Skocz do zawartości


Zdjęcie

gruczolak przysadki mózgowej a napady


  • Zaloguj się, aby dodać odpowiedź
3 odpowiedzi w tym temacie

#1 Ewelina (Ewi)

Ewelina (Ewi)

    Mruk

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 92 postów

Napisano 24 July 2012 - 12:46

Na ostatnim rezonansie wyszły mi zmiany w okolicach przysadki mózgowej - najprawdopodobniej mam gruczolaka. W opisie mam wskazania do kolejnego rezonansu MR przysadki mózgowej. Zastanawiam się czy ten gruczolak ma wpływ na napady? Nie jest on wielkości chirurgicznej. Z tego, co widzę chyba jest to mikrogruczolak, ale to będzie pewne po kolejnym rezonansie.
Sama nie wiem czy mam się martwić?
Wizytę u neurologa mam na wrzesień, zastanawiam się czy nie umówić się prywatnie?
Może wiecie coś więcej na ten temat, tak czytam o tym na internecie to mam mętlik w głowie
  • 0
"Secundas res splendidiores facit amicitia et adversa partiens communicansque leviores(...)"

#2 swistak2112

swistak2112

    Milczek

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 40 postów

Napisano 24 July 2012 - 20:16

Na ostatnim rezonansie wyszły mi zmiany w okolicach przysadki mózgowej - najprawdopodobniej mam gruczolaka. W opisie mam wskazania do kolejnego rezonansu MR przysadki mózgowej. Zastanawiam się czy ten gruczolak ma wpływ na napady? Nie jest on wielkości chirurgicznej. Z tego, co widzę chyba jest to mikrogruczolak, ale to będzie pewne po kolejnym rezonansie.
Sama nie wiem czy mam się martwić?
Wizytę u neurologa mam na wrzesień, zastanawiam się czy nie umówić się prywatnie?
Może wiecie coś więcej na ten temat, tak czytam o tym na internecie to mam mętlik w głowie


Znam osobę po operacji mikrogruczolaka (nie cały został usunięty, doszło do uszkodzenia nerwu wzrokowego, osoba stale leczona Bromergonem i zastrzykami Somatuline Autogel) i napadów nigdy nie miała i nie ma. Odnośnie operacji- jeśli się obawiasz jej pomyśl o leczeniu stereotaktycznym Gamma Knife. Prowadzi to m.inn. prof. Mirosław Ząbek w Warszawie.
  • 0

#3 Ewelina (Ewi)

Ewelina (Ewi)

    Mruk

  • Użytkownik
  • PipPipPipPip
  • 92 postów

Napisano 25 July 2012 - 08:44

Na razie nie dopuszczam myśli o operacji, mam nadzieje, że nie jest on na tyle duży, żeby nie można go było leczyć farmakologicznie..
Dużo wczoraj myślałam i czytałam na ten temat, zastanawiam się czy męty, które widzę nie są też wynikiem gruczolaka. A może jest to zbieg okoliczności.
  • 0
"Secundas res splendidiores facit amicitia et adversa partiens communicansque leviores(...)"

#4 swistak2112

swistak2112

    Milczek

  • Użytkownik
  • PipPipPip
  • 40 postów

Napisano 25 July 2012 - 17:26

Na razie nie dopuszczam myśli o operacji, mam nadzieje, że nie jest on na tyle duży, żeby nie można go było leczyć farmakologicznie..
Dużo wczoraj myślałam i czytałam na ten temat, zastanawiam się czy męty, które widzę nie są też wynikiem gruczolaka. A może jest to zbieg okoliczności.


Powiem tak- farmakologicznie można uspokoić hormony (choć nie zawsze do granic normy). Guza leczeniem farmakolologicznym zmniejszyć się raczej nie da.
Warto dbać o wzrok. Nieleczony guz niszczy nerw wzrokowy doprowadzając do zaniku nerwu poprzez ucisk i w konsekwencji utraty widzenia w jednym oku.
  • 0




Użytkownicy przeglądający ten temat: 0

0 użytkowników, 0 gości, 0 anonimowych