Skocz do zawartości

A- A A+
A A A A
Zdjęcie

Operacyjne leczenie choroby Parkinsona


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
164 odpowiedzi w tym temacie

#41 graza63

graza63

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 160 postów

Napisano 08 czerwiec 2011 - 20:53

Witajcie!

Czytam Wasze posty, wpisy i oczom nie wierzę.
Co się dzieje z ludźmi ? Z ludźmi chorującymi ?
Tyle można wyczuć złośliwości, zazdrości kto pierwszy, kto lepszy, kto szybszy.I dokąd tak śpieszymy się - wszyscy do tego samego miejsca dojdziemy, tylko, że niektórzy po drodze zniszczą brata, siostrę , a drudzy pomogą im się jeszcze raz podnieść.
Co do dwóch, trzech kolejek- jeśli uważacie, że to uczciwe i Wasze sumienie sobie z tym radzi -to jest dobrze-nie mnie to oceniać.
Panie Grzegorzu, proszę tylko Pana,aby Pan tę kolejkę w Bydgoszczy odwołał, bo być może ktoś czeka, na pewno czeka.
Pan Armin-wiem o tym bardzo dobrze, nie miał żadnych znajomości, Jego stan zdrowia tak bardzo się pogarszał, że operacja była jedynym ratunkiem dla Jego zdrowia.A zresztą On dokładnie opisał to w necie.
Pani Marto, życzę Pani wytrwałości, siły i wiary- będzie dobrze-ja w to wierzę.Ja mam ciągle nadzieję, że medycyna coś wymyśli mądrego w leczeniu tej choroby.
Panie Grzegorzu, życzę Panu bardzo szczerze dużo radości i satysfakcji z odzyskanego zdrowia i proszę cieszyć się każdym nowym dniem -życie jest piękne.
I nie rozcinajmy tego ,co można rozwiązać.
Jeśli macie Państwo jakieś pytania to kontakt proszę na PW.
  • 0
Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą same.

— Phil Bosmans

#42 backsztag

backsztag

    Mruk

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 93 postów

Napisano 09 czerwiec 2011 - 08:23

Witam !
Wklejam moje wypociny dot. wcześniejszych wpisów. Uwagi zawarte w ostatnich postach być może skomentuję jeśli czas na to pozwoli. Mam nadzieję, że wklejanie się powiedzie jak ostatnio. Word 06.06.2011

Ostatnie wpisy #35 i 36 potwierdzają konieczność wymiany doświadczeń z przebiegu zmagań z chorobą Parkinsona (jakie by one nie były, tak pozytywne a tym bardziej negatywne) byśmy mogli się uczyć na cudzych błędach a nie na własnych.
Gdybym ja 14 kwietnia b.r. dysponował tą wiedzą jaką mam teraz ( a ok. 75% pochodzi z tego forum) to wierciłbym przysłowiową dziurę w brzuchu chirurgowi i gdyby to nie odniosło skutku udałbym się do prof. Ząbka by wybłagać wstawienie drugiej elektrody i poprowadzenie przewodów za jednym zamachem w czasie pierwszego wszczepiania. Oszczędziło by to następnego stresu z goleniem głowy, zakładaniem „korony”, znieczulania miejscowego i ponownie długotrwałej operacji a nie ok. półgodzinnej. Nikt przed 14.04. tego nie sygnalizował. Jest to niuans ale jakże istotny przy podejmowaniu decyzji.
Namawiam do zapoznania się z nr. 3(20) 2008 kwartalnika Tulipan. Zacytuję fragment z publikacji: Ze świata w polskiej prasie str. 17:
„Jak jest z dostępem do tych urządzeń w Polsce? Każdego roku 30 osób z chorobą Parkinsona może liczyć na stymulator, który poprawia chód i pomaga zapanować nad drżeniem rąk. Tylko kilkanaście podobnych aparatów wszczepianych jest pacjentom cierpiącym na nieuleczalny ból, choć neurostymulatory wytwarzające impuls elektryczny, który blokuje sygnały bólowe przemieszczające się wzdłuż rdzenia kręgowego do mózgu, są dla nich ostatnią szansą na poprawę jakości życia. – NIZ., aby mieć czyste sumienie, wprowadził tę wysoko wycenianą procedurę do katalogu świadczeń, ale można je wykonywać w ramach przyznanego szpitalowi kontraktu – mówi prof. Mirosław Ząbek. – Mamy więc wybór: wszczepić trzy stymulatory i wyczerpać roczny kontrakt albo nie robić tych zabiegów wcale….”
Z postu można wysnuć wniosek, że w bieżących latach ta dostępność trochę się poprawiła. 35 : 3 lata do finału daje 11 wszczepień parkinsonowcom w bydgoskim szpitalu. W Łodzi pierwsze wszczepienie było na przełomie 2007/2008 i do tej pory wykonano ok. 40 to też daje ok. 10 zabiegów rocznie.
Word 08.06.2011
Jeżeli w latach 2007/2008 jeden szpital wszczepiał przeciętnie w/w 3 stymulatory rocznie (łódzki 2) to można dojść do wniosku, iż wtedy zabiegi te wykonywało nie więcej niż 30 osób : 3 = 10 klinik neurochirurgicznych.
Było by dobrze wiedzieć, gdzie wykonywane są te operacje. Do moich uszu dotarlo:
1. 10 Wojsk. Szp. w Bydgoszczy
2. Szp. bródnowski w W-wie
3. Wojsk. Szp. na Szaserów Szaserów w W-wie; tu chyba był
4. Szp. Katowice – Ligota
5. Szp. w Sosnowcu
6. Szp. Uniwers. w Krakowie
7. Szp. Uniw. W Gdańsku
8. Szp. Barlickiego w Łodzi
Word 09.06. 2011
Polecam także przeczytanie (dotarłem przypadkowo kilka dni temu) jedną ze stron szpitala bydgoskiego. WWW.10wskmil.pl/10wsk1/images/stories/images/szpital/kliniki/neurochirurgia/stymulator.pdf
Alleluja! Że też nikt mi nie podpowiedział o możliwości zapisania i zapamiętania z możliwością wielokrotnego odtwarzania tekstu z Worda. Kiedy pisałem tak jak w tej chwili bezpośrednio w forum wielokrotnie zdarzalo się, że coś tam pokręciłem i kilkadziesięciominutowe a czasami przekraczające 100 min. pisanie szło w diabły. Wiecie co mnie wtedy trafiało? Pozdrawiam
Andrzej 
No jednak nie całkiem to wklejenie bylo poprawne. Napisałem cały adres do stymulator.pdf . Wycięło ponad połowę wyrazów. Nie mam sił by to przepisywać. Mam nadzieję, że ktoś potrafi na podst. tych inf. dojść do tego i podać link Takim nieukom jak np. ja
  • 0
Cokolwiek dzieje się z Tobą, nie pozwól na odebranie sobie nadziei.
Im więcej wiesz o chorobie tym łatwiej Ci kontrolować objawy.

#43 graza63

graza63

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 160 postów

Napisano 09 czerwiec 2011 - 10:58

Dzielę się z Wami radosną informacją o kolejnej , wczoraj przeprowadzonej i udanej operacji DBS u naszego przyjaciela w niedoli -Marka.
Marek czuje się dobrze,operacja trwała 2,5 godziny.
Wiadomości te mam od Anutki, która dzielnie wspierała i nadal wspiera wszystkich "stymulatorków".
Pozdrawiam serdecznie
  • 0
Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą same.

— Phil Bosmans

#44 marta55561

marta55561

    Statysta

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 11 postów

Napisano 09 czerwiec 2011 - 11:23

Witam.Nie za bardzo wiem jak się odnieść do slow Grazy.To prawda ze w każdym z nas jest trochę złośliwości.=, i to chyba wynika z bezsilności.Chociaż jestem trochę rozgoryczona tym że ktoś wyciągnie jedno zdanie (np.z wypowiedzi Grzegorza)i je skomentuje tak nieprzyjemnie.Dla mnie ważniejsze jest to jak przebiegło leczenie,czy wszystko się powiodło,jaki jest samopoczucie tej osoby.Nie wyciągam zdań z kontekstu bo po co?A jeśli ktoś przy tym trochę ponarzeka to nie jest to przestępstwo na wagę riposty.Kiedyś padło takie zdanie na Forum ze ważny jest człowiek ... ale czy do końca?Mój mąż nie jest wylewny w kontaktach i gdyby przeczytał niektóre skomentowane wypowiedzi nie napisałby więcej.I naprawdę nie piszę tego złośliwie.Natomiast jeśli chodzi o kolejki to jest to osobista sprawa każdego ,nie podlegająca żadnym komentarzom . 
Wiecie za co cenię Forum ? Za fachowe informacje co do choroby i to powinno być celem nadrzędnym .Bardzo łatwo jest zgasić człowieka bo nikt oprócz niego samego nie wie ile wysiłku kosztowało go napisanie na Forum .
  • 0

#45 grzegorz1960

grzegorz1960

    Mruk

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 57 postów
  • Skąd:Środa Wlkp.

Napisano 09 czerwiec 2011 - 11:32

Witam
Mam nadzieję że nikomu nie zaszkodziłem tym że jestem już po operacji wszczepienia stymulatora, jak już napisałem w Bydgoszczy byłem na liście na której zaplanowane są zabiegi na ten rok i cztery na 2012. Ja być może zakwalifikowałbym się na 2013 i to nie automatycznie tylko jeszcze trzeba potwierdzić badaniami że stan zdrowia pozwala na przeprowadzenie operacji. A nigdy nie wiadomo jak się choroba rozwinie. Ja mam zdiagnozowaną chorobę od 16 lat. Tak też jeśli była okazja trzeba było ją wykorzystać (sądzę że zabieg miałem w tej samej klinice co Pan Armin)
PS
Panie Andrzeju proszę pisać dalej
poniżej link do kliniki w Bydgoszczy
http://www.10wsk.mil...irurgii?start=5 
Witam
Mam nadzieję że nikomu nie zaszkodziłem tym że jestem już po operacji wszczepienia stymulatora, jak już napisałem w Bydgoszczy byłem na liście na której zaplanowane są zabiegi na ten rok i cztery na 2012. Ja być może zakwalifikowałbym się na 2013 i to nie automatycznie tylko jeszcze trzeba potwierdzić badaniami że stan zdrowia pozwala na przeprowadzenie operacji. A nigdy nie wiadomo jak się choroba rozwinie. Ja mam zdiagnozowaną chorobę od 16 lat. Tak też jeśli była okazja trzeba było ją wykorzystać (sądzę że zabieg miałem w tej samej klinice co Pan Armin)
PS
Panie Andrzeju proszę pisać dalej
poniżej link do kliniki w Bydgoszczy
http://www.10wsk.mil...irurgii?start=5
  • 0

#46 graza63

graza63

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 160 postów

Napisano 09 czerwiec 2011 - 12:13

To znowu ja.
Dziękuję Marto za odpowiedź.Nie wiesz ,jak się odnieść do moich słów?- myślę, że tak normalnie po ludzku.Marto , Ty Jesteś zdrowa, a przynajmniej nie chorujesz na PP i uwierz mi, że my czasami naprawdę fatalnie funkcjonujemy pod względem psychiczno-fizycznym. Ta nasza wewnętrzna niemoc ,bezsilność siedzi w nas i
często się odzywa w postaci jakiegoś wybuchu, niezadowolenia, załamania-zresztą pewnie tego doświadczasz ze strony męża.
Jeśli chodzi o Armina i jego wyrwane zdanie z kontekstu postu Grzegorza w sprawie narzekania -to ja odebrałam jako nie atak na Grzegorza lecz tak ogólnie, aby nie przesadzać z takimi mniej istotnymi osądami na temat co było , a czego nie było.Forum ma służyć radą, wsparciem, pomocą a nie zajmować się "pierdułkami", bo każdego można poza plecami obmawiać.
Forum to ma być skarbnica wiedzy , gdzie każdy ma szansę znaleźć dla siebie odpowiedź lub o nią poprosić.
Marto zgadzam się z Tobą, że pisanie na forum , a szczególnie początki nie są łatwe ale poddawać się nie należy.
A co do kolejek -to wyszło rozporządzenie , które zabrania takiemu procederowi jak zapisy w kilku miejscach, nie wiem tylko ,czy już jest respektowane, bo takie działanie było już stosowane chyba w każdym szpitalu , oddziale , cieszmy się ,że nie ma czegoś takiego jeszcze w np. kostnicach.Teraz pewnie przesadziłam-przepraszam.

Grzegorzu spokojnie, cieszymy się, ze Jesteś po operacji- naprawdę ciesz się odzyskanym zdrowiem - masz do tego prawo.
Choroba Parkinsona u każdego chorego przebiega inaczej- u niektórych bardzo wolno , a u innych objawy galopują .Są pewne procedury, które kwalifikują na operację-
tj. choroba leczona przez min. 5 lat, wykorzystane wszelkie metody leczenia farmakologicznego i przede wszystkim brak depresji. To tak podaję ogólnie.
Miłego dnia życzę i dużo zdrowia

Ps. czy dzisiejszy Dzień Przyjaciela jest wystarczającym powodem ,abyśmy sobie wszyscy chociaż troszeczkę odpuścili i zaczęli sobie pomagać a nie przeszkadzać.Jak się dogadacie-zapraszam na kawunię.Liczę na Was!

















d
  • 0
Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą same.

— Phil Bosmans

#47 marta55561

marta55561

    Statysta

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 11 postów

Napisano 09 czerwiec 2011 - 12:18

Hej Graza na kawusię -z wielką przyjemnością.:coffee:
  • 0

#48 grzegorz1960

grzegorz1960

    Mruk

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 57 postów
  • Skąd:Środa Wlkp.

Napisano 09 czerwiec 2011 - 13:20

no to u kogo ta kawa, dla mnie ze śmietanką poproszę.
  • 0

#49 graza63

graza63

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 160 postów

Napisano 09 czerwiec 2011 - 13:53

Grzegorzu, no przecie ja zapraszałam ,czyli u grazy.
Tylko proszę , podajcie przepis na jakąś miksturę na migrenę.
Pozdrawiam
  • 0
Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą same.

— Phil Bosmans

#50 Armin

Armin

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 199 postów

Napisano 09 czerwiec 2011 - 17:53

[quote name=''graza63' pid='165931' dateline='1307618038']A co do kolejek -to wyszło rozporządzenie ' date=' które zabrania takiemu procederowi jak zapisy w kilku miejscach...[/quote']

Do : Graza63

14 stycznia br. weszła w życie nowelizacja ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych. Nakłada ona na szpitale wykonujące wysokospecjalistyczne zabiegi obowiązek przekazywania do Narodowego Funduszu Zdrowia (NFZ) list pacjentów oczekujących na operacje wraz z ich numerami PESEL. Obecnie szpitale przesyłają tylko informację o łącznej liczbie chorych oczekujących na zabieg i o średnim czasie oczekiwania. NFZ będzie kontrolował poprawność prowadzenia wykazów i ich bieżące uaktualnianie. Zmiana ma pozwolić na zmniejszenie kolejek na skomplikowane operacje i ujawnić, czy kolejki są w rzeczywistości tak długie. Dotychczas często zdarzało się, że na listach oczekujących figurowały nazwiska nieżyjących osób. Powszechnym zjawiskiem było także zapisywanie się na zabieg przez jedną osobę równocześnie do kilku szpitali, co powodowało sztuczne wydłużanie kolejek.

P.s. Na kawunie bardzo chętnie się zapiszę :)
  • 0
Kto chce - szuka sposobów...Kto nie chce - powodów...
"Módl się, żyj nadzieją i nie martw się" - Św.O. Pio"

#51 graza63

graza63

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 160 postów

Napisano 09 czerwiec 2011 - 19:22

No i jeszcze raz ja.
Cieszę się ,że przyjęliście zaproszenie na kawunię, będzie okazja pogadania o "pierdułkach"- a teraz do tematu.
Panie Arminie, Pan to potrafi zaskoczyć wszystkich - strach się bać.
Wiedziałam, że coś się zmieniło w NFZ,ale ,że aż tak to jest obwarowane przepisami tego nie wiedziałam.Ciekawe, czy nowelizacja przewiduje jakieś kary, ale niech już Pan nie szuka tego, wiemy już ,że nie jest to sprawa osobista i komentarze są jednak jak najbardziej na miejscu.
Tak na marginesie powiem,że ten nasz moderator to jest być może i bardzo stanowczy ale wiedzę to ma naprawdę dużą i jak już coś napisze to ma to sens i przede wszystkim jest konkretne i fachowe.
A oko to ma tak czujne na to co piszemy, że nic nie ujdzie jego uwadze i będzie się czepiał - taka jego rola. Jak to się mówi-no niestety "coś za coś".
Na kawunię też się zgłosił więc jest nadzieja, że troszkę go urobimy.
Zauważcie, ile osób już nie pisze, bo wolą sobie poczytać co inni napiszą , a jak coś napiszą to w formie krytyki , roszczeniowo, pretensjonalnie i tylko w negatywnym świetle i mają do tego prawo, ale ,żeby to forum miało pozytywną opinię i cieszyło się popularnością i poczytalnością musi ingerować w treść moderator, to jest jego obowiązek i prawo, bo inaczej przyjdzie nam czytać jakieś mało istotne i nic nie wnoszące treści. To jest zbyt poważny dział i każdy szuka tu konkretnej wiedzy.
Kończę , bo się rozkręciłam - i zaraz moderator powycina mnie-ale czy to pierwszy i ostatni raz?
Pozdrawiam i zapraszam na kawunię.
  • 0
Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą same.

— Phil Bosmans

#52 backsztag

backsztag

    Mruk

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 93 postów

Napisano 09 czerwiec 2011 - 21:52

Do podanej ósemki klinik wykonujących DBS dodaję jeszcze jedną, którą powinienem podać na drugim miejscu tuż za łódzką, ponieważ zarówno łódzki neurolog jak warszawski (konsultanci klinik neurochirurgicznych i zatem przeprowadzający pierwsze badania kwalifikacyjne) moją żonę odrzucili.
O ile zrozumiała dla mnie była i jest decyzja łódzkiego to decyzja warszawskiego mnie rozczarowała.
W Łodzi do momentu podejmowania decyzji wykonano zaledwie 2 słownie dwa wszczepienia. Doświadczenie chirurga w tym temacie niewielkie a scyntygrafia wykazała zmiany nie tylko z powodu PD. Neurolog opiekujący się pacjentką skomentował: "nie mają wystarczającego doświadczenia, boją się ryzyka, należy udać się do Bydgoszczy lub W-wy." Tym następnym ośrodkiem jest (jak mogłem o nim zapomnieć) 9. Klinika neurochirurgii Instytutu Psychiatrii i Neurologii przy ul.Sobieskiego w W-wie. Może to właśnie tu miał Pan szczęście przyśpieszyć operację?
Dla osób rozpoczynających starania o DBS wiedza do kogo można pukać jest na wagę nie złota a mniej uciążliwego życia. Jeśli mamy taką wiedzę to pomóżmy Im.
  • 0
Cokolwiek dzieje się z Tobą, nie pozwól na odebranie sobie nadziei.
Im więcej wiesz o chorobie tym łatwiej Ci kontrolować objawy.

#53 graza63

graza63

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 160 postów

Napisano 09 czerwiec 2011 - 22:03

Dla osób rozpoczynających starania o DBS wiedza do kogo można pukać jest na wagę nie złota a mniej uciążliwego życia. Jeśli mamy taką wiedzę to pomóżmy Im.


Andrzeju, tak się wzruszyłam ostatnim zdaniem,że się popłakałam.
Dziękuję
  • 0
Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą same.

— Phil Bosmans

#54 grzegorz1960

grzegorz1960

    Mruk

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 57 postów
  • Skąd:Środa Wlkp.

Napisano 10 czerwiec 2011 - 22:05

Jeśli mamy taką wiedzę to pomóżmy Im.

Jeśli ktoś ma pytania chętnie odpowiem.
  • 0

#55 backsztag

backsztag

    Mruk

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 93 postów

Napisano 10 czerwiec 2011 - 22:17

Dzielę się z Wami radosną informacją o kolejnej , wczoraj przeprowadzonej i udanej operacji DBS u naszego przyjaciela w niedoli -Marka.
Marek czuje się dobrze,operacja trwała 2,5 godziny.
Wiadomości te mam od Anutki, która dzielnie wspierała i nadal wspiera wszystkich "stymulatorków".
Pozdrawiam serdecznie


W pełni podzielam radość z tej pomyślnej wiadomości i życzę "chrześniakowi Anutki" wszystkiego najlepszego. To właśnie i tuż zanim jako pierwsi 18 października ub.r. powitali i wsparli mnie na tym Forum.
Pozdrawiam. Andrzej
  • 0
Cokolwiek dzieje się z Tobą, nie pozwól na odebranie sobie nadziei.
Im więcej wiesz o chorobie tym łatwiej Ci kontrolować objawy.

#56 grzegorz1960

grzegorz1960

    Mruk

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 57 postów
  • Skąd:Środa Wlkp.

Napisano 21 czerwiec 2011 - 09:19

Forum to ma być skarbnica wiedzy , gdzie każdy ma szansę znaleźć la siebie odpowiedź lub o nią poprosić.

Witam!
Coś tu cicho od jakiegoś czasu. Mam pytanie dotyczące pooperacyjnych problemów z mówieniem. Właśnie mam wrócić do pracy ale mam problem z wyraźnym mówieniem. Czy ktoś ma jakieś doświadczenia w rozwiązaniu tego problemu. Rozmawiałem z neurologiem ale nic konkretnego mi nie odpowiedział
"być może trzeba by wysłać na rehabilitację" i na tym się skończyło. W artykule P. Falkiewicza można przeczytać:
"Komplikacje związane ze stymulacją:
Mogące wystąpić skutki uboczne związane ze stymulacją obejmują głównie otępienie, trudności z mówieniem, widzeniem, chodzeniem i połykaniem, osłabienie oraz bóle głowy. Te niekorzystne objawy na ogół zmniejszają się po zmianie wykorzystywanego styku elektrody (nieznaczne przemieszczenie miejsca stymulacji) lub zmniejszeniu stymulacji prądowej i są wówczas dobrze tolerowane".
  • 0

#57 marekl

marekl

    Milczek

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 37 postów
  • Skąd:Chojnice

Napisano 21 czerwiec 2011 - 12:58

Witam , bardzo długo z różnych przyczyn, nie buło mnie na tym forum. Dziękuję bardzo za ciepłe słowa i myśli biegnące pod moim adresem. Jak już wiecie 6 czerwca br. przeszedłem operację wszczepienia elektrod do mózgu. Wszystkich zainteresowanych odsyłam na GG (mój nr to 13942876 oraz na skeypa lmarek67. Operację miałem w W- wie na ul Sobiewskiego, operował mnie dr Mandat. To tyle pozdrawiam Anutkę, Graże63, Backsztaga i innych.
  • 0

#58 backsztag

backsztag

    Mruk

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 93 postów

Napisano 21 czerwiec 2011 - 15:25


Forum to ma być skarbnica wiedzy , gdzie każdy ma szansę znaleźć la siebie odpowiedź lub o nią poprosić.

Witam!
Mam pytanie dotyczące pooperacyjnych problemów z mówieniem. Właśnie mam wrócić do pracy ale mam problem z wyraźnym mówieniem. Czy ktoś ma jakieś doświadczenia w rozwiązaniu tego problemu. Rozmawiałem z neurologiem ale nic konkretnego mi nie odpowiedział
"być może trzeba by wysłać na rehabilitację" i na tym się skończyło.


Witam zainteresowanych problemami mowy. Moje spostrzeżenia na ten temat zamieszczam w wątku dot. zaburzeń mowy.
  • 0
Cokolwiek dzieje się z Tobą, nie pozwól na odebranie sobie nadziei.
Im więcej wiesz o chorobie tym łatwiej Ci kontrolować objawy.

#59 Anutka

Anutka

    Mruk

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 69 postów

Napisano 21 czerwiec 2011 - 20:12

Witam wszystkich serdecznie po długiej nieobecności spowodowanej tragedią osobistą, po której jeszcze nie mogę się pozbierać, ale może wśród swoich uda mi się bardziej stanąć na nogi...
Cieszę się, że znowu jestem wśród Was:) widzę, że nas przybyło- Witam Cię Grzegorzu!
Marku wspaniale, że czujesz się coraz lepiej po operacji... dziękuję za pozdrowienia i również pozdrawiam Ciebie i Anię. Pozdrawiam Szefa- Armina, Grażynkę i Wszystkich aby nikogo nie pominąć! Andrzeju dziękuję za ciepłe słowa... skierowane do mnie i mojego"IPON-owskiego chrześniaka":)
Pozdrawiam Anię i Piotra z Elą, których miałam okazję poznać osobiście na Zjeździe w Warszawie, który odbył się w dniach 6-8 maja, ale o tym następnym razem napiszę więcej. Armin żałuj, że nie pojechałeś... 
  • 0

#60 marekl

marekl

    Milczek

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 37 postów
  • Skąd:Chojnice

Napisano 08 wrzesień 2011 - 10:07

Witam. Dzisiaj trochę przez przypadek trafiłem na tę stronę. ?To nie jest tak, jak myślą niektórzy - udało mu się, zrobili mu operację za darmo, czuje się dobrze więc może mieć wszystkich "gdzieś". Popłakałem się przed chwilą czytając wspomnienia Grzegorza z czasu przed operacją i z momentu wybudzenia. Ja potrzebuję trochę czasu po operacji (08.06.2011) aby psychicznie wrócić do siebie, fizycznie czuję się wiele lepiej. W tym miejscu chciałbym podziękować przede wszystkim mojej kochanej żonie i córce, że były, są i będą przy mnie, dr Mandatowi, pozostałym członkom mojej najbliższej rodziny, znajomym, także tym z PP - kolejność nie jest przypadkowa. Pozdrawiam serdecznie.
  • 0


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych