Skocz do zawartości

A- A A+
A A A A
Zdjęcie

Głupotki


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
526 odpowiedzi w tym temacie

#21 Baba

Baba

    Sufler

  • Super Moderator
  • 498 postów

Napisano 31 grudzień 2011 - 09:02

Kobieta i mężczyzna, którzy wcześniej się nie znali, przez pomyłkę komputera dostali miejsca w tym samym przedziale pociągu sypialnego. Początkowo byli tym nieco zakłopotani, ale w końcu udało im się zasnąć; kobieta na górnym, mężczyzna na dolnym łóżku. W środku nocy kobieta wychyla się ze swojego posłania i budzi mężczyznę:
- Przepraszam, że przeszkadzam, ale jest mi potwornie zimno. Czy mógłby mi pan podać jeden z tych zapasowych koców?
Mężczyzna z błyskiem w oku odpowiada:
- Mam lepszy pomysł, udawajmy, że jesteśmy mężem i żoną.
- Dlaczego nie?- odparła zaintrygowana kobieta.
- Świetnie - ucieszył się mężczyzna. - No to wez sobie sama. 
Wiesz, Stefan? Podobno warto dla zdrowia chodzić na bosaka.
- To szczera prawda! Za każdym razem gdy budzę się rano w butach, strasznie mnie boli głowa.

Dlaczego blondynka wrzuca chleb do toalety?
- Karmi WC kaczkę.
- Halo, czy to firma "Święta na telefon"?
- Tak.
- Co można u was zamówić?
- Mikołaja, Śnieżynkę, elfy, renifery, prezenty...
- To poproszę trzy Śnieżynki i dwa litry wódki.
Czterech kumpli spotyka się, na piwie by opić narodziny syna jednego z nich. Wszyscy się cieszą i świętują tylko świeżo upieczony ojciec siedzi nijaki.
- Co jest stary? Urodził ci się syn, to przecież wspaniale - mówi jeden z kolegów.
- No wiem, ale jeszcze muszę o tym żonie powiedzieć.
Facet wybrał się na plaże nudystów, żeby złapać trochę opalenizny. Obawiając się oparzeń położył kapelusz na klejnoty.
Przechodząca obok kobieta zauważyła to i powiedziała:
- Gdyby był pan dżentelmenem uniósłby pan kapelusz.
- Sam by się uniósł, gdybyś nie była taką paskudną babą.
Facet w BMW złapał gumę. Zatrzymał się na poboczu i zmienia koło. Podjeżdża mercedes, wysiada kierowca i się pyta:
- Co pan robi?
- Odkręcam koło.
Ten z mercedesa bierze kamień, rozbija szybę i mówi:
- To ja wezmę radio.
Deszcz meteorytów obserwuje zięć i teściowa. Zięć pomyślał życzenie.
Teściowa nie zdążyła...
Nauczyciel oddaje Jasiowi klasówkę. Zamiast oceny napisał IDIOTA. Jaś spojrzał na kartkę, potem na nauczyciela i mówi:
- Ale pan jest roztargniony. Miał pan wystawić ocenę, a nie się podpisywać.
Ach ta dzisiejsza młodzież i ich moda! Wystarczy spojrzeć na to dziecko! To chłopiec czy dziewczyna?
- Dziewczyna.
- Na prawdę?! Skąd ta pewność?
- Bo to moja córka.
- Och, najmocniej przepraszam! Nie wiedziałam, że Pani jest jej matką.
- Bo nie jestem. Jestem jej ojcem
Przychodzi stary żyd do wypożyczalni filmów DVD patrzy a tam jego kolega rówieśnik wypożycza pornusa. Podchodzi do niego i się pyta:
- Co ty filmy porno wypożyczasz w naszym wieku?
- No bo ja sobie to puszczam od tyłu.
- Jak od tyłu? Po co?
- Bo ja lubię patrzeć jak ona mu te pieniądze oddaje.
Wczoraj na skrzyżowaniu równorzędnym zderzyły się BMW 850 i Jeep Cherokee.
Kierowcy i pasażerowie odnieśli niegroźne rany postrzałowe

Mąż wchodzi do łóżka i szepcze żonie do ucha:
- Nie mam slipek!
- Jutro ci wypiorę...
Młoda mężatka rok po ślubie przychodzi do lekarza. Skarży się, że nie może zajść w ciążę.
- Proszę się rozebrać - mówi lekarz.
- Panie doktorze, Pan jest miły, ale pierwsze dziecko wolałabym mieć jednak z mężem...
W przedziale pociągowym siedziała matka z córką, a na przeciwko pewien facet. Podczas jazdy córka pierdnęła sobie, a że nie uczyniła tego po cichu, matka chcąc się wytłumaczyć mówi do faceta:
- Ale piorun gdzieś mocno uderzył.
Facet na to:
- To musiał chyba trafić w gówno, bo tak strasznie śmierdzi.
- Mam najszybszą rękę na Dzikim Zachodzie - krzyczy kowboj John.
- A ja tam wolę dziewczyny - szepce kowboj Romano.
Pani pyta Jasia:
- Która rzeka jest dłuższa: Ren czy Missisipi?
- Missisipi.
- Dobrze, Jasiu. A o ile jest dłuższa?
- O sześć liter
Rozmawiają dwie sąsiadki na wsi:
- A co to kumo dostała wasza wnuczka od tego Włocha, co go poderwała?
- Powiada, że syfilis.
- A co to jest?
- No nie wiem, ale chyba większe od mercedesa.
- Jak to?
- Bo mi powiedziała, że na tym to się cała wieś przejedzie...
Szalejący kryzys ekonomiczny. Dzwoni bankier do bankiera:
- Cześć stary, jak sypiasz?
- Jak niemowlę.
- Żartujesz?
- Wcale nie. Wczoraj całą noc płakałem i dwa razy się z*****łem.
Chciałabym coś praktycznego do pokoju dziennego - mówi kobieta w sklepie z dywanami.
- A ile Pani ma dzieci?
- Sześcioro.
- To najpraktyczniejszy byłby asfalt.
Hipnotyzer w cyrku wskazuje na jednego z widzów i mówi do publiczności:
- A teraz zahipnotyzuję tego pana i każę mu zapomnieć wszystkie niemiłe sprawy.
- Nie! - krzyczy mężczyzna z trzeciego rzędu. - On jest mi winien 500 złotych.
Przyjeżdża babcia do Jasia i mówi:
- Wnusiu jakiś ty do mnie podobny.
Rozpłakane dziecko biegnie do mamy i mówi:
- Mamusiu, babcia mnie straszy!

Do domu bogatego małżeństwa wtargnęli rabusie.
"Złoto jest?" - pytają.
" Jest "- mówi mąż, "- 100 kilo."
"To nie gadaj, tylko dawaj!"
Mąż odwraca się w stronę sypialni i głośno woła:
" Krysiu, złoto moje, wstawaj! Przyszli po ciebie! "
Przychodzi facet do seksuologa. Ten go pyta:
- Kiedy mial pan ostatnio stosunek ?
- Oj panie doktorze tak dawno, ze nie pamiętam. Zadzwonię do zony, moze ona wie.
Wykręca numer i mowi:
- Zosiu , kiedy ostatni raz uprawialismy seks?
- A kto mowi?
Zona podczas klotni do męza :
- Juz lepiej bym zrobila, gdybym wyszla za diabla !!!
- Niestety - wzrusza ramionami mąz - malzenstwa między krewnymi są zabronione !
W noc poslubną panna mloda mowi do swojego swiezo poslubionego:
- Ponieważ jesteśmy teraz małżeństwem, musimy wprowadzić pewne zasady
dotyczące seksu - Jeśli wieczorem mam uczesane włosy oznacza to, ze
nie mam wcale ochoty na seks, jeśli są w lekkim nieładzie, to znaczy,
ze mogę, ale nie muszę miec ochoty na seks, a jeśli są w nieładzie, to
znaczy, ze mam ochotę się kochać.
- W porządku kochanie - odrzekł mąz - zeby wszystko bylo uporządkowane
musisz wiedziec, ze wieczorem po powrocie z pracy zawsze piję! drinka.
Jesli wypiję tylko jednego, to znaczy, ze nie mam ochoty na seks,
jesli wypiję dwa to znaczy, ze mogę, ale nie muszę miec ochoty na
seks, a jesli wypiję trzy, to stan twoich wlosow nie ma znaczenia.

Przychodzi blondynka do sklepu mięsnego i pyta:
- Jak nazywa się taki ptak, co ma duzy czerwony dziób, dlugie czerwone
nogi i je żaby?
- Bociek.
- Oooo to-to! Pół kilo bocku proszę
Myśliwy zaprosił swoich kolegów i chwali się swoimi trofeami:
- Oto skóra niedźwiedzia upolowanego na biegunie południowym, tu dzik z borów tucholskich, a tu lew zdobyty w Afryce.
Koledzy patrzą, a na środku ściany wisi głowa kobiety.
- A to co?
- To jest moja teściowa.
- A co ona taka uśmiechnięta?
- Cały czas myślała, że żartuję..

Wchodzi facet na zabawę
wtem jedna z pan zauważyła
że gościu
ma zamek u spodni niedopięty.
Zastanawia się jak mu to powiedzieć...
Po chwili podchodzi do niego i mówi,
zostawił pan drzwi garażowe otwarte.
Gościu się szybko zwija,
zajeżdża pod dom a tu wszystko pozamykane...
Sprawdza dokładnie w mieszkaniu nic nie brakuje,
więc wraca na zabawę .
Wsiadając do samochodu zauważył ze ma rozpięty rozporek
ach ,to może oto chodziło.
Podjeżdża, wchodzi na sale i szuka tej owej pani.
Podchodzi więc do niej i pyta...
Czy jak pani widziała drzwi od garażu otwarte,
czy tam stał HAMMER
Ona zaskoczyła i szybciutko dała odpowiedź
nie, ale widziałam motocykl na pękniętych oponach.
Ciemna noc, amerykański bombowiec leci na akcję. Cel: zrzucić spadochroniarzy na wyznaczony obszar na terytorium wroga. Samolot zatoczył krąg, zapala się czerwona lampka, następnie zielona, grupa komandosów wysokczyła nad celem. Z wyjątkiem jednego... Dowódca usiłuje nakłonić go do skoku.
-Skacz!
-Nnnie...
-Dlaczego nie?
-Bbbo sssię bbboję...
-Skacz, bo pójdę po pilota!
-Ttto idddź...
Po chwili dowódca wraca z pilotem, a ciemno jest jak w d...
-Skacz - mówi pilot - bo cię wyrzucimy siłą...
-Nnnie, bbbo sssię bbboję...
W ciemności słychać kotłowaninę, w końcu widać sylwetkę człowieka wypchniętą z samolotu. Zdyszani siedzą w ciemnym wnętrzu:
-Silny był - mówi dowódca.
-Nnno, chhhyba cccoś tttrenował...

Przychodzi pacjent do lekarza
- Panie doktorze, ugryzł mnie pies.
- A był wściekły?
- No, zadowolony to on nie był...
Przychodzi baba do lekarza z mężem. Lekarz obejrzał go i mówi:
- Pani mąż cierpi na rozstrój nerwowy. Potrzebny mu spokój.
- No widzi pan! Ja mu to przecież powtarzam przynajmniej sto razy
dziennie...

Pyta gospodarz nowego sąsiada:
- A krowy macie?
- Mamy.
- A świnie chowacie?
- A przed kim?
Rolnik pyta jąkającego się kolegę:
- Dużo masz królików?
- Trzy...Trzy...Trzysta...
- Nieźle! Aż trzysta!?
- Trzysta...sta...re...i dw...dwaaa młode!!!
Jasiu wchodzi wieczorem do sypialni rodziców i zastaje ich w
pozycji 69.
Chwilę się przygląda, po czym wrzeszczy:
- I wy mi zabraniacie dłubania w nosie ??????
Gość wzywa kelnera i pyta:
- Czy muzycy w waszym lokalu grają na życzenie gości?
- Oczywiście, szanowny panie!
- To proszę im powiedzieć, żeby zagrali w domino!

Panie doktorze, mój mąż ma problemy w łóżku. Mógłby pan coś zrobić, żeby znowu był jak byczek?
- Proszę się rozebrać.
- Rozebrać?
- Tak, zaczniemy od rogów...

Mąż z żoną leżą wieczorem w łóżku. Mężowi zachciało się pić, a że leżał do ściany zaczyna powoli przechodzić przez żonę. Ta sądząc, że mąż ma ochotę pobaraszkować mówi:
- Zaczekaj synek jeszcze nie śpi...
Po pewnej chwili mąż ponownie próbuje przejść and żoną, bo dalej męczy go pragnienie.
- Mówiłam ci zaczekaj, bo mały jeszcze nie śpi.
Mąż wytrzymuje jeszcze chwilę, a potem wstaje delikatnie, żeby nie przeszkadzać żonie i nie budzić dziecka.
Idzie do kuchni, odkręca kran I nic - nie ma wody. Sprawdza w czajniku, też nie ma! Pić mu się chce okropnie, wyciąga więc z lodówki szampana...
Żona słysząc huk otwieranego szampana pyta:
- Co ty tam robisz?
Na to dziecko, które jeszcze nie spało:
- Nie chciałaś mu dać, to się zastrzelił!

Na środku skweru stoi facet w garniturze i krzyczy:
- Precz z obłudą! Precz z pedofilią! Precz z...
Ktoś z tłumu słuchaczy się wychylił i krzyknął:
- Panie! Coś się pan tak tego kleru uczepił?!

Księdzu ginęła mąką. Podejrzewał organistę, więc postanowił dobrać się do niego podczas spowiedzi.
Podchodzi organista Antek do konfesjonału, a ksiądz bez wstępów pyta:
- Nie wiesz, kto mi mąkę kradnie?
- Co ksiądz mówi?
- Kto mi mąkę kradnie?
- Tu nic nie słychać. - odpowiada sprytny organista.
- Co ty opowiadasz!
- Zamieńmy się miejscami, to zobaczymy.
Zamienili się miejscami.
- A nie wie ksiądz, kto zaleca się do mojej żony? - pyta Antek.
- Rzeczywiście, tu nic nie słychać
Przez cały kościół biegnie młoda zakonnica wołając.
- Siostro, siostro, zostałam zgwałcona. Co mam zrobić ?
- Zjeść cytrynę
- I to pomoże ?
- Nie, ale ten uśmieszek zniknie.


Pewna kobieta, spowiadając się mówi do księdza:
- Proszę księdza, siedem razy zdradziłam swego męża..
- Oj, piekło, córko, piekło! - odpowiada ksiądz.
- Nie piekło, ino swędziało...
  • 0
Nawet siwa może być szczęśliwa

#22 Gość_michalina_*

Gość_michalina_*
  • Gość

Napisano 10 luty 2012 - 00:24

Wróżby i senniki...

Rozsypała się sól - będzie kłótnia.
Rozsypał się cukier - na zgodę.
Rozsypała się kokaina - będą wizje.
Upadł widelec - ktoś przyjdzie.
Upadło mydło - oczekuj nieoczekiwanego.
Jaskółki nisko latają - będzie deszcz.
Krowy nisko latają - rozsypała się kokaina.
Pękło lustro - będzie nieszczęście.
Pękł rozporek - będzie wstyd. Mniejszy lub większy...
Pękła prezerwatywa - lepiej, żeby pękło lustro.
Swędzi nos - będzie pijaństwo.
Swędzi pupa - mydło upadło...
  • 0

#23 __ANIOLEK__

__ANIOLEK__

    Orator

  • Super Moderator
  • 5401 postów
  • Skąd:home

Napisano 10 luty 2012 - 11:39

Wróżby i senniki...

Dzięki bardzo Michasiu, muszę zapamiętać ;) Albo nie, nie lepiej jak spiszę, bo jeszcze przekręcę coś i dopiero namieszam ...:hehe:
  • 1

Prawdziwą miarą osoby jest to jak traktuje tych, którzy nie mogą wyświadczyć jej żadnej przysługi — Ann Landers —


#24 sucherro

sucherro

    Mistrz Ciętej Riposty

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 674 postów
  • Skąd:Nibylandia

Napisano 10 luty 2012 - 20:42

Raz u księdza kapucyna,
tak spowiada się chłopczyna:
- Całowałeś?
- Całowałem, proszę księdza.
- Przecież to rozpusta, całowałeś dziewczę w usta?!
- Trochę niżej, proszę księdza.
- Jak ja żyję, całowałeś dziewczę w szyję?
- Trochę niżej, proszę księdza.
- Co za gust, całowałeś dziewczę w biust?
- Trochę niżej, proszę księdza.
- No to weźmy wszystko w kupę, całowałeś dziewczę w dupę?
- Niechaj będę potępiony, całowałem z drugiej strony!
  • 0

[you] Jeżeli w piekle wózki inwalidzkie są napędzane złem to będziemy wszyscy nieźle z*********ć... :)


#25 __ANIOLEK__

__ANIOLEK__

    Orator

  • Super Moderator
  • 5401 postów
  • Skąd:home

Napisano 11 luty 2012 - 00:22

Raz u księdza kapucyna,

Hehe, co niektórzy wiedzą jak zastosować odpowiednie słowa ...
_________________________________________________________

Któregoś tam pięknego wieczoru jeździli koledzy w poszukiwaniu klem,
bo samochód nie chciał im odpalić. Trafili w końcu na stację, "benzynację"naszego monopolisty, za kasą urocze dziewczę, więc jeden z kolegów podchodzi (wiadomo dziewczę to dziewczę) i pyta się:
- Są klemy?
Pani obsługująca z rozbrajającym uśmiechem również pyta:
- Do ląk czy do twazy? ;)

Tylko proszę nie pisać, że sprzedawczyni była blondynką ;)
  • 1

Prawdziwą miarą osoby jest to jak traktuje tych, którzy nie mogą wyświadczyć jej żadnej przysługi — Ann Landers —


#26 slonecznik

slonecznik

    Mruk

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 95 postów

Napisano 11 luty 2012 - 11:24

Przychodzi baba do lekarza...
Przychodzi baba do lekarza ginekologa. Panie doktorze chyba jestem w ciąży. Znowu? Przecież wy już macie czternaścioro dzieci,a teraz piętnaste. Co ja mówiłem- Należy używać prezerwatywy, używaliście? Oczywiście panie doktorze.Tak,a jakiej firmy?
Panie doktorze przy tylu dzieciach nie mogę wydawać pieniędzy na głupoty to se sama zrobiłam- na szydełku! :hehe:
  • 0
Prawdę o sobie ujrzysz tylko w oczach innych...

#27 Gość_michalina_*

Gość_michalina_*
  • Gość

Napisano 20 luty 2012 - 18:46

Przychodzi piłkarz do fryzjera wołając:
- Gol! :hehe:
  • 0

#28 olimpia

olimpia

    Podpowiadacz

  • R.I.P.
  • PipPipPipPipPip
  • 227 postów

Napisano 20 luty 2012 - 18:50

:hehe: dobre :hehe:
  • 0
"Pamiętaj, szczęście nie zależy od tego, kim jesteś i co wiesz. Zależy wyłącznie od tego co myślisz" (Dale Carnegie)

#29 Gość_michalina_*

Gość_michalina_*
  • Gość

Napisano 20 luty 2012 - 18:55

Suchary czyli kabaret słowny uczniów.
***********************************
Opowieść o apostołach:

A po stołach się nie skacze! :hehe:
  • 0

#30 Oli

Oli

    Gawędziarz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPipPip
  • 620 postów
  • Skąd:Łomża

Napisano 20 luty 2012 - 22:03

Pijcie palcie używajcie, a po stolach nie rzygajcie !!! Ja znam taką wersję :)
  • 0

#31 olimpia

olimpia

    Podpowiadacz

  • R.I.P.
  • PipPipPipPipPip
  • 227 postów

Napisano 27 luty 2012 - 14:00

Żona do męża:

-Kochanie co mam zabrać ze sobą nad morze, żeby każdy był zadziwiony ?
-Sanki.
:))))
  • 0
"Pamiętaj, szczęście nie zależy od tego, kim jesteś i co wiesz. Zależy wyłącznie od tego co myślisz" (Dale Carnegie)

#32 Gość_michalina_*

Gość_michalina_*
  • Gość

Napisano 27 luty 2012 - 14:13

:hehe: hihihi :hehe:
  • 0

#33 Baba

Baba

    Sufler

  • Super Moderator
  • 498 postów

Napisano 31 marzec 2012 - 11:02

Hihihi na dobry poczatek tygodnia...................

;o))


Pewien facet, troche juz starszy, zaczynal miec zaniki pamieci. Kiedys na spotkaniu z przyjaciólmi u niego w domu zaczal opowiadac, ze teraz leczy sie u dobrego lekarza. Na to goscie, ze tez by chcieli i jak sie ten lekarz nazywa:
- no wlasnie mialem na koncu jezyka... pamietacie moze, byl taki grecki poeta, w starozytnosci, taki slepy...
- No byl, Homer. To co, ten lekarz ma na nazwisko Homer?
- Nie, nie! On napisal taka epopeje, o tym jak Grecy sie tlukli pod takim miastem w starozytnosci, które próbowali zdobyc...
- no tak, zdobywali Troje. To co, ten lekarz sie jakos podobnie nazywa? Albo mieszka na takiej ulicy?
- nie, nie, nie! Tam byl taki wódz, tych, no, Greków, taki glówny...
- Agamemnon?
- O o o! No i on mial brata...
- Menelaosa. Ale co to ma wspólnego z lekarzem??!!?
- Zaraz mówie. I tam byl taki wódz trojanski, który temu Mene... jak mu tam, uprowadzil zone.
- Aaaa, Parys! Ten lekarz nazywa sie Parys?
- Niee eee! Nie! Ta zona, co on ja uprowadzil, to jak miala na imie?
- Helena.
- No wlasnie, Helena! Helenkaaaaaaaaa - wola do zony w kuchni - jak sie nazywa ten mój lekarz???? 
GRAFFITI -- MĄDROSCI NA POLSKICH MURACH :



- Usmiechnij się. Jutro mozesz nie miec zębow

- Bezdomni do domu !

- Bialowieska się puszcza


- Boze spraw zeby mi się tak chcialo, jak mi się nie chce


- Bog tez zaczynal od zera


- Chcialem dobrze . Adolf Hitler


- Dawka większa niz zycie


- Diabel nie spi - z byle kim


- Jaki Stas, taka Nel


- Jak Bog Kubie tak Castro Bogu


- Jak sobie poscielisz, to mnie zawolaj


- LSD - i tylko dwie kalorie


- Nie trac glowy! - gilotyna


- Popieramy glodujących w Etiopii !


- Prochy bierzesz, w proch się obrocisz


- Serce nie sadysta, kiedys przestanie bic


- Sikając z wiatrem, idziesz na latwiznę


- Tydzien na dzialce - audycja dla narkomanow


- Wodka lepsza od chleba, bo gryzc nie trzeba


- Wyksztalcenie nie piwo, nie musi byc pelne 
Temat Pracy: Ujmij w sposób najbardziej zwięzły trzy następujące
> dziedziny:
> >
> > 1. RELIGIĘ
> > 2. SEKSUALNOŚĆ
> > 3. TAJEMNICĘ
> >
> ............................................................................
> .. .
> >
> >
> >
> >
> > Jedna tylko praca otrzymała najwyższą ocenę.
> > Zawierała jedną linijkę :
> >
> > BOŻE, JESTEM W CIĄŻY ! ALE Z KIM ?
  • 0
Nawet siwa może być szczęśliwa

#34 Gość_michalina_*

Gość_michalina_*
  • Gość

Napisano 31 marzec 2012 - 14:30

dobre :hehe:

**********

Idzie zajączek przez las i niesie pod pachą teczkę. Spotyka go wilk i
pyta:

- Co tam niesiesz?

- Swoją pracę magisterską.

- Ha! A jaki temat?

- "Zając najgroźniejszym zwierzęciem w lesie"

- No! Ty chyba sobie kpisz!

- To chodź za krzaczek!

Wpadają za krzaczek, słychać straszliwy łomot, skowyt. Po chwili zza
krzaczka wypada wilk z obłędem w oczach, sierść z niego prawie
zdarta... Po chwili wychodzi zając, a za nim niedźwiedź. Misio poklepuje
zająca po plecach i mówi:

- Widzisz zajączku! Nie jest ważny temat pracy magisterskiej, tylko
promotor.

*********


Przychodzi staruszka do banku, podejmuje wszystkie pieniądze z

konta i wychodzi.

Po pięciu minutach wraca i znów wpłaca całą

kwotę na swój rachunek. Pracownik banku pyta ją po co Pani

robiła ? Na to staruszka odpowiada.

- A, z wami to nic nie wiadomo! Przeliczyć musiałam... :hehe:
  • 0

#35 olimpia

olimpia

    Podpowiadacz

  • R.I.P.
  • PipPipPipPipPip
  • 227 postów

Napisano 16 kwiecień 2012 - 17:04

Siedzą babcia z dziadkiem i rozmawiają i nagle dziadek pyta :
- Ty przypomnij mi jak ja mam na imię?
a babcia myśli, myśli i pyta:
- A na kiedy to potrzebujesz?

:D:D:D
  • 0
"Pamiętaj, szczęście nie zależy od tego, kim jesteś i co wiesz. Zależy wyłącznie od tego co myślisz" (Dale Carnegie)

#36 marder

marder

    evil admin

  • Administrator
  • 2922 postów
  • Skąd:/home/marder

Napisano 16 kwiecień 2012 - 18:00

- Cześć stary co słychać? Dawnośmy się nie widzieli.
- A teściową właśnie po lekarzach wożę.
- Chora?
- Nieee... Chroniczne zaparcia ma a lekarze nie wiedzą czy to sprawa wieku czy diety.
- A lat ma ile?
- A 70.
- Uuu... To na pewno wieku.
- Też tak myślę, bo przecież nie od tego cementu co jej do żarcia dosypuję...
  • 0

Nierozwiązywalność jest zawsze stanem przejściowym. 


#37 __ANIOLEK__

__ANIOLEK__

    Orator

  • Super Moderator
  • 5401 postów
  • Skąd:home

Napisano 24 kwiecień 2012 - 17:39

Dołączona grafika
  • 1

Prawdziwą miarą osoby jest to jak traktuje tych, którzy nie mogą wyświadczyć jej żadnej przysługi — Ann Landers —


#38 Micho

Micho

    Milczek

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 43 postów

Napisano 25 kwiecień 2012 - 16:29

Na ogrodzeniu wisi tabliczka

Uwaga zły pies.

Ktoś przechodził i dopisał

- zły ale, ale bez zębów.

Zobaczył to pies i wściekł się

-niech do ja "dolwę" tego cwela co tak napisał a "fszystko odsceka."
  • 0

#39 Al_Bundy

Al_Bundy

    Sufler

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPipPip
  • 395 postów

Napisano 27 kwiecień 2012 - 22:49

Szef kładzie przed sekretarką kartkę ze zdaniem: "Pieprzyć nie wolno zwolnić."
I mówi:
- Przecinek postaw sama.
  • 0
Bóg dał z kalectwem pokusę nam - i głód,
By się związać w pokręconych sektę.
Partia Potworków! Rząd zatrutej krwi!
Ach, cóż za ulga - unormalnić skazy!
Nakaz szacunku, a nie gest odrazy,
Wystarczy - ja! ja! ja! - zmienić w - my!

#40 Baba

Baba

    Sufler

  • Super Moderator
  • 498 postów

Napisano 05 maj 2012 - 11:43

Wsadzili 70 letniego dziadka do więzienia.
Dziadek wchodzi do celi pełnej strasznych zakapiorów:
- Za co cię posadzili dziadygo?
- Za figle.
- Za jakie k*rwa figle?! Co ty będziesz kit wciskał, gadaj zgredzie za co, bo po Tobie!
- To ja to mogę pokazać - mówi dziadzio.
- Ta? No to pokaż! - mówi zaintrygowany herszt celi.
Dziadzio przeżegnawszy się bierze wiadro służące w celi za ubikację i puka w drzwi.
Kiedy uchylił się judasz, dziadzio chlust zawartością wiadra przez judasz, odstawił wiadro na miejsce i stanął obok drzwi na baczność.
Po chwili drzwi się otwierają, staje w nich gromada wku**ionych klawiszy, w tym jeden wysmarowany gównem, i mówią:
- Dziadek, ty się odsuń na bok, żeby ci się przypadkiem nie oberwało. 
- Czesc, jestem Darek. Pije od 20 lat. Przyszedlem tutaj, bo podobno rozwiazujecie problemy zwiazane z alkoholem.
- Oczywiscie. Powiedz nam, jak mozemy Ci pomóc?
- Brakuje mi 1,50 zl.
....................................

Dlaczego w Rumunii nie ma labedzi?
- Bo Rumuni szybciej doplywaja do chleba.

Zona z mezem sa w restauracji. On zamawia:
- Stek, pieczone ziemniaczki i lampka czerwonego wina...
Kelner pyta:
- A warzywo?
- Ona zje to co ja.
Do pracy przyjmuja nowego pracownika:
- Jak dlugo byl Pan w poprzednim zakladzie?
- Trzy lata.
- Opuscil go Pan wskutek wypowiedzenia?
- Nie. Dzieki amnestii...

.................................................

W pewnej firmie prezesi postanowili zatrudnic asystentke zarzadu. Oprócz odpowiednich wymagan osobowosciowych, okreslili wymogi wizualne: 175 cm wzrostu, dlugie nogi, ladne piersi, blondynka, itd... Po rozmowach kwalifikacyjnych, wskutek selekcji, pozostala im jedna kandydatka spelniajaca te wymogi. Zadali jej pytanie:
- Jakie sa Pani oczekiwania finansowe?
- 10 tysiecy zl.
- Co? U nas 6 tys zarabia glówny ksiegowy!
- To dymajcie ksiegowego..
Przychodzi kobieta do apteki:
- Macie jakis naprawde skuteczny srodek na odchudzanie?
- Tak. Plastry.
- A gdzie sie je przykleja?
- Na usta.

................................................


Zeby poznac zycie wewnetrzne czlowieka, czasami wystarczy poczekac, kiedy pusci baka.

...........................................

Maz siedzi przy komputerze, za jego plecami zona.
Zona mówi:
- Pusc mnie na chwilke, teraz ja sobie poserfuje po internecie.
- Moja droga... Czy ja Ci wyrywam gabke z reki, jak zmywasz naczynia?!

..............................................

Zona oglada w telewizji program o gotowaniu.
Maz z przekasem:
- Nie pomoze Ci. I tak nie umiesz gotowac.
Zona nie odrywajac wzroku od ekranu:
- I to mówi ten, co ciagle oglada pornosy.
Maz i zona ogladaja horror. Nagle pokazuje sie potwór. Przestraszona zona krzyczy:
- O matko!
Maz ze spokojem odpowiada:
- Hmm... Rzeczywiscie podobna.

........................................

Zona czyta ksiazke - "Psychologia zwierzat". W pewnej chwili zwraca sie do meza:
- Tu jest napisane, ze koty sa okrutne, perfidne i zdradliwe. Czy to prawda?
- Tak kiciu.


...........................................

W noc wigilijna na dworcu PKP spotyka sie dwóch facetów:
- Co pan taki przygnebiony swieta sa, trzeba sie weselic.
- Aaa, tragedia mnie spotkala, zona mnie zostawila, moja firma zbankrutowala, a na dodatek ukradli mi samochód. Nic tylko sie powiesic.
- Alez drogi panie jest wigilia! Tak sie sklada, ze jestem Swietym Mikolajem. Pomoge ci. Kiedy wrócisz dzis do domu bedzie na ciebie czekala piekna kochajaca zona. Widzisz to Ferrari na parkingu? Jest twoje, kluczyki sa w srodku, a twoje konto od teraz jest zapelnione! Prosze tylko o jedno: zrób mi loda.
Facet mysli: kurcze bede ustawiony do konca zycia, co mi szkodzi, dobra zrobie to! Kiedy bylo juz po wszystkim zadowolony mikolaj zapina rozporek i pyta:
- Synku, ile ty masz wlasciwie lat?
- 43
- I ty wierzysz w Swietego Mikolaja?


Zydowi, Murzynowi i Niemcowi urodzili sie synowie (wszyscy tacy sami).
Pielegniarka zapomniala ich oznaczyc i nie wiedziala, który jest czyj.
- Przepraszam panów ale nie wiem, który to czyj bo zapomnialam oznaczyc. Prosze wejsc moze panowie poznaja.
Wchodzi i wychodzi Zyd:
- Wszystkie takie same nie mam pojecia.
Wchodzi i wychodzi Murzyn:
- Myslalem, ze mój bedzie czarny ale jednak i to nie. Nie mam pojecia.
Wchodzi Niemiec, wychodzi z dzieckiem na rece i mówi:
- Ten jest mój, tamten zyda a Tamten Murzyna.
- Skad wiesz?
- Wszedlem i powiedzialem "hi Hitler". Mój sie wyprostowal, Zyda sie zesral a Murzyna posprzatal.

Wjezdza zaba na wózku inwalidzkim do francuskiej restauracji i mówi z wyrzutem:
- I jak? Smakowaly?

.....................................


Dlaczego kogut dziobie kure po glowie.
Alimenty jej z glowy wybija.


Przychodzi do lekarza kangur z zakrwawionym brzuchem. Lekarz pyta sie:
- Co sie stalo?
A kangur:
- Ktos mi wyrwal torbe w autobusie...
  • 0
Nawet siwa może być szczęśliwa


Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych