Skocz do zawartości

A- A A+
A A A A
Zdjęcie

Jaką książkę obecnie czytacie i jaką polecacie


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
646 odpowiedzi w tym temacie

#641 Monia74

Monia74

    Narrator

  • Moderator
  • 1 507 postów

Napisano 23 lipca 2025 - 17:58

Niewyobrażalnie biedni, ale szczęśliwi, bo mogli szukać swojej własnej, artystycznej drogi w paryskiej dzielnicy Montparnass. Wśród nich Polacy, również ci mający żydowskie korzenie. Sylwia Zientek w "Blasku Montparnasse'u. Artystki i artyści Szkoły Paryskiej" śledzi artystyczne i prywatne drogi malarzy i malarek, którzy zapisali sie w historii światowego malarstwa. 

 

  1273752-352x500.jpg


  • 1

#642 Monia74

Monia74

    Narrator

  • Moderator
  • 1 507 postów

Napisano 30 lipca 2025 - 07:30

Drugi tom "Cesarskich orłów" Ben'a Kane'a pt. "Insygnium". Muszę przyznać, że dobrze się czyta  :D .

 

867327-352x500.jpg


  • 0

#643 Monia74

Monia74

    Narrator

  • Moderator
  • 1 507 postów

Napisano 25 sierpnia 2025 - 15:37

O Amedeo Modiglianim dowiedziałam się z poprzedniej książki Sylwii Zientek. Ten włoski, ekscentryczny malarz był jednym z wielu artystów mieszkających, a właściwie koczujących, na paryskim Montparnasie. "Lunia i Modigliani" jest powieścią opisująca relację (i nie tylko) pomiędzy Amedeo a polską emigrantką Ludwiką Czechowską. Nie jest to typowy romans. Lunia pozostawiona przez swojego męża, ideowego komunistę. Kazika zostaje przygarnięta przez Annę i Leopolda Zborowskich. Leo, jako początkujący marszand, jako jedyny dostrzega talent Modigialianiego, starają się zapewnić mu jak najlepsze warunki do pracy. Nie jest to proste, gdyż Zborowscy sami ledwo wiążą koniec z końcem, a Modigliani zwykł chodzić swoimi drogami.

1012016-352x500.jpg

 

Każdą z poniższych dwóch książek przeczytałam w ciągu weekendu. Każda z nich jest inna, mimo że łączy je pierwsze słowo tytułu.

Pierwsza z nich, to "Sprawa Wagera. Opowieść o katastrofie, buncie i morderstwie" Davida Grann'a. Nie przypuszczałabym, że tak bardzo wciągnie mnie tematyka marynistyczna. Choć dla mnie to bardziej była opowieść o ludzkiej psychice, o zachowaniach i postępowaniach w ekstremalnych warunkach. W 1741 roku statek zatonął u wybrzeży obecnego Chile. Na bezludnej wyspie, ocalali marynarze i kapitan, musieli poradzić sobie nie tylko z głodem, zimnem i ekstremalnymi warunkami, ale również z... buntem na pokładzie. No właśnie czy niesubordynacja na lądzie podlegała jeszcze prawu morskiemu? Dwie stojące przeciwko sobie grupy marynarzy, mających swoje racje.

 

1171961-352x500.jpg

 

Trzecia książka również ma w tytule "sprawę", ale jest zupełnie inna. Nie jest reportażem historycznym, lecz bardzo dobrą powieścią, napisaną przez polską pisarkę Katarzynę Zyskowską. "Sprawa Hoffmanowej" . Tytułowa Hoffmanowa, to trzydziestokilkuletnia pani prokuratorowa, była aktoreczka warszawskich kabaretów (rzecz dzieje się w okresie międzywojennym). Mira Hoffmanowa wraz z mężem, pasierbem i studentem wybiera się w Tatry. Z Lodowej Przełęczy po kilku dniach wraca tylko Mira. O ty co się stało i dlaczego, dowiecie się z książki. Polecam. Dawno nie czytałam tak dobrze skonstruowanej powieści, ze świetnie oddanym klimatem Zakopanego w latach dwudziestych XX wieku.

 

1280227-352x500.jpg 


  • 0

#644 Monia74

Monia74

    Narrator

  • Moderator
  • 1 507 postów

Napisano 01 października 2025 - 15:26

Hej, hej, czy nikt tu nie czyta?  :sleepy: 

No, to ja czytam. Podczas urlopu przeczytałam pierwszy tom (pozostałe czekają w kolejce) cyklu Ben'a Kane "Hannibal. Wróg Rzymu" Podobnie, jak poprzednia powieść tego autora, całkiem nieźle się czyta. Z dużym realizmem oddane są warunki bycia, życia i walki żołnierzy kartagińskich i rzymskich.

 

5e81975f41851.jpeg 

 

Po Bolesławie Chrobrym Michael Morys-Twarowski napisał równie dobrą biografię Władysława Łokietka. Mimo, że autor w miarę prosto i jasno starał się przedstawić podziały, sojusze, koligacje między książętami na przełomie XIII i XIV w., czyli w okresie rozbicia dzielnicowego, to i tak się pogubiłam  :lol: . Chwała Łokietkowi za zjednoczenie - od 1320 r, czyli od jego koronacji na króla już jest łatwiej  ;) .

 

685a7ac6c429a.jpeg

 

Książki mają magiczną moc: przenoszą w czasie i przestrzeni. Ze średniowiecznej Polski za sprawą Lisy Lee przeniosłam się do XV-wiecznych Chin. "Krąg kobiet pani Tan" to historia kobiety z wyższej sfery, która potrafiła wywalczyć dla siebie skrawek niezależności, co prawie nigdy się nie zdarzało. Jest to opowieść o tym, że bez względu na szerokość geograficzną i czasy kobiety muszą żyć tak, jak nakazuje im tradycja i rzeczywistość kreowana przez mężczyzn.

 

67977a8f0081d.jpeg


  • 0

#645 Al_Bundy

Al_Bundy

    Gawędziarz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 658 postów

Napisano 16 października 2025 - 11:55

 
 
wloska-mafia-ebook-epub-b-iext188720990.
  Ani na Sycylii, ani w Kalabrii nigdy nie widziano nic, co dałoby się porównać z zaciekłą bitwą, którą stoczyły ze sobą kobiety z klanów Graziano i Cava w 2002 roku. Dwudziestego szóstego maja oddział egzekucyjny z Graziano, składający się z trzech kobiet, ruszył w pościg za samochodem, w którym siedziało pięć kobiet z Cavas, po czym go staranował. Doszło do rzezi, w wyniku której zginęły od kul cztery kobiety z klanu Cava, a piąta została sparaliżowana. Zarówno po stronie ofiar, jak i sprawców w zbrodnię zaangażowane były kobiety z kilku pokoleń. Sześćdziesięciodwuletnia żona bossa Graziano, Chiara Manzi, koordynowała atak przez telefon komórkowy. Jedną ze strzelających była jej synowa (czterdziestoletnia) i dwie siostrzenice (mające dziewiętnaście i dwadzieścia lat). Na nagraniach ich rozmów telefonicznych prowadzonych przed napaścią słychać, jak kobiety te przezywają swoje przyszłe ofiary takimi słowami, jak „cyganichy” albo „świnie”.
 
  Kamorra w niespotykany wśród innych mafii sposób umożliwia też przedstawicielom mniejszości seksualnych osiąganie najwyższych tytułów. Anna Terracciano była jedną z dwanaściorga rodzeństwa pochodzącego z dzielnicy hiszpańskiej w Neapolu – jedenaścioro z nich prowadziło działalność przestępczą. Anna nosiła pseudonim „’o Masculone” (co można przetłumaczyć jako macho) i identyfikowała się jako mężczyzna. Nosiła broń i brała udział w akcjach zbrojnych w imieniu swojego klanu. W 2006 roku trafiła do więzienia. Trzy lata później policja aresztowała Ugo Gabriele, pierwszego znanego policji transseksualnego kamorystę. Gabriele, zwana „Ketty”, jest młodszą siostrą kamorysty z klanu, który oderwał się od organizacji Di Lauro podczas „krwawego zatargu o Scampia” w latach 2004–2005. Zdaniem policji, kiedy jej brat awansował, Ketty przestała sprzedawać kokainę swoim klientom (była transseksualną prostytutką) i zajęła się raczej kierowniczymi zadaniami w środowisku narkotykowym. Ketty może zawdzięczać swój awans związkom rodzinnym, tak bardzo cenionym przez kamorrę, ale pewnie także tradycyjnej dla neapolitańczyków tolerancji wobec transseksualnych mężczyzn – zwanych femminielli.

Użytkownik Al_Bundy edytował ten post 16 października 2025 - 11:56

  • 1
Bóg dał z kalectwem pokusę nam - i głód,
By się związać w pokręconych sektę.
Partia Potworków! Rząd zatrutej krwi!
Ach, cóż za ulga - unormalnić skazy!
Nakaz szacunku, a nie gest odrazy,
Wystarczy - ja! ja! ja! - zmienić w - my!

#646 Monia74

Monia74

    Narrator

  • Moderator
  • 1 507 postów

Napisano 06 listopada 2025 - 18:53

Jackie Wullschlager "Chaggall". Jak sam tytuł wskazuje jest to monumentalna, ale dobrze napisana, biografia uznawanego za jednego z najwybitniejszych malarzy XX wieku. Mark Chaggall, a właściwie Mojsza Zacharowicz Szagałow, urodził się w Witebsku biednej rodzinie żydowskiej. Autorka z pietyzmem, ale też z wprawą pisarską przedstawia losy człowieka, który odkrył w sztuce swoje powołanie.

 

IMG_6397-688x1024.jpeg


  • 0

#647 marder

marder

    evil admin

  • Administrator
  • 3 712 postów
  • Skąd:/home/marder

Napisano 06 listopada 2025 - 19:11

kraj-za-murem_72dpi.jpg

 

Jak wyglądało życie w NRD? Pod jakimi względami było lepiej niż w PRL, a pod jakimi gorzej? Każdy kto jest tego ciekaw, powinien sięgnąć po tę książkę.


  • 0

Nierozwiązywalność jest zawsze stanem przejściowym. 

 

Ziewanie, to cichy krzyk o kawę.



Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych