Skocz do zawartości

A- A A+
A A A A
Zdjęcie

Szpitalne wyżywienie

szpital wyżywienie

  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
83 odpowiedzi w tym temacie

#81 marder

marder

    evil admin

  • Administrator
  • 3297 postów
  • Skąd:/home/marder

Napisano 05 luty 2020 - 08:21

Znowu odkurzę stary, ale wciąż aktualny temat.
To zdjęcie dostałem od Przemka, Sucherro:
 
CCBQQja.jpg

 

Widać tu prawdziwy dobrobyt! Aż trzy kromki chleba, dwa wyroby parówkopodobne i ogórek. Cały ogórek, a nie połówka tak jak kiedyś! Widać że w naszym kraju zaszła dobra zmiana, że wstaliśmy z kolan... A ten ketchup? Normalnie powiew luksusu i wielkiego świata!


  • 0

Nierozwiązywalność jest zawsze stanem przejściowym. 

 

Ziewanie, to cichy krzyk o kawę.


#82 __ANIOLEK__

__ANIOLEK__

    Orator

  • Super Moderator
  • 5998 postów
  • Skąd:home

Napisano 05 luty 2020 - 11:58

Znowu odkurzę stary, ale wciąż aktualny temat.
To zdjęcie dostałem od Przemka, Sucherro:

W takim razie tylko zdrowia życzyć i szybkiego powrotu do domu, bo zbyt długie przebywanie w takim miejscu zdrowiu na pewno nie służy.
 
P.s. Będąc na oddziele ginekologiczno-położniczym kobietom po porodzie, jako drugie śniadanie podawano jogurt i "Kubusia" owocowego. O, ile jogurt sam w sobie był słusznym podejściem, to już "Kubuś" był totalną pomyłką przy karmieniu piersią. Wystarczyło zamienić to na wodę niegazowaną. Jednak w naszych szpitalach absurd goni absurd. Masakra!!!!


  • 0

"Stań twarzą zwróconą do słońca, a cień pozostanie za tobą". /Teresa Lipowska/


#83 Majka_Cz

Majka_Cz

    Sufler

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 311 postów
  • Skąd:Poznań

Napisano 01 grudzień 2021 - 18:51

Witam co do szpitalnego wyżywienia, przeszłam już różne "warianty" na Szwajcarskiej na początkach moich pobytów codziennie można było jeszcze przeczytać rano całe menu na dziś. Od paru lat akcent jedzeniowy był  już niespodzianką, nie wywieszali kartki co będzie na śniadanie, obiad i kolację. Zresztą skromną - skibeczki chleba, kosteczka masełka, zdechła wędlinka ewentualnie zamiennie serek topiony też średni. Czasem zamiast tego dżem. Rano było coś na mleku, ale ja tego nie jadłam, czasem parówka. Co do obiadu fajnie jak na szóste piętro dotarł jeszcze ciepły i Panie rozdające się pospieszyły ze skrzynkami...Kolacja podobna do śniadania. Herbatę wolałam swoją, bo szpitalna była za słaba...sami możecie pomyśleć jaka w smaku.

 

W HCP też na urlogii jak wyżej wyżywienie docierało szybciej więc jeśli chodzi o obiad to często był jeszcze ciepły. Choć nie miałam okazji dużo razy tam się stołować i oby tak dalej. Szpitalna kolacja była dość smaczna pomijając wędliny, bo jak każde w szpitalu. 

 

Krysiewicza neurologia dziecięca - nie wiele z tego pamiętam, ale smaczniej na pewno bo to lata 89 więc własna kuchnia nie katering. 

 

Chirurgia - nie pamiętam gdzie już mi ten wyrostek wycinali, ale wiem, że obiady jako osobie nie lubiącej jeść o dziwo smakowały, więc musiałby być ok.

 

Ortopedia - Gąsiorowskich - pamiętam tylko kaszkę na śniadanie, której nie cierpiałam! Z dalszymi posiłkami nie umiem się określić sorry skleroza.

 

Ortopedia - 28 czerwca lata dwutysięczne - smacznie własna kuchnia wtedy, nawet parówka z bułką smakowała na śniadanie jaki i makaron z jajkiem i sosem na obiad.

 

Więc to chyba zależy kiedy kto i gdzie leżał oraz czy szpital ma własną kuchnię i kucharza/kucharkę co gotuję z sercem, czy raczej na "byle jak". Czy też po prostu poszedł na katering który nie ukrywajmy jest różny.

 

Aha Szpitalna znów urologia - śniadania były takie sobie obiadów nie pamiętam, bo już leciałam na przygotowaniu do operacji, a potem już w wyniku problemów to były tylko kroplówki.


  • 0
Majka_Cz

#84 Majka_Cz

Majka_Cz

    Sufler

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 311 postów
  • Skąd:Poznań

Napisano 01 grudzień 2021 - 19:03

A jak wygląda jakość produktów? Zwłaszcza wędliny były zawsze "piętą Achillesową" szpitalnego jedzenia.

Marder wędliny nadal są ową piętą..... to się chyba nie poprawi. W sklepach też nie są najlepszej jakości już lepiej kupować u znanej Pani w mięsnym która poleci dobrą naprawdę wędlinę wartą wydania paru groszy więcej niż w przysłowiowej biedrze. Bez obrazy dla marketu to tylko przykład.


  • 1
Majka_Cz



Również z jednym lub większą ilością słów kluczowych: szpital, wyżywienie

Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych