Podaje wam link do informacji na temat prowadzonych studiow leczenia osob po urazie kregoslupa przy pomocy rozrusznika serca.
Tak, wlasnie przy pomocy tego samego rozrusznika da sie wlasnie stymulowac prace miesni pobudzajac nerwy.
http://www.stern.de/...en-1617637.html
Nie bede tego artykulu tlumaczyla w calosci bo jest tego bardzo duzo.
Tylko tak w skrocie wam opisze.
Jest przedstawiony mezczyzna ktory przed 30-rokiem zycia w 2007 roku pracujac jako dekarz spadl z dachu i uszkodzil rdzen kregowy na wysokosci 7 i 8 kregu piersiowego.
Nie dawal za wygrana i postanowil wstac z wozka. Caly czas bardzo intensywnie cwiczyl i juz po tych ciezkich treningach i zakladajac orteze na lewa slabsza noge wstal z tego wozka i byl w stanie przejsc kilkadziesiat metrow.
W tym samym czasie francuski prof. Marc Possover opracowal nowa operacyjna metode wszczepienia rozrusznika serca do miednicy i by w ten sposob stymulowac komorki nerwowe do pracy miesni.
Metoda ta ma pomoc osobom po urazie kregoslupa w jakosci zycia a tym samym oslonic przed powiklaniami (odlezyny, czeste choroby nerek zwiazane z zaburzeniami czucia oddawania moczu i wyprozniania sie) oraz co jest najwazniejsze choc troche sie poruszac.
Po takiej operacji moze byc stymulowany pecherz jak i inne miesnie moga tez pracowac.
Wlasnie ten mezczyzna moze sie juz poruszac bez ortezy i o balkoniku potrafi przejsc juz do 600m.
Tylko jak juz pisalam sa to obecnie tylko prowadzone studia.
Takich osob jest juz po operacji 30 u ktorych jakosc zycia sie znacznie poprawila.
Zadna kasa chorych w EU nie placi za te operacje, a obecnie kosztuje ona 68 tys. Eu.
Operacje te sa przeprowadzane w klinice w Zurichu.
Duza nadzieja dla osob po urazie kregoslupa
Rozpoczęty przez
Jerychonka
, paź 27 2010 23:17
3 odpowiedzi w tym temacie
#1
Napisano 27 października 2010 - 23:17
#2
Napisano 29 listopada 2010 - 19:23
My też o tym pisaliśmy + parę nowych informacji odnośnie terapii os. po uszkodzeniu rdzenia.
http://www.fizjopedi...opic.php?t=1106
http://www.fizjopedi...opic.php?t=1106
#3
Napisano 02 grudnia 2010 - 22:00
To dobrze ze tez o tym pisaliscie, a scisle sie wyrazajac to ty sam o tym "pisales", czesciowo przepisales moj post z miesiecznym opoznieniem.
Informacja ktora tutaj podalam nie jest tajemnica i nie powinna byc.
Ale przyzwoitosc by nakazywala abys na swoim forum podal zrodlo tej wiadomosci a nie tylko przepisywal to co ja w skrocie przetlumaczylam.
Znasz jezyk niemiecki?
Informacja ktora tutaj podalam nie jest tajemnica i nie powinna byc.
Ale przyzwoitosc by nakazywala abys na swoim forum podal zrodlo tej wiadomosci a nie tylko przepisywal to co ja w skrocie przetlumaczylam.
Znasz jezyk niemiecki?
#4
Napisano 24 grudnia 2010 - 08:52
Nie przepisywałem tego od Ciebie.
Znam angielski, ta informacji pojawiła się również w podobnej treści na portalach anglojęzycznych.
Jak napewno zdążyłaś zauważyć staram się dużo pisać o eksperymentalnych terapiach uszkodzeń rdzenia, więc takie pomówienia o przepisywanie tekstów od Ciebie są nie fair!
Znam angielski, ta informacji pojawiła się również w podobnej treści na portalach anglojęzycznych.
Jak napewno zdążyłaś zauważyć staram się dużo pisać o eksperymentalnych terapiach uszkodzeń rdzenia, więc takie pomówienia o przepisywanie tekstów od Ciebie są nie fair!
Użytkownicy przeglądający ten temat: 0
0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych

