzi mi właśnie o zaliczenie podłogi w moim przypadku, gdy nikogo nie ma wokół:

I tak sobie przypominam dawną szkołę rehabilitacji, gdzie ćwiczono z nami upadki i sposoby (że tak powiem) powstania. 

Nie wiem czy ktoś ćwiczył "marsz na pośladkach" ( mam niesprawne ręce ) do najbliżej położonej kanapy? I potem ekwilibrystyka by wspiąć się na nią.

Dziękuję za podpowiedż Moniu :)


  • 0

#38 moro

moro

    Mruk

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 102 postów

Napisano 30 lipiec 2018 - 08:35

Nie mam jakiejś specjalnej techniki. Po czworakach przemieszczam się do najbliższego drzewa, słupa, ściany, czy czegokolwiek innego, czego mogę się złapać, żeby przejść do pozycji pionowej.
Zimą albo kiedy jest mokro jest to niezbyt przyjemne, ale nic na to nie poradzę. Pozostaje tylko starać się nie przewracać.
  • 0

#39 Gość_Michalina_*

Gość_Michalina_*
  • Gość

Napisano 30 lipiec 2018 - 13:51

Posłużę się tym czego mnie uczono podczas długiej rehabilitacji którą w ferworze obowiązków i gdy była tzw: pełna chata, zwyczajnie zaniechałam.

Obecnie, gdy mieszkam już sama i zaliczyła po raz drugi upadek, uświadomiłam sobie jaki to był istotny element samodzielności:

 

Nauka, jak wstać z podłogi, to integralna część treningów: upadku i chodu. Jeśli pacjent wie, jak upadać jego strach przed upadkiem maleje. Szukamy najlepszego sposobu wstawania z podłogi: czy to przez klęk jednonóż, czy przysiad i wstawanie „ na misia”. Stopniowe narażanie i aktywność są integralną częścią treningu. Jeszcze ważniejsze jest przeniesienie od torowania w gabinecie do treningu we własnym otoczeniu domowym: poziom partycypacji. Podsumowanie: ryzyko upadków jest poważnym problemem większości rehabilitowanych pacjentów I osób starszych. Profesjonalny trening chodu obejmuje wieloczynnikową ocenę ryzyka upadków. Fizjoterapeuci zawsze muszą włączać trening upadków do treningu chodu i muszą dostosowywać trening do zaburzeń równowagi. Powinni włączać podskoki do treningu chodu, stymulować szybkie kroki, reakcje równoważne i towarzyszące upadkom. Zasady główne PNF, techniki i wyższe aktywności na macie są jednym z najlepszych przygotowań w fazie praktycznej.


  • 0

#40 Singe

Singe

    Narrator

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPipPip
  • 2113 postów

Napisano 31 lipiec 2018 - 20:19

Michalino a może dla przypomnienia skorzystałabyś z zajęć FAR-u ? Jeśli działają w Twojej miejscowości to zastanów się, oni właśnie uczą takich rzeczy.


  • 0
Jeśli miłość – to tylko prawdziwa * Jeśli przyjaźń – to tylko szczera.
Jeśli obecność – to tylko niewymuszona * Jeśli być kimś – to tylko sobą.
- Rafał Wicijowski


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych