Skocz do zawartości


Zdjęcie

Choroba Parkinsona,parkinsonizm osób młodych


  • Zamknięty Temat jest zamknięty
237 odpowiedzi w tym temacie

#181 moda2288

moda2288

    Milczek

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 23 postów

Napisano 09 September 2010 - 07:47

Basiu napisz do mnie emalia albo na gg.
  • 0

#182 Anutka

Anutka

    Mruk

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 69 postów

Napisano 10 September 2010 - 20:00

Kochani dawno mnie nie było, więc pozdrawiam wszystkich serdecznie.
Przypatruję się Waszym zmaganiom w sprawie zlotu, ale co rok Fundacja "Żyć z Chorobą Parkinsona" organizuje zjazd w kwietniu, więc sprawa jest tu jakby prosta. No chyba, że to ma być zjazd typowo "IPON-owski" czyli bardziej lub mniej aktywnych piszących...
W tym roku zjazd został odwołany w związku z uroczystościami pogrzebowymi prezydenckiej pary.

Witaj Basiu, cieszę się, że do nas dołączyłaś. Myślę, że znajdziesz wśród nas wsparcie i zyskasz nowych przyjaciół.

A ty "chrześniak" nie narażaj się tak dziewczynom;) Pozdrawiam Cię Marek.

Dla Wszystkich raz jeszcze cieplutkie pozdrowionka.
  • 0

#183 graza63

graza63

    Podpowiadacz

  • Użytkownik
  • PipPipPipPipPip
  • 160 postów

Napisano 10 September 2010 - 21:29

Anutko- bardzo serdecznie Ciebie witam--nareszcie jesteś wśród nas!!!! Brakowało nam Twoich słów i Twojego porządku. Pozdrawiam wszystkich--od jutra ma być słoneczna pogoda-może polska złota jesień???
  • 0
Najpiękniejszych chwil w życiu nie zaplanujesz. One przyjdą same.

— Phil Bosmans

#184 Armin

Armin

    Podpowiadacz

  • Moderator
  • 199 postów

Napisano 21 September 2010 - 09:34

Witam wszystkich w ten jeszcze letni czas :) Tak sobię myślę,że czasami piszę w sposób zbyt poważny,moze mało dostepny dla innych...Taki juz mam charakter,chcę aby zawsze wszystko było dograne,dopięte na przysłowiowy "ostatni guzik"... Ot takie męskie myślenie...Ale teraz myślę,że faktycznie potrzeba w tym wszystkim czasami kobiecej spontaniczności :) Bo bez tej spontaniczności nie było by nawet pomysłu o naszym "zlocie"...A wierze,że do niego wcześniej czy później dojdzie!
Aniu z Iławy te życzliwe uśmiechy są dla Ciebie :) :) :) :) :)
  • 0
Kto chce - szuka sposobów...Kto nie chce - powodów...
"Módl się, żyj nadzieją i nie martw się" - Św.O. Pio"

#185 marekl

marekl

    Milczek

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 34 postów

Napisano 21 September 2010 - 10:29

Armin, święte słowa, my faceci twardo stąpamy po ziemi a kobiety myślą i działają bardziej spontanicznie, duchowo. Czuję, że znów podpadnę paru paniom (pozdrawiam je wszystkie, szczególnie "matkę chrzestną").
  • 0

#186 annarr1

annarr1

    Statysta

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 12 postów

Napisano 21 September 2010 - 23:31

Witajcie spontaniczne kobietki i faceci twardo stapajacy po ziemi:) Dlugo mnie tu nie bylo ale powakacyjna codziennosc wypelnila mi dni a i samopoczucie nie bylo zadowalajace w zwiazku z czym pisanie w stanie probujacej mnie pokonac depresji bylo niewskazane .Jednak jak to mowi moja przyjaciolka WOMAN are STRONG nie dalam sie. A moj ANIOLEK STROZ GRAZYNKA dopingowala mnie i wspierala w ciezkich chwilach. Grazynko dziekuje:). Ale do rzeczy byc moze porywam sie z motyka na slonce ale skoro zaczelam temat jakze okazalo sie burzliwego pomyslu "zlotu" spotkania to teraz wroce do niego.
Moja spontanicznosc okazala sie powodem "burzy mozgow" i sporo naplywajacych wskazowek.
Oczywiscie jesli chodzi o cechy przywodcze nadal twierdze ze ich nie posiadam a jesli chodzi o organizacyjne to sie okaze.
Jestem swiezo po spotkaniu z czlonkami stowarzyszenia w Ilawie a tym samym po rozmowie z prezesem. Nakreslilam mu sprawe ewentualnego naszego spotkania. Opowiedzialm mu o Was kochani i o moim dylemacie jakim bylo haslo spotkanie "mlodych".
Prezes poparl moja mysl dotyczaca wiadomo czego:) i powiedzial ze w miare mozliwosci moglby pomoc w oragnizacji ewentualnych noclegow spotkania czy dostepnosci do lekrza. Dla niewiedzacych jestem z Ilawy. NIczego nie narzucam chcialabym juz teraz poznac Wasze zdanie odnosnie propozycji spotkania w Ilawie i propozycje ewentualnego terminu spotkania. Niech to beda nasze luzne propozycje sugestie z ktorych bedzie mozna wyciagnac wnioski.
Armin dziekuje za zyczliwe usmiechy:) Pozdrawiam Was wszystkich i dziele sie z Wami usmiechami niech towarzysza Wam na codzien:):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):):)
Ps. a moze ktos ma propozycje spotkania w innym miejscu?
  • 0

#187 krzysztof391968

krzysztof391968

    Statysta

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 5 postów

Napisano 22 September 2010 - 18:26

Witam dawno mnie tu nie było,co do spotkania myślę ze tak, jeśli ma ktoś pytania co do choroby i stymulatora to pytać GG 5991136 pozdrawiam Anutke marekl no i Armin
  • 0

#188 annarr1

annarr1

    Statysta

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 12 postów

Napisano 28 September 2010 - 10:32

Witajcie Kochani:) nawiazujac do propozycji spotkania to prosze piszcie kto ewentualnie wyraza checi na jego przybycie:) Bo mysle ze w takim tempie porozumiewania to moze spotkamy sie latem:) o ile w ogole dojdzie do spotkania...... Pozdrawiam Was serdecznie:):):)
  • 0

#189 moda2288

moda2288

    Milczek

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 23 postów

Napisano 09 October 2010 - 17:59

Witajcie kochani.Nie było moim zamiarem szerzyć zamieszanie.Przepraszam naprawę szczerze jesli kogoś uraziłam.Armin_-- przepraszam.Jeżeli ktoś chciałby pogadac a ma chorego partnera to na gg,lub mailem.
  • 0

#190 Armin

Armin

    Podpowiadacz

  • Moderator
  • 199 postów

Napisano 10 October 2010 - 17:31

Witam wszystkich na tym forum po raz ostatni...Najpierw kilka zaległych odpowiedzi...

- do Gisi : wbrew temu co napisałaś myślę,że mam w życiu szczęście i zaznałem ciepła i miłości bliskich osób i wierz mi ,że niczego nikomu obecnie nie zazdroszczę...

- do dankinek : próbowałem akupunktury i nic nie pomogła...

- do szybka : życzę powodzenia w swej upartosci...może Ci się ta cecha w życiu przydać...

- do moda2288 : nie masz mnie za co przepraszać...

Chciałbym podziekować osobom , które tutaj poznałem...Jeśli komuś udało mi sie pomóc to jest to miłe uczucie i cieszę się z tego faktu...
Wszystkim tutaj piszacym życzę dużo wytrwałości i cierpliwości...
Trzymajcie sie ciepło i pamiętajcie,że...czasami musimy się zgiąć , aby nie dać się złamać :) :)
  • 0
Kto chce - szuka sposobów...Kto nie chce - powodów...
"Módl się, żyj nadzieją i nie martw się" - Św.O. Pio"

#191 Anutka

Anutka

    Mruk

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 69 postów

Napisano 11 October 2010 - 14:08

Armin nie możesz nam tego zrobić! Bez Ciebie to już nie będzie to samo! To dzięki Tobie się poznaliśmy i do pewnego czasu tworzyliśmy zgraną paczkę! Jako mężczyzna wolisz odejść niż być ciągle poddawany krytyce...
Ludzie co tu się dzieje! Zamiast wspierać obrzucacie się błotem! Coś tu jest chyba nie tak!
  • 0

#192 moda2288

moda2288

    Milczek

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 23 postów

Napisano 11 October 2010 - 18:34

Armin ja Ci pisałam na gg nie wygłupiaj się ,Forum nie może stracic tak mądrego człowieka z taką wiedzą.Wypowiadac się przeciez szczerze możemy ale to nie powód aby rezygnować .Proszę mocno nie rób tego-też nas potrzebujesz przecież nie???????
  • 0

#193 Aga01

Aga01

    Statysta

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 13 postów

Napisano 11 October 2010 - 20:31

Moi drodzy!jestem wśród Was od niedawna,nikt specjalnie nie zwracał uwagi na kilka moich wpisów ale zaintrygowała mnie sprawa Waszego sporu.Próbowałam dojść sedna i śledząc wcześniejsze wpisy dowiedziałam się bardzo dużo o sobie , o swoich emocjonalnych problemach,które często nie umiałam nazwać,nie wiedziałam skąd się biorą,nie przypuszczałam nawet jak mogą być odbierane przez otoczenie-to bliskie i dalsze.Myślę ,że nie można ograniczać zakresu tematów-nigdy nie wiemy co dla kogoś może okazać się ważne.Nie wolno nikogo obrażać, poniżać,itp....a czytać to co interesuje,brać udział w tym co mam coś do powiedzenia.Na blogu ostatnio pisałam o skrajnościach-tu na forum chyba też jest tego przykład.
  • 0

#194 szybka

szybka

    Milczek

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 38 postów

Napisano 12 October 2010 - 13:56

Dzięki Aga01. Moja pewność swego zaczynała już być nadszarpywana wątpliwościami przeróżnej natury. Mądre Twoje słowa.
Ale to dobrze, że się ścieramy, tak myślę. To oczyszcza nas samych, podobnie jak kłótnia w realu.
Kiedy czegoś chcę się dowiedzieć, pytam. Gdy uzyskam odpowiedź, która mnie zadowala, odzyskuję spokój, a jak nie, szukam dalej, u innego źródła. Od pierwszych objawów choroby pytałam Boga, los czy Kogośtam PO CO MI ta choroba. I, kurczę, mija już tyle lat, a ja dalej nie wiem.
Mój mąż jest kochanym człowiekiem, ale nie umie dzielić się tym co czuje. Mówi mi różne rzeczy, ale nie mówi o tym jak odbiera moją chorobę i jak na mnie w tym wszystkim patrzy. Stąd moje pytanie, a po nim to wszystko. Potem kilka zdań odpowiedzi i zaczynam trochę łapać o co chodzi.
Moja mama mówi, że nie jest ciekawa, tylko chciałaby wiedzO wszystkim. Chcę mieć poukładany świat. Dzięki tym, którzy się dzielą i dają mi (i nie tylko mi) poznać chorobę z kilku stron (te wynurzenia to pewnie na blog?).
POZDRAWIAM SŁONECZNIE.
ps. Jeszcze raz Aga, z zainteresowaniem szukałam dla Ciebie wiadomości o POLMESILACIE jak potrzebujesz jeszcze, to masz ODPOWIEDŹ NA:
---http://superapteka.pl/advanced_search_result.php/keywords/POLMESILAT/XTCsid/b9a4644ff7d6a5b04e0bf699c894b95b
---http://miniapteka.pl/index.php/cat/c1000490_rx---leki-zwiotczaj-ce-mi--nie.html
---http://www.aptekapanax.pl/apteka/ll-atc,M03.html
---http://www.aptekawirtualna.pl/search.php?text=polmesilat&cat=&firm=
  • 0

#195 marekl

marekl

    Milczek

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 34 postów

Napisano 12 October 2010 - 14:09

Witajcie, anonimowo śledzę od pewnego czasu dyskusję czy też spór na tym forum. Niedawno napisałem aby być ostrożnym w planowaniu spotkania ludzi młodych z chorobą P. Pisałem też, że może to doprowadzić do kłótni. No i wykrakałem, trochę na innym poziomie, jest spór. Próbuję zrozumieć wszystkich ale nie do końca mi się to udaje. Moim zdaniem Armin masz rację ale nie do końca, prawda stworzyłeś to coś czym jest to forum ale w życiu trzeba być chociaż trochę elastycznym (moje subiektywne zdanie). Do pozostałych uczestników sporu apeluję o wyrozumiałość, przecież to jest "dziecko" Armina. Liczę, że wszyscy ochłoną i wszystko wróci do normy. Pozdrowienia dla wszystkich.
  • 0

#196 Aga01

Aga01

    Statysta

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 13 postów

Napisano 12 October 2010 - 21:18

Dobry wieczór!Najpierw do szybkiej:nie muszę Ci mówić jak bardzo mi przykro z powodu Twojej choroby,tym bardziej ,że jesteś tak młodą osobą-ja mam syna niewiele od Ciebie młodszego,ale wiek nie ma tu znaczenia.Strach często wynikający z niewiedzy ,może szybciej zniszczyć nas niż sama choroba.za kilka dni mam wizytę kontrolną więc może lekarz "coś' wymyśli odnośnie POLMESILATU.To forum jest mi szczególnie bliskie ,bo poznałam tu a właściwie mnie "odnalazła"osoba ,która bardzo zmieniła moje życie-chore życie.A teraz do marekl i wszystkich pozostałych:chcę Wam przypomnieć słowa ,które wielu na pewno zna doskonale a które może pomogą "uratować" to forum:"O ile to możliwe,bez wyrzekania się siebie bądź na dobrej stopie ze wszystkimi.Wypowiadaj swoją prawdę jasno i spokojnie ,wysłuchaj innych,nawet tępych i nieświadomych , oni też mają swoją opowieść.Unikaj głośnych i napastliwych-są udręką ducha.Porównując się z innymi możesz stać się próżny i zgorzkniały,bowiem zawsze znajdziesz lepszych i gorszych od siebie".Pozdrawiam i życzę dużo sił.
  • 0

#197 marekl

marekl

    Milczek

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 34 postów

Napisano 13 October 2010 - 07:27

Poczułem się wywołany do tablicy, więc piszę - Aga01 bardzo mądre słowa napisałaś, podpisuję się pod nimi. Coś takiego chciałem wyrazić w poprzednim moim wpisie, niestety mój język jest zbyt ubogi by sklecić takie piękne zdanie, swoją drogą z czego lub kogo jest to cytat? Do Armina, każdy ma słabsze lub lepsze dni, proszę nie milknij na tym forum, Twoje wpisy pomogły zapewne wielu osobom, jesteśmy tu jak (może zbyt wielkie słowo) rodzina. Pozdrawiam.
  • 0

#198 Aga01

Aga01

    Statysta

  • Użytkownik
  • PipPip
  • 13 postów

Napisano 13 October 2010 - 22:17

"Rozwijaj siłę ducha,aby mogła cię osłonić w nagłym nieszczęściu.Lecz nie dręcz się tworami wyobraźni.Wiele obaw rodzi się ze znużenia i samotności.(........)Tak więc żyj w zgodzie z Bogiem,czymkolwiek ON ci się wydaje,czymkolwiek się trudzisz i jakiekolwiek są twoje pragnienia, w zgiełkliwym pomieszaniu życia zachowaj spokój ze swą duszą".Cytowane przeze mnie fragmenty pochodzą z DEZYDERATY.(dla mnie jej tekst jest przesłaniem na każdą okoliczność życia).wpisz hasło Dezyderata i znajdziesz cały tekst w róznych przekładach i historię niezwykłego pochodzenia tekstu.Pozdrawiam wraz z życzeniami dobrej "lektury"
  • 0

#199 backsztag

backsztag

    Mruk

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 89 postów

Napisano 14 October 2010 - 19:58

Witam serdecznie i pozdrawiam wszystkich !
Mam na imię Andrzej. Jestem niestety komputerową i klawiat. łamagą. Dopiero teraz przypadkowo natknąłem się na to forum. Od razu wrzut do zakł. poniew. zarów wyszukiw. i ja też nie potrafimy powtórzyć ścieżki dojścia no i wyniku.
Ale ad rem
Moja żona cierpi na ChP prawdop. ponad 25 lat, Zdiagnozowano ją 18 lat temu. W swojej "karierze" brała różne leki. Aktualne to: Madopary kps , rozp. , HBS w 7 dawkach razem ca. 1400 - 1500 na dobę. Requip 3 x 5mg , Viregyt 2 x 100mg, Sirdalud4
Mimo wysokich dawek lewodopy i Requipu okresy jako takiej sprawności ruchowej są b. krótkie. Zależnie od: pokarmu, pogody, pory dnia, stanu psychicznego i czort wie jakich innych jeszcze innych czynników "dobre" chwile wynoszą od kilkunastu minut do 3 góra 4 godz. w ciągu dnia. Chodzenie jest wtedy możliwe tylko z asekuracją. Tj. balkonik podłokietnikowy, uchwyty (relingi) na ścianach, osoba trzymająca pod rękę.
Neurolog zasugerował starania się o leczenie operacyjne. Mam pytania do każdej osoby, która zetknęła się z tym tematem.
1. Jak długo (ile dni) trwa pobyt w szpitalu kwalifikujący do operacji.
2. Jeśli zostanie się zakwalifikowanym to czy zabieg "idzie z marszu" czy też można wyznaczyć inny termin.
3. Jak długo trwa operacja ( wytrzymałość kręgosłupa ? ).
4.Ile dni po zabiegu wychodzi się ze szpitala.
Z góry dziękuję za odpowiedzi.
I jeszcze ostatnie pytanie - czy Ktokolwiek z Państwa był na pobycie rehabilitacyjnym w Wojskowym Sanatorium w Ciechocinku.

Ufffff ten tekst klepałem 2 palcami 56 min. Pozdrawiam Andrzej
  • 0
Cokolwiek dzieje się z Tobą, nie pozwól na odebranie sobie nadziei.
Im więcej wiesz o chorobie tym łatwiej Ci kontrolować objawy.

#200 marekl

marekl

    Milczek

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 34 postów

Napisano 18 October 2010 - 07:10

Witam Cię backsztag serdecznie, "przyjaźnię" się z panem P od kilku lat ale operacja nie wchodzi jeszcze w rachubę. Wiem, że takowej operacji poddał się krzysztof391968. Jeżeli jeszcze nikt nie odezwał się do Ciebie poza tym forum, to spróbuj napisać do Niego bezpośrednio, sądzę, że nie będzie miał nic przeciw temu. Pozdrowienia dla wszystkich. :) :) :)
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych